Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: Sterydy dawkowanie





Temat: Poszła do przedszkola i non stop choruje...
o widze,ze nie jestem sama
Gosia ma 3 lata od września chodzi do przedszkola we wrzesniu byla łacznie 2,5
tyg w pażdzierniku jak do tej pory tydzień przerobilismy juz katar potworny
kaszel zap krtani z utrata oddechu wizyta w szpitalu sterydami tlenem itp.
najgorse w tym wszystkim jest to,ze Gosia ma polroczna siostre Marte ktora
dzięki niej od poczatku wrzesnia tez jest non stop chora przerobiła juz 2
antybiotyki teraz znów ma katar
ale gosia lubi przedszkole i chce ja puszczać dalej moze w końcu sie uodporni
ktos pytał o Bronchovaxom jesteśmy po drugiej dawce i jak narazie efekty
mizerne raczej a 100 mnie to kosztowało no nic za 18 dni dawka 3 wiec zobaczymy
jak bedzie po niej





Temat: co dalej...2 razy ciaza obumarla...obie w 7 tyg???
zatem kawa po sesji
w olsztynie nie wykonasz zadnych badan immunologicznych. tu mozliwosci koncza
sie na hormonach i genetyce.
fakt, zostaja Ci inne miasta. ja immunologie robilam w gdasku, tam tez jezdze
do lekarza. wszystkie badania wyszly mi ok. od tego cyklu bede brala steryd i
progesteron ( konskie dawki)no i mysle, ze bedzie ok
. ze staraniami nie musisz tak dlugo czekac pod warubkiem, ze bedziesz to robic
po immunologii ( genetyka w leczenie nic procz swiadomosci nie wnosi).
pozdrawiam i czekam na twoje zdane egzaminy:
glowa w gore






Temat: Decortinef - krople do uszu
Może Dicortineff? To dziwne, że nie można go dostać, to łatwo dostepny i
stosunkowo niedrogi lek. Ale jest wydawany w-y-ł-ą-c-z-n-i-e na receptę,
zawiera bowiem antybiotyki i steryd, stosuje się go przez ściśle okreslony
czas, w ściśle określonych dawkach (jak każdy antybiotyk), nie wolno go długo
stosować (działania uboczne), nie mówiąc już o tym, że powinno się wykonać
wymaz z ucha, najlepiej z antybiogramem. Irenko, nie lecz się sama, możesz
narobić sobie kłopotów!



Temat: mała ilośc plytak
Szanowna Pani; Prawdą jest, że Zespół Meritt-Kasabacha to bardzo poważne
powikłanie i zgodnie z literaturą 20% dzieci ginie z tego powodu pomimo
leczenia. Pewnie z tego powodu rozważane są koncepcje takie jak amputacja (ze
wskazań życiowych), czy radioterapii. Niemniej w pierwszej kolejności stosuje
się sterydy w dużych dawkach, interferon oraz wspomniane leczenie skojarzone:
Ticlopidin + Aspiryna. Radioterapia może zadziałać na guza, ale jednocześnie
napromienianie tak dużej powierzchni u tak małego dziecka ma prawo dać w
przyszłości zaburzenia wzrostu kończyny(!) i raczej powinna zostać zachowana
jako "ostatnia deska ratunku". Na Pani maila gazetowego wysłałem mój numer
telefonu, gdyby chciała Pani porozmawiać. Z poważaniem Dariusz Wyrzykowski



Temat: ENCORTON
Ja dosc dlugo zazywalam encorton i inne sterydy ale w zwiazku z zupelnie innymi
dolegliwosciami niz trich.
Nie chce sie wymadrzac ale musze sprostowac przy okazji kilka nie do konca
prawdziwych stwierdzen jakie tu padly.Po pierwsze wcale encorton nie powoduje
wzrostu wlosow/szkoda ;( / ani na glowie ani nigdzie indziej.
Owszem po encortonie mozna przytyc, ale nie od samego leku tylko w zwiazku ze
zwiekszonym laknieniem w trakcie jego zazywania-ma sie po prostu ooogromny
apetyt i jak sie nad nim nie panuje to efektem jest utycie i to nawet duze.
Przez dlugi czas lykalam konskie dawki tego leku z trudem powstrzymujac chec do
jedzenia ale udalo sie i nie przytylam.
Pozdrowienia



Temat: Do Maretiny i Anuteczka...
zacznij juz teraz, bo na genetyke mozesz troszke poczekac. ja jestem zapisana w
marcu a jeszcze nie mialam badania. wynik genetyki tak naprawde nic niezmieni,
obojetnie czy bedzie dobry czy zly.
powiem Ci co ja robilam po poronieniu: komplet badan hormonalnych ( wyszla za
wysoka prl), monitoring owulacji ( mam zachodzic w ciaze pod kontrola lekarza,
dlatego ok 3-5 razy jestem u gina na usg itd).
robilam immunologie: przeciwciala antykardiolipinowe, p. ciala plemnikowe, p.
ciala anty TG, i anty TPO( dwa ostatnie sa zwizane z chorobami tarczycy, min.
hashimoto), maz zrobil badanie nasienia, oczywiscie mamy tokso zrobiona i
cytomegalie. poniewaz wszystko wszyszlo pieknie, zatem teraz lekarz musi
postepowac troche na wyrost a troche na slepo. po owulacji biore w duzych
dawkach progesteron ( utrogestan, dziennie 600 mg progesteronu), metypred (
steryd obnizajacy immunologie w organizmie, to jest na wypadek, gdyby byly u
mnie jakies inne zaburzenia immunologiczne, ktore nie wyjda w badaniach), lykam
75 mg acesanu (aspiryna, na wypadek ewentualnych mikrozakrzepow w macicy czy w
lozysku). jak zajde w ciaze wtedy ruszamy ostro z badaniami: poziom hch,
estradiolu, progesteronu i nie pamietam co jeszcze.
jak masz pytania, pisz. chetnie pomoge




Temat: Clexane i ciąża
Hej Gitko,
ano byłam wczoraj już u lekarza. Sam zapowiedział, że dostanę tym razem clexane
(nie wiem jaka dawka jeszcze), acard i steryd metypred (na wszelki wypadek ;).
To już chyba w takim razie nie będę do innego lekarza szła, skoro cały komplet
leków dostanę, to spoko. Dziewczyny, trzymajcie kciuki, żeby się tym razem
zaimplantowało.
Za Ciebie Gitka i za wszystkie starające i już z brzuszkami też trzymam kciuki.
Laura



Temat: Do Pana Doktora
do anny
anno, moja coreczka ma naczyniaka krtani, sporego, bo idzie od
nosogardzieli do srodpiersia. jednak niebezpieczenstwo jest w czesci
podglosniowej, bo wlasnie stamtad pochodza dusznosci. caly czas ma
steryd wziewny-pulmicort i dodatkowo dexamethason doraznie, ale to
juz u nas jest 2 dni z nim i 1 bez. w srode idziemy do szpitala na
kolejna laryngoskopie i wtedy maja nam rozpisac encorton na
codziennie, ale w malych dawkach. mam nadzieje, ze przeczytalas
tego posta. jesli w waszym przypadku tez jest to naczyniak to w
koncu znalazlam kogos kto ma ten sam, jakze rzadki problem i bardzo
bym chciala zebys jeszcze napisala.
my nie zdazylismy dziecka zaszczepic wcale, mimo ze ma juz 6
miesiecy:( no i spora ilosc pobytow w szpitalu za nami... zapalenia
oskrzeli, pluc, podglosniowe ktrani, uszu...

odezwij sie prosze (ania7227@o2.pl). pozdrawiam. ania



Temat: ??? Jak uodpornić na choroby???
Moje dziecko chorowało co 2 tygodnie, zarazalo sie od zakatarzonych i
kaszlacych dzieci w przedszkolu, zazwyczaj siedzialo w domu 10-14 dni.
Skonczylo sie wziewnymi sterydami, zaryzykowalam rok temu, kiedy mila 4,5 roku
podawanie mu kropli homeopatycznych. Klasyczna homeopatia polega na podawaniu
dziecku jednego leku tylko w roznych dawkach w zaleznosci od stanu zdrowia.
Pomoglo, choc w to nie wierzylam i lekarz homeo tez nie robil na mnie
nejlepszego wrazenia. Dziecko nie choruje, chodzi na basen itd. co kiedys bylo
nie do pomyslenia.
Moze pomoze homeopatia? Dodatkowy plus to to, ze leki nie sa drogie, latwo je
podac (np. kropelka w lyzeczce wody - bez smaku), kosztowan jest tylko pierwsza
wizyta ok. 120 zł.
b.



Temat: do Maretiny (immunologia)
hej.
badania robilam w invikcie, tam tez mam gina prowadzacego, z immunologii
robilam takie badania:anty TG, anty TPO, przeciw ciala przeciw plemnikowe,
przeciw kardiolipinie. tylko tyle robilam wszystkie sa ok, ale na wszelki
wypadek na lepsze zagniezdzanie dostalam metypred ( steryd obnizajacy reakcje
immunologiczne organizmu, zmniejsza ryzyko odrzucenia zarodka przez moj
organizm)i w duzych dawkach utrogestan(progesteron 600mg dziennie)tez na lepsze
zagniezdzanie.
chodze do dr hab. med. k. łukaszuka, to ginekolog.
co do kasy to wydalam wiecej niz 600 ale to na wszystko, byly w tym badanie
nasienia, powtarxalam tokso w obu klasach i cytomegalie w IgM. za obie klasy
przeciwcial kardiopilipinowych zaplacilam z tego co pamietam ok 150 zl za
przeciwplemnikowe chyba tez, ale nie jestem pewna. w kazdym razie jak czytalam
na innych forach ceny np z warszawy to invicta wychodzi korzystnie.




Temat: Co mam myśleć???
Jola jeszcze nie była na forum więc może ja Ci coś
podpowiem.Metypred jest sterydem więc po nim się grubnie ale gdzie
to sie odłoży wszystko zależy od organizmu i dawki. Ja wcześniej
brałam 8 mg na dzień i też zaokrągliła mi się twarz ale zeszłam do 4
mg i juz jest okey i nie tyję. Przy takich lekach jakie bierzemy to
powinno się raz w miesiącu robić badanie obrazu krwi a co drugi
trzeci m-c próby wątrobowe i Twoja siostr powinna wymuc na lekarzu
skierowanie i tego pilnowac bo niestety te leki obciążają bardzo
organizm. Pozdrowienia dla siostry i niech walczy o Swoje.



Temat: Lojotokowe zapalenie skory
Moja mała też to przechodziła. Lekarka powiedziała, że jak mi sie nie podoba to
mogę smarować maścią z hydrokortyzonem. Pomogło momentalnie - 2 dni ( w sumie 4
smarowania) i koniec. Ale mówią, że sterydy nie są niestety dobre dla dziecka.
Ja się zdecydowałam, bo taka mała dawka chyba nie zaszkodzi, a malutka
przynajmniej się nie męczy (jej to nie przeszkadzało, ale mi jej było szkoda i
aż żal patrzeć)



Temat: Ku przestrodze - ale nie dla strachu
kea napisała:

> A może napiszesz jakieś konkrety. Od kiedy stosujesz Elocom - tygodnie,
> miesiące , lata?. I ile go zużywasz- tubkę na rok, na pół roku?.
> Lekarstwa są dla ludzi.

Elocomu nigdy nie stosowałam ciągle. W tym roku zaczęłam wiosną, kiedy pyliła
brzoza i moja twarz zaczęła wyglądać okropnie.
Stosowałam naprawdę minimalne ilości, na raz wyciskałam z tubki pasek o
długości może 3 - 4 milimetrów. Takie dawki stosowałam raz lub dwa razy na
tydzień, czasem rzadziej. Średnio na rok zużywałam jedną małą tubkę. Dodam, że
oprócz Elocomu nie używałam żadnych innych sterydów. Do codziennej pielęgnacji
stosuję Nanobazę. Próbowałam Elidel, ale ból twarzy po pierwszym zastosowaniu
skutecznie mnie od tego odwiódł.
Więc widać, że nie stosowałam Elocomu w ilościach takich jak krem
pielęgnacyjny, byłam pewna, że jest to bezpieczne, a jednak i tak zaszkodził...
Z drugiej strony, być może moja skóra jest już tak wrażliwa z tego powodu, że w
moim dzieciństwie nikt nigdy nie powiedział mojej Mamie, że smarując mnie
wstrętnym Flucinarem lub Laticortem robi mi ogromną krzywdę??? Nikt też jej nie
powiedział, że nie może tego robić, kiedy wychodzi ze mną na słońce! Do dzisiaj
mam wstrętne brązowe plamy na szyi po opaleniu skóry posmarowanej maścią.
Dzięki Bogu dziewczyny, że nasza wiedza jest duuużo większa i mamy świadomość
czym możemy zaszkodzić naszym dzieciom.
Pozdrawiam
Aga




Temat: POMOCY - PSZENICA
POMOCY - PSZENICA
Witam wszystkich, którzy pragną mi pomóc! Moja 18 miesięczna Zochna jest od
urodzenia na diecie bezmlecznej, bezjajecznej i bezglutenowej. Od dwóch
tygodni nie ma też cycusia. W stałym użyciu jest Ketotifen i Budesonid we
wziewach. Od czasu do czasu Zyrtec lub Fenistil. Tymczasem uczulenie (skórne
wysypki, zaczerwienione policzki, plamy rózowe na całym ciałku, odparzona
pupa)- pomimo przestrzegania diety powraca - i szykuje się nowa dawka leków
na sterydach. Aktualnie odstawiam wszystko, co pierzaste. Na cito poszukuję
przepisu na ciasteczka lub bułeczki z wykorzystaniem mąki zytniej, samych
żółtek, wody, masła roslinnego, ew. mleka sojowego. Będę wdzięczna za każdą
poradę. Ania z POznania



Temat: alergia wziewna-leki i leczenie
hej
Kiedy poprawa...?
Ja mam dwóch alergiczków wziewnych,jeden ma 5,5 roku,drugi 10 m-cy.
Starszy leczony jest od 2 lat,młodszy od 5 m-cy.Są uczuleni na roztocza,pyłki
m in traw,pleśnie.
Starszy synek przez półtora roku brał sterydy
(flixotide,serevent,buderhin,ventolin),które tak go osłabiły,że wylądował w
szpialu.Teraz bierze tylko claritine.Młodszy bierze zyrtec.
Mimo leczenia moje dzieci są nieustannie chore,szczególnie na zapalenie
oskrzeli,często kaszlą,występują też okropne zmiany skórne.Kaszel może trwać
nawet kilka misięcy (jak u twojego) i najczęściej po tych miesiącach przeradza
się w coś poważniejszego (mimo ciągłego brania leków).Aha doszły też wymioty i
biegunki przez co oboje byli w szpitalu...
Są momenty lepsze,kiedy wydaje mi się,że już jest lepiej,ale co jakiś czas
objawy nasilają się i znowu się zaczyna...
Ostatnio byliśmy 2 tygodnie nad morzem i naprawdę jestem bardzo
zadowolona:zniknął,kaszel,zmiany skórne-mam nadzieję,że na dłużej!
Naprawdę polecam Ci taki wyjazd.
Ja do alergologa chodziłam co miesiąc.Badał,przypisywał leki,w razie naslenia
objawów zmieniał dawki...
Czy Twój synek ma inne objawy oprócz kaszlu (nie tylko w tej chwili)?
pozdrawiam
Dorota



Temat: Jones nie pobiegnie w Atenach na 100 m
HIPOKRYZJA
KASA KASA KASA. AMERYKANIE NIE MUSZĄ STOSOWAĆ ŚRODKÓW, KTÓRE NIE SĄ JESZCZE
ZAKAZANE. STOSUJĄ ZWYKŁE STERYDY, ALE OPRÓCZ TEGO LEKARZE SPORTOWI PRZEPISUJĄ
LEKI I SUBSTANCJE TUSZUJĄCE OBECNOŚĆ NIEDOZWOLONYCH ŚRODKÓW WE KRWI. WPADAJĄ
CI, KTÓRZY MAJĄ PECHA, KTÓRYCH LEKARZ POPEŁNIŁ BŁĄD -ZŁY LEK PRZEPISAŁ ALBO ZŁE
DAWKOWANIE. CAŁA CZOŁÓWKA ZAWODOWEGO ŚWIATOWEGO SPORTU BIERZE KOKS -JEST TO
TEMAT TABU, ABY NIE DEPRAWOWAĆ JUNIORÓW. NA THG PO PROSTU NIE BYŁO JESZCZE
ŚRODKA TUSZUJĄCEGO JEGO OBECNOŚĆ WE KRWI (BO NIE BYŁ JESZCZE ZAKAZANY)-DLATEGO
WPADAJĄ NA TESTACH ANTYDOPINGOWYCH. BRANIE KOKSU JUŻ PRZESTAJE BYĆ TEMATEM TABU
JUŻ W AMERYKAŃSKICH LICEACH(!) -FUTBOLIŚCI SIĘ SZPRYCUJĄ, ALE POD KONTROLĄ
LEKARZY SPORTOWYCH!



Temat: Pulmicort 0.125 lub Flixotide - kto brał dłużej?
Mój mały 2,5roku, jest od prawie roku cały czas na Pulmicorcie i w czasem na
Berodualu dodatkowo. Pulmicort zawiera Budezonid, więc to to samo. Pulmicort,
Budezonid, Flixotide to leki przeciwzapalne, mają kontrolować proces zapalny
toczący się podczas astmy w drogach oddechowych.Dlatego powinny być przyjmowane
długotrwale, bo stan zapalny występuje cały czas u ludzi z astmą. Stosowanie
tych leków pozwala uniknąć lub ograniczyć skurcze oskrzeli, które są groźne dla
życia. Berodual to lek rozszerzający oskrzela, powinien być stosowany tylko gdy
występują skurcze oskrzeli. Najpoważniejszym skutkiem ubocznym przyjmowania
sterydów może być zahamowanie wzrostu dziecka, dlatego powinno się kontrolować
wzrost naszych dzieci. Wszystko zależy od dawki, długości przyjmowania, kiedy
rozpoczęto przyjmowanie, indywidualnej wrażliwości itd. Przy czym te leki
wziewne mają dużo, dużo mniejsze skutki uboczne (są też steroidy doustne-
stosowane w ciężkich przypadkach). Dlatego uważam, że warto dawać dziecku te
leki wziewne, tak długo jak trzeba. To pozwoli utrzymać stmę w łagodnej
postaci. Obecnie często traktuję się alergię na równi z astmą, uznając że jest
to jedna choroba. Zwłaszcza u małych dzieci, u których nie można wykonać badań,
np. spirometrii.



Temat: tokoliza pomocy ???????????
bylam w takeij sytuacji w 32/33 tc. Moj maz tak to przezywal ze schudl pare
kilo w ciagu tygodnia /tyle bylam w szpitalu/. nie martw sie, Twoja zona na
pewno jest pod dobra opieka, tokoliz ato podawanie dozylnie lekow hamujacych
skurcze macicy oraz lekow ktore dizalaja uspakajaco, bo te ktore podaje sie na
zaniechanie skorczy powoduja skutki uboczne, drzenie rak, ogolne rozdrazneinie,
kolatanie serca. Na pewno tze zona dostala leki - sterydy dla maluszka w
zastrzyku na rozwoj pecherzykow plucnych, gdyby tokoliza nie zadzialala, co
zdarza sie bardzo rzadko... Nie martw sie kroplowke dotanie przez kilka dni 2-3
a potem pzrejdize na lek doustny Fenoterol /na skurcze/ i izoptin na skutki
uboczne fenoterolu. Dawke ustali lekarz i bedzie ja stopniowo zmniejszal,
odstawi leki w 36-37 tc. Po 2-3 dniach od rozpoczecia doustnej tokolizy wypisza
zonke ze szpitala i wroci do domku. Uwierz ze ja bylam w ciazy pierwszy raz w
zyciu w szpitalu, maz wygladal jak wrak, jednak teraz jestem zadowolona ze tam
trafilam. Uwazam ze to byla doskonala okazja by poznac personel, zwyczaje
szpitalne itp.. Teraz mneij boje sie porodu!
Trzymaj sie i opiekuj sie zona.
Dosia i 40 t Kacperek



Temat: Fenoterol (nie)doskonaly??
ja bym na Twoim miejscu nie ryzykowala i zwiekszyla dawke, tzn. brala jak by
sie pojawialy skurcze...
mimo wszystko 33 tc to jest troche wczesniej i dzidzia moze miec problemy z
plucami... z tego co wiem od sasiadki u niej gdy juz wiedziano, ze dzidzia
niedlugo sie urodzi podano w szpitalu sterydy, ktore przyspieszyly rozwoj pluc
dziecka...
Pozdrawiam
Agnesm



Temat: odporność
Ja się miałam przez kilka lat z synkiem. Obecnie 6 lat i dopiero zaczął mniej
chorować. Chyba ze dwa lata temu było tak, że w ciągu jednego roku przyjął 23
różne antybiotyki. Można więc sobie wyobraxić, ile w tym czasie chorował.
Najtrudniej było nam przebić się przez ten "zaklęty krąg" - chorował, bo nie
miał odporności, i nie miał odporności, bo chorował iprzyjmował antybiotyki.
Leki uodparniające też brał, m.in. te wymienione powyżej. Jednak problem był
taki, że nie miał swojej odporności i byle pyłek go przewracał.
Zrezygnowaliśmy z przedszkola, posiedział w domu, niestety. Ale w końcu zaczął
się odbijać. Sterydy też raczej brał, choć z przerwami. Właściwie, to nie wiem,
co mu w końcu pomogło, bo próbowalismy różnych rzeczy. Chyba pomogło przede
wszystkim to, że przestał w kółko chorować i następnie pomału zaczęliśmy go
wyprowadzać z domu.
Obecnie bierze Pulmicort 2 x 1 ml. (ten w dawce 0,125 mikrograma na 2 ml),
czyli 2x pół tej ampułki, co nie jest dużą dawką. Jednak musi nadal na tym
pozostać.
Jedna znajoma polecała mi też aloes, ale zdecydowanej poprawy nie zauważyłam.
Może jednak waszym dzieciom by pomogło? Był też tran, nieco granulek
homeopatycznych na poprawienie odporności. Może rzeczywiście trzeba czekać, aż
dzieck złapie swoją odporność. Szkoda tylko, że u alergików to tyle trwa.
Uważam, że mój synek nadal jest delikatny i muszę na niego uważać. Na pewno
hartowanie dzieci na świeżym powietrzu dobrze robi, ale jak tu hartować, skoro
ciągle choruje?



Temat: fixotide raz jeszcze- podawanie
Nie odstawialabym calkowicie sterydu. Sama biore flixotide na stale,
odstawiam tylko latem, jesli jest super pogoda i naprade swietnie
sie czuje. Jesienia i zima przy zmianach temperatur i wilgotnosci
mozesz sie spoznic, zanim dziecko sie rozchoruje. Mysle, ze
najlpeiej jest miec ustalona stala dawke, ktora w razie infekcji
trzeba zwiekszac, ale nie odstawiac zupelnie. Znacznie latwiej
bedzie zwalczac ewentualne infekcje i reakcja bedzie szybsza.



Temat: astma-choroba genetyczna
Witam
Jak znam życie i kierunki działania medycyny chemicznej będziecie
wchodzić w coraz większe dawki chemii, sterydy, itp... Sedno jest w
tym, że nie musicie. Astmy i dolegliwości alergicznych można się
pozbyć naturalnymi sposobami /zioła/, bez dorzynania organizmów
chemią. O ile temat zainteresuje - polecam się z konkretami, np.
skanami reportaży o ludziach, którzy mają problem astmy /i nie
tylko/ z głowy.
andyi@wp.pl



Temat: Astma Kaszlowa--Wyrok???..Pomozcie
Mój syn 8 letni tez to ma, nie ma jednak duszności. Po pierwsze
twojemu dziecku nic nie pomaga bo jak pisała dorek nie dajesz nic na
rozszerzenie oskrzeli. Mój młodszy synek 3 letni tez ma problem z
kaszlem i on dostaje salbutamol do picia wtedy i nawet bez wziewów
sie obywa, bez sterydów, ale musi byc salbutamol(rozszerza
oskrzela). Teraz jak zaczyna kasłac to przechodzimy na berodual
(rozszerza oskrzela) i flixotide 2x 1 wdech 125( taką moc leku
dostaje). Jeszcze napisz jaką moc leków dostaje bo Flixotide ma
różne dawki. A starszy przy takich kaszlach dostaje theo plus
(teofilina), i zalezy jaki kaszel to wtedy 3x dziennie nebulizacja z
salamolu(salbutamol) i 2 x dziennie inhalacje z Flixotide. Albo
zamiast salamolu 3x dziennie Atrovent( jak dla mojego synka sprawdza
się rewelacyjnie), ostatnio na salamol zareagoał jeszcze mocniejszym
kaszlem, myslałam ze pojedziemy na pogotowie, ale dałam mu inhalacje
z atroventu i po pół godzinie kaszel ustał całkowicie. A jak ma
słaba infekcje i tylko pokasływanie to bierze serevent 2x po 2
wdechu a póżniej po 1 wdechu, i na stałe flixotide 2x dzienie po dwa
wdechy po 125. Do tego singulair 5mg, xyzal, i do nosa flixonase.
Jakoś nam się udaje przetrwac. Ostatnio bez infekcji tak kasłał,
uczulony jest na sierść chomika i to go podrażniło. Leczymy się u
dr.Chwedczuk w Zielonce i to jest pierwszy lekarz, który pomaga moim
dzieciom. A przerobiłam ich mnóstwo, nawet wielką sławę s forum
alergie.

Pozdrawiam



Temat: wynik PEF - proszę o radę
witaj
dopiero dzis zobaczyłam Twoje pytanie
słuchaj co wynikow to ten ktory jest najczesicej powtarzalny u
Ciebie to zapewne ten prawidłowy(dla Twojego organizmu) skok z 350
na 800? musiało cos zle zadziałac co do brania sterydow to ja tez
byłam scepytcznie nastawiona do w/w ale jak mus to mus (pozatym
aktualane dawki sa bardzo małe to nie 20 lat temu)a wybor zaden
jesli chodzi o astme to jedyne leki ktore pomagaja (hamuja
przewlekły stan zapalny czyli astme)co do dziedziczenia to roznie
bywa ogolnie mowia ze astma staje sie choroba cywilizacyjna nie
tylko dziedziczna badz nastepstwem alergii.Ja ma 31 lat a
zdjagnozowana astme od 6 miesiecy(poszlakowo)tez walcze z tym i mam
cicha nadzieje ze to nie to!;)ale leki biore regularnie i w/g
zalecen i Tpwie tez radze ...jesli postac astmy okaze sie lakka to
naprawde da rade z tym normalnie zyc i nawet czaem
zapomniec ...tzymaj sie ciepło napisz co slychac i czy cos sie
zmieniło??pozdrawiam Gosia



Temat: kolejna infekcja, uporczywy kaszel...
jeszcze do niedawna astma prowadziła w sumie do śmierci. Dopiero odkrycie, że
jest to stan zapalny w oskrzelach pozwolił skutecznie ją leczyć. Przełomem było
odkrycie leków wziewnych, które są podawane w maleńkich dawkach i działają
tylko w obrębie oskrzeli.
Kiedyś astmę leczono sterydami czyli encortonem i hydrocortizonem najczęściej.
Encorton działa na przysadkę mózgową powodując chyba jej przerost.
Z praktyki wiem że częste podawanie encortonu może doprowadzićdo opóźniena w
rozwoju umysłowym (mój siostrzeniec cofnął się o 2 lata).
Theovent (w kropelkach aminophilina) jest starym lekiem ziołowym.



Temat: alin9 - Alinka
alin9 - Alinka
Kieruję ten post do Ciebie Alinko i wszystkich zainteresowanych.
Nie wiem, czy czytałaś akurat o naszym problemie i chorobie Michałka na tym
forum, ale ja przeczytałam prawie wszystkie Twoje wpisy. Bardzo Cię podziwiam
przede wszystkim za hart ducha i optymizm chociaż zdaję sobie sprawę, że
czasami musi Ci być bardzo ciężko. Moje pytanie dotyczy sterydu donosowego
Budherin/Rhinocort. Powiedz mi, jak często, przez jaki czas i w jakich
sytuacjach go stosujesz. U nas przy katarze po kilku dawkach jest efekt i
dzięki temu już dwa razy uchroniłam Michałka przed zajęciem oskrzeli. Co mówi
na ten temat Twój lekarz, trochę się boję tego leku, bo jest zarejestrowany
dla trochę starszych dzieci. Proszę napisz co wiesz na ten temat. Jedno wiem
działa na katar u mojego syna, który pewnie jest alergiczny, a każda infekcja
go nasila. Nasze dzieciaczki są w podobnym wieku, boję się tych leków, ale co
robić jak trzeba. Dobrze, że pomagają.
Pozdrawiam Agata



Temat: kolejna infekcja, uporczywy kaszel...
Najlepiej gdy sterydy podawane są drogą wziewną, zapewnia to dotarcie tam,
gdzie powinny zadziałać, czyli do oskrzeli. Ale zdarza się że leczenie wziewne
jest niewystarczajace i wtedy lekarz decyduje się na tabletki. Encorton przez
długi czas brał mój małżonek i z praktyki wiem ze skutkiem ubocznym jest
spuchniecie oraz pergaminowa skóra.

Co do teofiliny jest surownem naturalnym, znajduje się np. w herbacie.
Rozszerza oskrzela, zwiększa odkrzuszanie śluzu i działa zapobiegawczo.
Są chorzy u których jest czasem niezbędna. Stosuje się ją w astmie umiarkowanej
lub ciężkiej. Ma korzystne działanie w dusznościach nocnych.
Musi być dawkowana ostrożnie u osób z niewydolnością serca czy chorób wątroby.



Temat: Pulmicort 0.125 lub Flixotide - kto brał dłużej?
Jescze mi się coś przypomniało, owszem steryd grożnie brzmi, ale jeśli nie
można się bez niego obejść to trzeba isę z tym pogodzić. mój starszy syn miał w
pierwszym roku leczenia robioną prowokwaję, tzn. czy można mu dać minimalną
dawkę (wtedy jeszcze był Flixotide w dawce 25 mikrogr. ) ale niestey cały czas
chorował nawt na dawce 1x50 mikrogr. To jest lek przeciwzapalny i musi być
podawany stale aby niedopuscić do zapalenia. Pozdrowienia



Temat: astma bez epizodów duszności?
Witam! Te duszności wychodza tylko przy np. bieganiu w tzw. Małpim gaju, jest
tam kurz i nasz mały bawi się dośc intensywnie. Ja też mam przedszkolajka i 3
miesiące chorowania na wszystko bez poprawy po antybiotykach. Jestem
rehabilitantem i terapeutą więc obracam się w środowisku różnych lekarzy i mam
mieszane uczucia do wziewów, sterydów i itp. Stosuję tradycyjne metody ale
równoczesnie koncentraty odpowiednio dobranych ziół. Gdy odstawiłam zioła
kaszel w nocy wrócił i zaczynamy od początku. Lekarze są niechętni ale nie
utrudniają nam leczenia jeśli nie odłożymy tradycyjnego. Ja sama jestem
astmatykiem i po wziewach czuję się gorzej niż bez nich. Też mam wątpliwości-
może trzeba poczekac i organizm zaakceptuje wymaganą dawkę a co jeśli już nie
będziemy mogli się obyc bez inhalacji??? Zaczynam też leczenie
ziołami.Zobaczymy. będę w kontakcie! Joanna.



Temat: Miękka potylica
WITAJ
JESTEM MAMĄ 9 MIESIECZNEJ OLI .RADZĘ CI ZEBYS NAJPIERW ZROBIŁA BADANIE POZIOMU
WAPNIA. PANI DOKTOR PODEJRZEWAŁA U MOJEJ OLI POCZATEK KRZYWICY MIĘKKA POTYLICA
WIEC ZGODNIE Z JEJ ZALECENIEM ZWIĘKSZYŁAM DAWKE WIT.D3 EFEKT ZA DUZY POZIOM
WAPNIA NORMA JEST 2.30 DO 2.75 OLA MIALA 5.45 MAŁA DOSTAWAŁA STERYDY NA ZBICIE
WAPNIA JEST REGULARNIE KŁUTA NA WIDOK PIELĘGNIAREK WPADA W PANIKĘ A WAPNIA JEST
CIAGLE ZA DUŻO KARMIĘ PIERSIĄ WIEC I JA NIE MOGĘ PRZYJMOWAC ŻADNYCH PRODUKTÓW
ZAWIERAJACYCH WAPŃ TO SIĘ ZDAŻYŁO GDY OLA MIAŁA 3 MIESIĄCE WIEC WIDZISZ ILE
KOSZTUJE ZDROWIA I STRESÓW BEZMYSLNOSĆ PANI DOKTOR
POZDRAWIAM
ALICJA
P.S OLA NIE MA KRZYWICY



Temat: Pierwsze zwycięstwo nowego Dream Teamu
moze sa wolniejsi niz zwykle ale nadal szybsi od reszty.wiec
jaki wniosek...?:) szkoda ze w Polsce farmakologia jest tak
droga...:) moze gdyby bylo inaczej Estonie bysmy troche
zabiegali a tak poza malymi wyjatkami sport w naszym wykonaniu
to czysty przypadek

Gość portalu: Manute Bol napisał(a):

> Nie wiem, czy wszyscy zdaja sobie sprawe dlaczego koszykarze
NBA
> duzo slabiej graja poza sezonemi, sa wolniejsi, mniej
wytrzymali.
>
> Otoz jest tak, poniewaz mimo ze sa maszynami do dawania show
to
> lekarze druzyn po zakonczeniu sezonu odstawiaja im wszystkie
> sterydy, EPO i tego podobne (nIeLeGaLnE ?) substancje. Robia
to
> w trosce o organizmy zawodnikow (zeby jeszcze troche
> podzialaly), ktore musza miec co najmniej 3-4 miesiace
> odpoczynku po cyklach typu: kreatyna, glutamina, HMB, odzywki
> bialkowe, EPO i jak za wolno idzie masa - metanabol (albo cos
> wymyslniejszego). I to wszystko naraz, w DUZYCH dawkach (co
> trenera obchodzi watroba czy nerki zawodnika - serduszko
troche
> bardziej ale tylko przez okres kariery zawodowej
"terminatora")
> i przez cale pol roku, bez przerw.
> CZEGO SIE NIE ROBI ZE SWOIMI BEBECHAMI ZA TE MILIONY $$$
> Ale jak to wyglada z telewizji !!!! (bez sarkazmu)




Temat: Pierwsze zwycięstwo nowego Dream Teamu
Tytani zza oceanu
Nie wiem, czy wszyscy zdaja sobie sprawe dlaczego koszykarze NBA
duzo slabiej graja poza sezonemi, sa wolniejsi, mniej wytrzymali.

Otoz jest tak, poniewaz mimo ze sa maszynami do dawania show to
lekarze druzyn po zakonczeniu sezonu odstawiaja im wszystkie
sterydy, EPO i tego podobne (nIeLeGaLnE ?) substancje. Robia to
w trosce o organizmy zawodnikow (zeby jeszcze troche
podzialaly), ktore musza miec co najmniej 3-4 miesiace
odpoczynku po cyklach typu: kreatyna, glutamina, HMB, odzywki
bialkowe, EPO i jak za wolno idzie masa - metanabol (albo cos
wymyslniejszego). I to wszystko naraz, w DUZYCH dawkach (co
trenera obchodzi watroba czy nerki zawodnika - serduszko troche
bardziej ale tylko przez okres kariery zawodowej "terminatora")
i przez cale pol roku, bez przerw.
CZEGO SIE NIE ROBI ZE SWOIMI BEBECHAMI ZA TE MILIONY $$$
Ale jak to wyglada z telewizji !!!! (bez sarkazmu)



Temat: Do wszystkich "nowych"...
Witam!!!
Tez od jakiegos czasu zagladam na to forum, bo niestety tez mnie dotyczy. Po
lekturze kilku watkow troszke lzej na duszy mi sie zrobilo, ze nie jestem
odmiencem, bo wielu ludzi przezywa to samo. Oczywiscie jednoczesnie czuje zal
ze tyle osob cierpi, bo najgorszemu wrogowi tego bolu nie zyczylabym.
Sama ciepie do 5 lat. Tzn. bole mialam od 6 roku zycia czyli 16 lat, ale 5 lat
temu po raz pierwszy wylam jak zwierze wieziona karetka do szpitala. Przez
okres trzech lat nie dzialalo nic poza sterydami w ilosci poczwornej dawki
jednorazowo plus kroplowki. A zdarzalo sie ze co tydzien lezalam w szpitalu. W
koncu okazalo sie ze troche dziala na mnie Zomig a potem znalazlam Maxalt,
ktory do teraz ratuje mi "zycie" bo moge mniej wiecej normalnie funkcjonowac.
Imigran nie dzialal w ogole.
Mowiono mi kiedys ze ciaza rozwiaze moj problem, ale to nie pomoglo a
pogorszylo sprawe.
W kazdym razie dzis zawsze mam pod reka Maxalt i juz nie boje sie nastepnego
dnia, choc z przyzwyczajenie kazdego ranka jak sie budze, to nadal pierwsza
mysla jest czy mnie boli. Ale juz jest troche lepiej i troche rzadziej.

Oh, ale sie rozpisalam. Moze dlatego ze nigdy nie moglam o tym powiedziec bo
nikt mnie nie rozumial ( zarty typu "Paniusia ma globusa" czy "Hrabina ma
migrene" a slyszec to bylo przykre) .
Wiem, ze Wy mnie zrozumiecie.
Pozdrawiam wszystkich, dziekuje ze jestescie i zycze namm wszystkim zycia
wolego od Pani M.




Temat: Czy potrzebny pulmonolog? Zaburzenie odporności.
moja córka jest w poradni na Spornej u p dr Gołaszewskiej, jest to pediatra, pulmunolog, alergolog i homeopatka, rzeczowa lekarka, ja jestem zadowolona z efektów. Może spróbuj. Moja córka jest na sterydach wziewnych, ale zaczeła wyraźnie mniej chorowac. I chyba wole strerydy w malenkiech dawkach niz antybiotyki i zapalenia oskrzeli.

Ja nie pisałam do Ciebie z wyrzutem, a raczej z troską, wiem co to znaczy wciaz chore dziecko, przezylismy niemal wszystko, łacznie z zapaleniami krtani. Nie potępiam Cie, i doskonale rozumiem, i życze jak najszybszego przerwania tego błednego koła.




Temat: armie swiata i pigulki
Hej
:)))
Sorry ale jak sobie wyobrazasz funkcjonowanie zolnierza po LSD? (pomijając ze
otrzymano to duzo pózniej, w l.50-tych chyba). LSD i podobne do niego srodki
byly natomiast rozpatrywane jako potencjalna bron chemiczna (bardzo mala dawka
skuteczna, efektywnie obezwladniajaca psychoza)i nawet uzywali ich Amerykanie
w wojnie w Wietnamie (BZ).
To prawda ze psychoza po takich srodkach ma wiele postaci i mozna sobie
wyobrazic teoretycznie kogos kto wpadnie w szał bojowy i bedzie walczyl jak
lew, ale to przeciez nie o to chodzi tylko zeby wszyscy qrde wykonywali
rozkazy. A tu bedzie tak ze jeden moze i tak jak ten lew, drugi siądzie i
bedzie obserwowal jak trawa rośnie, trzeci uzna ze jest kotłem parowym a
czwarty bedzie biegał i szukał zgubionej nerki...
Armie w II ws uzywaly generalnie amfetaminy i podobnych do niej substancji w
roznych postaciach, od zastrzyków (Royal Navy zdaje sie)po domieszkowaną
czekoladę (bojowe racje zywnosciowe SS). Niemieckim spadochroniarzom podawano
także podobno sterydy i testosteron (tez nie jestem pewien czy to prawda, czy
juz je wtedy umiano produkowac). Zalogi 1-osobowych UBootów typu Biber i Molch
dostawaly też miksture zawierająca m.in kokaine, ktora oprocz podniesienia
koncentracji i usuwania zmeczenia, usuwala tez uczucie zimna ktore w tych
mikrolodziach bardzo dokuczalo



Temat: depakina nieskuteczna - co dalej?
sterydy? ja uważam, że nie... Moim zdaniem powinniście udać się jeszcze do
innego lekarza. Ja na początku byłam na depakinie, później zmieniłam na orfilil,
i ten orfilil zwiększałam i z dawki 600 doszłam na 1500 ale i tak to na mnie nie
działa... więc szukam dalej... za jakiś czas mam mieć znów zmieniane leki, ja
uważam, że powinniście próbować kombinacji lekami. Pozdrawiam



Temat: Wysypane czoło i boki twarzy, szorstka skóra
Dziękuję za radę - co do neomycyny też miałam watpliwości. Za to wiem, że Nivea
Baby krem pielęgnacjny uczulił małego okrutnie wczoraj (25.04) i bez sterydów
(Elocom) się nie obeszło, bo się strasznie drapał. Zamierzam tylko jednorazową
dawkę i nie dłużej. Nie wiem czym go smarować ale może oliwą z oliwek?



Temat: Coz to za chorobsko teraz kraży?
wiesz, masz racje tylko troche. bo owszem, wlasnie tak nalezy zrobic- pobrac
wymaz, jezeli stan dziecka jest ciezki (nie kaszel katar!) to podac antybiotyk o
szerokim spectrum. po ok 3 dniach (nie wiem to zalezy od technologii) podloza
widac czy cos rosnie. jk wyrosnie, antyiogram zrobiony- mozna podac inny
antybiotyk, mozna zmienic dawki zeby uniknac lekoopornoci danego szczepu. nota
bene- te zakontraktowane w krakowie badnania baardzo slabe, zle pobierane. nie
mowcie o meczeniu dziecka- fundujecie swoim dzieciom horror, razem z lekarzami.
w polsce, czyli waszym dzieciom, podaje sie nawet o 70 % antybiotykow
niepotrzebnie! antybiotyk podany "na wszelki wypadek" naprawde szkodzi dziecku,
i to duzo bardziej niz nie podanie antybiotyku! dzieci nie ma czym leczyc, sa
oslabione podawaniem antybiotykow i nie potrafi a walczyc z infekcjami
wirusowymi, maja grzybice ukladu pokarmowego. wiele dzieci cierpi, bo lekarz
daje na wszelki wypadek, lub z powodu presji rodzicow, ktorzy na zwykl wirusowke
reaguja histerycznie i oczekuja, ze dzziecko za dzien wyzdrowieje. a tak w
ogole, to antybiotyk nie pomaga na ten kaszel i katar, ktory meczy wasze dzieci.
nota bene, wg dzisiejszyc standardow w zapalenie oskrzeli leczy sie sterydami
wziewnymi, a nie antybiotykami. chyba, ze zostalo okreslone jako bakteryjne, co
sie stosunkowo nieczesto zdaza. mozna tez leczyc objawowo. ja tak leczylam u
dzieeci - syropy, oklepywanie, banki i staly nadzor pediatryczny. acha, i nie u
lkarza starej daty, tylko nowoczesnego profesora z prokocimia. spytal o chec
wspolpracy i tak mi wyleczyc oboje dzieci. tak ze sie da.




Temat: jak sie odzywiac zeby nie miec ochoty na słodycze?
trollizm
zmniejsz dawke albo porzuc sterydy. Agresja rosnie Ci przesadnie.

A co do forum to zalecam wycieczke mentalo-znawcza na Zdrowie.
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22
Tam inne(?) trolle zalecaja na wszystko od czyraka na tylku poprzez depresje na
guzy mozgu wlacznie... no wlasnie, co? Ano "diete optymalna" smietana cieknaca.
pl.wikipedia.org/wiki/Dieta_Kwa%C5%9Bniewskiego
Dziwna tez jest ich zgodnosc z Twoim "warsztatem badawczym": "sasiad kuzyna
bratanka guza mozgu, mial DO zastosowal i wyzdrowial jak lapa odjac". Uwagi o
jakies badania, statystyki, niezalezne dane sa zbywane milczeniem i atakami na
"medrkow" co to niepotrzebnie bruzdza w interesie Tych Co Prawde Odkryli.
Mentalni braciszkowie Waszmoscia?




Temat: Nazwa krzemu
Spokojnie, powinno zadziałać. Przecież łączy się homeopatię z allopatią - w
astmie nie można przecież od razu odstawić wziewnych sterydów, a homeopatia i
tak działa równolegle.
Moim zdaniem nie ma powodu do paniki.
A o to, co Minutek pytała :
Nie ma znaczenia w jakiej postaci, potencji, czy sposobie dawkowania dostalismy
lek konstytucyjny. W czasie dużego pogorszenia lub nowej infekcji, albo
przeczekujemy - jeżeli to mozliwe, albo DLA ZŁAGODZENIA działania leku konsty -
podajemy ten własnie lek rozpuszczony w wodzie, po łyżeczce co 1-2 godziny.




Temat: Niedoczynność tarczycy, a Kopenhaska - mogę???
Ja z nadczynnosci przeszlam w niedoczynnosc (radiojod zniszczyl mi tarczyce) i
do konca zycia bede juz musiala brac hormony (eutyrox). Sterydow nie
dostawalam, wlasnie ze wzgledu na skutki uboczne, ale za to spedzilam 11 dni w
szpitalu (Warszawa) i bylam obserwowana czy po J131 nic sie nie dzieje zlego.
Jakis okropnych problemow z waga nie mialam i nie mam (171 cm/63-64 kg), ale
lepiej sie czuje szczuplejsza i dlatego chcialabym schudnac. Dodatkowo bardzo
powoli, ale zwieksza mi sie niedoczynnosc (co staram sie redukowac zwiekszajac
dawki lekow), no i przemiana materii troche spowalnia. Aaa no i jestem kurka
łakoma na slodycze :(
Bardzo licze na Kopenhaska, nawet tak ze 3-4 kg, no ale zobaczymy (dzis 3 dzien)
Pozdrowionka



Temat: wypowiadam im wojne!!!
Mika nie mozna powiedziec,ze nie pomoze... pozbyc sie wloskow dzieki temu
raczej nie ma szans ale dla psychiki to balsam i tak trzymac!!!!!
jedena uwaga co do tych witaminek, chodzi o jod-nie pakuj go w siebie w
nadmiarze bo mozesz miec probemy z tarczyca, jesli chcesz zazywac go w wiekszej
dawce niz normalnie zmierz pozom TSH, FT3 i FT4 bo zrobisz sobie nastepna
krzywde no i po co?;)
poza tym kazda witamina dawkowana bez konsultacji z lekarzem grozi
hiperwitaminoza!!!to nie sa cukierki...

po waszych wypowiedzach na forum bylam zdecydowana na laser ale...3 dni temu
okazalo sie, ze znow mam nawrot nowotworu-(moj watek"czy moze byc jescze
gorzej")
i wlosy znow wypadna, niestety moja endokrynoaptia w postaci choroby Hashimoto
tarczycy i PCO przyciaga niedobory autoimmunologiczne i stad ten syf nie chce
mnie opuscic:/podobno jestem bardzo rzadkim medycznym przypadkiem:/jakos mnie
to specjalnie nie cieszy....
wiem, ze te wstretne wlochy wypadna znow po chemii ale za pol roku walka
zacznie sie od nowa-bo sterydy ktore dostane znow wywroca hormonalny do gory
nogami..
prosze Was dziewczynki nie zalamujcie sie, nie dajcie wygrac tym wlosiskom, ja
tez juz walcze z nimi ponad 6 lat i teraz spotyka mnie jeszcze gorsze
gowno...ze wszytkiego mozna sie podniesc, nie zamykajcie sie w domu!!!!!zycie
jest zbyt piekne by marnowac je na uzalanie sie nad soba..kazdego dnia trzeba
sobie pwoiedziec to ja tu rzadze a nie moje owlosienie!!!
pozdrawiam



Temat: Czy ktos stosował Efedrynę?
rownia pochyla
Wybacz ale my wszyscy (z wyjatkiem drobnej grupy genetycznie uprzywilejowanej)
mamy "klopoty" z jakas tam czescia ciala. Pytanie tylko jaki to jest klopot i
jaki postepowanie jest uzasadnione aby temu zaradzic. Ja np moge dnie cale
spedzac gnebiac sie ze nie wygladam jak Brad Pitt w "Troy" (przyklad fikcyjny ;)
ale kazdego gluptaka siegajacego po sterydy aby wyglad Achillesa osiagnac nazwe
wlasnie osobnikiem gluptakiem.

Podobnie jesli mimo cwiczen i diety nie wygladasz jeszcze jak Giselle/Kate Moss
to nie koniecznie nalezy zaraz przejsc na "diete" z papierosow, szampana i kawy
choc zapewne pare nastolatek czuje ze "musze zacząc stosowac jakis ,,silny''
srodek <diete>".

Rozwazania czym sie faszerowac aby zrzucic X kilogramow zwykle koncza sie tym ze
bez jakiekokolwiek nadzoru medycznego ludziska zaczynaja stosowac srodki/leki
ktore to niestety ale czestokroc uzalezniaja (i to nie w znaczeniu "musze brac
bo inaczej Y mi rosnie") a niekiedy po prostu szkodza straszliwie. Nie znam
ludzi ktorzy to po wylewie powiedzieliby "warto bylo!".

Jesli rzucisz jakikolwiek niebezpieczny specyfik na rynek (oficjalny/
nieoficjalny) to w szybkim czasie zostaje on zaakceptowany jako cos normalnego.
Ktos pytal tutaj czas jakis temu jak w ciagu 3 dni (o tempora, o mores) wpasowac
sie w stare spodnie -> jak sadzisz, ile czasu potrzeba aby jakis gluptak
zwiekszyl dawke efedryny w celu dopasowania sie do ulubionych gaci?

Wniosek: jakiekolwiek promowanie efedryny / preparatow efedrynowych to rownia
pochyla.




Temat: alergia -jeszcze raz
Wiesz Bebunio , ale co ja zrobię jak znowu to cholerne nadkazenie sie zrobi?.
Boję sie.W końcu to buzia i znów zakaończę maścią ze sterydami i antybiotykiem.
Na razie jest nieźle z tym Graphities LMVI, Patryk sie nie drapie jak coś nawet
wyjdzie i spi dziecko spokojnie. Tylko ze lekarka kazała dać 2 dawki i wiecej
nie dawac. Nie wiem dlaczego tak?
Ania




Temat: Czy któraś z Was brała androcur?
Ja brałam androcur,ale z diane-35 i tylko 1/4 tabletki przez 10 dni.W sumie
dawka bardzo mała,ale i tak gdy poszlam do innego lekarza to stwierdzil zebym
androcur odstawila i brala sama diane.Dlatego, ze to silny lek i ma w skladzie
sterydy.Poza tym nie wolno go brac bez tabletek antykoncepcyjnych, bo w razie
zajscia w ciaze moze silnie uszkodzic płod.



Temat: Sterydy
podobno duża dawka sterydów powoduje opóźnienie w rozwoju, ale elocom nie ma
ich dużo, a poza tym stosuje się go krótko i daje efekty. Ja używałam i nic się
nie działo



Temat: czy podajecie Flixotide przy infekcji wirusowej?
Ja przy każdej infekcji (gdy pojawia sie taki kaszel o jakim
piszesz) zwiększam dawki sterydow.



Temat: Jogger jakie skutki uboczne przyjmowania sterydów?
dzięki za odpowiedź :))). Piję dużo, a zazywam Metypred dawka 32 (jak dla konia
jakiegoś qrde i to jużod 3 tyg.) Powiedz mi tylko czy po odstawieniu dalej się
tyje i jak długo taki efekt działania sterydów się utrzymuje? pozdr.



Temat: PIBROKMARYS !
A u nas zmniejszamy dawkę pulmicortu - z 2xdz. po pół amp. na 1xdz. po pół amp.
Oczywiście Piotruś zaczął odkaslywać, ale póki nie wygląda to groźnie, to
ciągnę. Ten steryd też nie jest moim ulubionym lekiem. Trzymajmy się i
odliczajmy lepsze dni.
Marzena



Temat: kiedy poprawa po MTX
Miesiąc do dwóch. Ja po 11 tygodniach czuję się jak nowo narodzona, ale Ty masz
dość niską dawkę to może trochę potrwać. Z tego co wiem to standardem jest
raczej 15 mg, no ale każdy leczy inaczej. A sterydy łykasz do tego?



Temat: ARAVA
Bardzo Ci dziekuje, dodalas mi otuchy. Rozumiem, ze sterydy
odstawilas po konsultacji z lekarzem, czy musialas to robic
stopniowo? U mnie proba zmniejszenia dawki, jak do tej pory, konczy
sie bardzo bolesnie. Badania kontrolne krwi oczywiscie mam robione.



Temat: A możeto jednak nie rzs?
Czy Methotrexsat to steryd? Ja biorę go od 2 m-cy. Po 3 tyg. brania
w zasadzie bóle stawów ustąpiły (oj żeby już tak zostało). Czy ktoś
brał MTX i zmniejszał dawkę (ja 2x2tab raz w tyg) lub odstawiał lek
całkowicie.
Pozdrawiam



Temat: co jest ok a co nie w poczatkach ciazy?
nie jest to silny bol, nie plamie. odnosnie moich lekow : utrogestan to
naturalny progesteron, metypred steryd obnizajacy reakcje immunologiczna
organizmu an lepsze zagniezdzanie, estrogeny to wiadomo co;) acesan to aspiryna
w malych dawkach na ewentualne mikrozakrzepy.




Temat: mamy cięzki kaszel co poszło nie tak?
No i przeszło. Po 3-4 dawkach Bactrimu przeszło jak ręką odjął.
Kaszel do końca był suchy a mukolityk pogarszał.

Gdzie jest tak diabelna granica po przejsciu której nie
pomagają "same" sterydy?

Dzięki za pomoc.

alpm




Temat: do doizy
Nie do mnie wprawdzie skierowałaś swoje pytanie ale podzielę sie
swoim doświadczeniem:
Mam 4,5 latka z potwierdzona alergia wziewna i niepotwierdzoną astmą
oskrzelową.
- jeżeli po zaostrzeniu nie jestem w stanie wyciszyć całkiem kaszlu,
nawet tego pokasływania powiedzmy w ciągu 2 tygodni to oznacza zbyt
małą dawkę sterydu i tlący się stan zapalny
- nie bardo rozumiem ile sterydu podajesz małemu; ja tez inhaluję
przez nebulizator. Czy ty podajesz 0,5 ml (czyli 1/4 ampułki) tej
nizszej dawki (0,5 mg/2 ml?)? Jeśli tak to to jest bardzo maleńka
dawka bo przeciez przy inhalacji sporo (ok 70%) ucieka w sufit. Moze
to jest przyczyna tego ciągłego pokasływania. Ja wprawdzie przygodę
z wziewami zaczęłam z 3,5 latkiem ale wiem że młodszym dzieciom
podaje się dość podobne dawki (u Bartka najniższa dawka do której
zeszliśmy to 1 raz dziennie ampułka 0,5 mg czyli około 150 mcg)
- flixotide jest silniejszym lekim niz pulmicort choć efekt
działania moze byc osobniczy. My w tym roku nie jesteśmy w stanie
wrócić do pulmicortu
- z berodualem sa dwie szkoły . Jedni lekarze mówia podawac tylko w
czasie napadu kaszli inni, ze cały czas dopóki nawet jest
pokasływanie. Ja stosuje wersję pośrednią, a reraz mamy spróbować z
dugodziałajacymi (ale te nie sa polecane u tak małych dzici jak
Twoje)
- jeśli jest zaostrzenie to napewno trzeba włączyć rozszerzające
(berodual) i wrócić przynajmniej do poprzedniej dawki sterydu
- co do szkodliwości to żadne leki nie sa obojętne a sterydy tym
bardziej, ale przy astmie po prostu nie ma wyboru. Zdecydowanie
wziewy będą mniej szkodliwe niz doprowadzanie do duszności,
infekcji, antybiotykoterapii na okrągło.
- mieliście jakąś diagnostykę: testy, wymazy, pasożyty?




Temat: Lek sterydowy, w spray'u do nosa-alergia wziewna.
bardzo Ci dziekuje za odpowiedz Odpowiem Ci tu na oba pytania:
1) steryd sterydowi nie rowny - w poszczegolnych preparatach sa inne sterdy
rozniace sie budowa chemiczna i tym samym majace rozne wlasciwosci - chodzi o
sile dzialania (porownuje sie ja do sily dzialania hydrocortyzonu jako
najslabszego sterydu), przenikanie do krazenia ogolnego, biotransformacje i
hamowanie osi przysadka - nadnercze (to powoduje te grozne skutki uboczne). I
tak na przyklad podany przez Ciebie Elocom zawiera steryd ktorego sila
dzialania 75 razy przewyzsza Hydrokortyzon. Elocom slabo wchlania sie do
krazenia ogolnego - ale jednak sie wchalnia stad nalezy go stosowac ostroznie,
zwlaszcza u dzieci bo one maja ciensza skore i wchlanianie jest lepsze. Jesli
chodzi o Flixonase - sila dzialania rowna 40x Hydrocortyzon, po podaniu
donosowym praktycznie nie wchlania sie do krazenia ogolnego. Przeprowadzajac
badania kliniczne tego leku podano ochotnikom donosowo wielokrotnie wieksza
dawke sterydu i nie zaobserwowano hamowania osi przysadka - nadnercze ani
zadnych innych ogolnoustrojowych dzialan ubocznych.
2) uwazam ze dobrze robisz podajac dziecku leki przeciwalergiczne - widzisz, u
mojego astma wziela sie wlasnie stad ze on nigdy nie byl leczony na alergie,
przez 4 lata nie mielismy pojecia ze on jest alergikiem! Nigdy nie mial zadnych
wysypek, katarow alergicznych, po prostu od 3 roku zycia zaczal czesto chorowac
na zapalenie oskrzeli - wygladalo to na zwykle infekcje. I taka 'ukryta', nie
leczona alergia rozwinela sie w astme oskrzelowa. Leki przeciwalergiczne
stosowane sa w medycynie juz od dluzszego czasu i nie zaobserwowano zadnych
dlugofalowych skutkow ubocznych - nie boj sie wiec ze za klikanascie lat 'cos
sie okaze'.
pozdrawiam serdecznie
agnieszka



Temat: Ventolin-czy dobrze to robię?
hedom1 napisała:

> Witam,
> Dziękuję Ci bardzo. Dzisiaj kupiłam tubę no i teraz wygląda to o wiele
bardziej
>
> przekonująco. Tak coś intuicyjnie czułam, że coś jest nie tak ale ponieważ
> dopiero raczkujemy z wziewami to nie bardzo wiedziałam co. Swoją drogą to
> alergolog mogła mnie chyba w tym względzie oświecić!

jasne ze nia tylko mogla ale nawet powinna! Bo niby skad pacjent ma o tym
wiedziec?

> Powiedz mi jeszcze co o tym sądzisz: Lekarka powiedziała, że co prawda
> Flixotide jest zaliczana do sterydów ale ze sterydami prawdziwymi ma niewiele
> wspólnego i nie ma taklich skutków ubocznych jak sterydy. O co jej mogło
> chodzić? A tak swoją drogą to czy zaobserwowałaś jakieś skutki uboczne ich
> działania u swojej pociechy?

takie mam wyksztalcenie ze na chemii lekow sie naprawde dobrze znam i wiem ze
Flixotide jest 100% sterydem (bo to czy lek jest sterydem czy nie wynika z jego
budowy chemicznej). Mysle ze lekarce chodzilo o takie potoczne rozumienie
sterydow ktorymi szpikuja sie 'sportowcy', powodujacymi przyrost masy ciala i
mnostwo dzialan ubocznych. Flixotide ma silne dzialanie przeciwzapalne, podany
wziewnie nie wplywa na metabolizm ani na przemiany hormonalne. Jest to
najnowszy steryd wziewny (choc w lecznictwie od okolo 10 lat) i jest 'lepszy'
od tych wczesniejszych - ma wieksza sile dzialania (mozna stosowac mniejsza
dawke) i praktycznie nie wchlania sie z przewodu pokarmowego (zawsze czesc
dawki ulega polknieciu ale nie wywiera ona dzialania ogolnego). Prawda jest
taka ze dlugofalowe skutki dzialania sterydow wziewnych stosowanych u dzieci
przez kilkanascie lat nie sa znane. Ale w przypadku astmy nie ma wyboru - bo
nie leczona jest smiertelna. Na pewno mozna je zupelnie bezpiecznie stosowac
przez kilka m-cy, nawet kilka lat. Jesli chodzi o moje dzieci - starszy syn od
listopada ubieglego roku jest na Flixotide caly czas, mlodszy okresowo dostaje
Pulmicort. I sa tylko plusy, zadnych dzialan ubocznych.
pozdrawiam serdecznie
Aga




Temat: Pulmicort 0.125 lub Flixotide - kto brał dłużej?
Cześć, Koleżanki
Byliśmy dzisiaj na badaniach w szpitalu, zostało jeszcze parę na inne dni.
Otóż były badane: krew na różne badania, m.in. badanie poziomu Ige - w celu
porównania z poprzednimi wynikami i ustalenu, czy wartość się zwiększa, czy
zmniejsza.
-wymaz z gardła
-spirometria - wyszła prawidłowa. W takim razie ma leki ustawione OK - to
opinia doktora, który robil tą spirometrię. Przy okazji spytałam go o te
sterydy. Jego odp mniej więcej: obecnie sterydy nie są tak szkodliwe, jak
kiedys, poza tym podawane są wziewnie, co dodatkowo zmiejsza ich skutki
uboczne. Byle płukać dobrze buzię. Dawka sterydu powinna być tak dobrana, by
przyjmować możliwie najmniejszą skuteczną dawkę. Jak to zrobić? Dobrać
indywidualnie. Ze skutków ubocznych brania sterydów w przeszłości wymienił
przybieranie na wadze (u mojego małego nie występuje), możliwy mniejszy wzrost,
ale jak to dodał były to wartości ok. pół cm. i to z możliwością wyrównania.
POza tym to dane z przeszłości, przy dawniejszych sterydach. Obecne są ponoć
lepsze.
- kał.
- EKG
- do badania zostało : testy skórne do porównania z poprzednimi wynikami. Dziś
się nie udało, bo mały brał wapno i wyniki okazały się niemiarodajne
- do badania również jakieś badanie na D... chodzi i zbadanie wpływu sterydów
na organizm. Chyba jakieś badanie kości, bo dieta tych dzieci alergicznych też
nie jest tak szeroka jak zdrowych.
Któreś z tych badań powinno dać też wskaźnik odporności organizmu.
To tyle, jak będę miała więcej czasu (och te pracujące mamy!), to jeszcze
opiszę te pozostałe badania.
Tak czy inaczej wynika z tego, ze należy znaleźć dobrego alergologa, który
pokieruje badaniami i na ich podstawie oraz na podstawie obserwacji pacjenta
dobierze indywidualne leczenie. Wiadomo - lekarz też nie będzie wróżył z fusów.
Pozdrawiam i dobranoc



Temat: no to zaczynam wszystko od początku....
no to zaczynam wszystko od początku....
U nas stan małej krytyczny.....Wczoraj pojechaluiśmy do centrum Alergologii.
A jeszcze wcześniej miałam nieprzyjemności z wychwalanym przeze mnie
Profesorem.Nawet nir chce o tym pisać....Wierzyłam mu,lub chciałam mu
wierzyc,bo dobrze mi było z tym co mówił....Ale jego filozofia to jesć
wszystko+mega dawka zyrteku+mega dawki sterydów+hydroksyzyna....Czyli
nic...Dopiero do mnie niedawno oświeciło,ze ta metoda mnie do nikąd nie
doprowadzi....Potrzebuję bardziej holistycznego spojrzenia na chorobę
córki....Byłam też na sympozjum o azs w PANIe w P-niu.(Jak zanjdę czas to
prxwepisze streszczenie i Wam prześlę).
no i wracam do punktu wyjścia,bo własciwie nie mam wyjścia,musze kombinowac.
Pani Dr,do której w desperacji pojecahła zrobić tety,absolutnie odradziła z
krwi,stwierdziła,że możemy zrobić skórne,jesli tylko stan skóry pozwoli.
Do czau testów dieta. Pani dr stwierdziła,że miała kilkunastu pacjentów z AZs
i wiekszośc była uczulona na....ryż,kukurydzę,drób,pszenicę.....A jamałej
ciągle prwie daję indyka,ryż,kleik kukurydziany....
No to od dzisij kasza gryczana,tapioka.....
Wiecie,po prostu mam dwa spojrzenia(przez ten rok kilkanaście)
_Profesotra"akademickie" ,czyli "szkiełko i oko" oraz
bardziej "humanistyczne" wczorajszej pani dr(sama ze "starej szkoły",ale wie
o nowoścaich).No i zmieniam Zyrtec na Fenistil 3x15 kr(max dawk na
razie),CropozG,Graphities15CH(hopeop). Zobaczymy....A poza tym,karmic piersi
a jak najdłużej....
Kazała zrobuić małej kolorowe zdjęcie,zebym pźnije pamiętała jak było,bo
poprawa nastąpi...No i trzymam siękurczowo tych słow.....nata
a dzisiejsza noc nieprzespana,kolanka spuchni ętbe od drapania...



Temat: Chce pracowac
Chce pracowac
Gdy mialam 17 lat zachorowalam na stwardnienie rozsiane. Choroba przez 10 lat
atakowala prawie wszystko, co mogla - konczyny, oczy, mowe, blednik, mam tez
problemy z koncentracja i szybko sie mecze.
Jednak jej postac jest rzutowo-remisyjna. Nie stac mnie na kuracje
interferonem - zreszta taka kuracja nie daje pewnosci co do poprawy-jak jest
atak choroby, to na tydzien trafiam do szpitala, lecza mnie uderzeniowymi
dawkami sterydow, czasem dostaje tez duzo mniejsze dawki sterydow do domu i
jakos przechodzi. Niestety, gdy bylam nastolatka taki rzut cofal sie niemalze
calkowicie, teraz nie jest tak rozowo...Moze dlatego, ze z biegiem lat SM
coraz bardziej wdziera sie w moje zycie i atakuje coraz to nowe zakamarki
mozgu i rdzenia kregowego, a to odbija sie na sprawnosci.
Niestety nie udalo mi sie skonczyc studiow-za bardzo dostalam po tylku i dlugo
dochodzilam do siebie po szpitalu.
Potem jednak cos sie zmienilo. Juz nie mialam atakow raz czy dwa w roku.
Uspokoilo sie. Neurolog nawet zasugerowal, ze jezeli myslimy z mezem o
dziecku, to teraz jest dobry moment, bo SM sie wycofalo i nie musze brac
lekow. Straszyl jednak, ze po ciazy moze byc jeszcze gorzej niz do tej pory.
Nasza coreczka ma juz ponad roczek, a ja /odpukac/ czuje sie dobrze.
Chcialabym pojsc do pracy, bo zle sie czuje z faktem iz ciagle siedze w
domu.Wiem, ze wczesniej nie mialam takiej mozliwosci, ale teraz czuje sie
lepiej. Problem w tym, ze nie wiem czy dla ewentualnych pracodawcow nie bede
zbyt chora - w koncu w pewnym stopniu na pewno bede mniej wydajna niz ludzie
zdrowi.

Czy jest cos, co moglibyscie mi poradzic? Jak to jest w waszym przypadku,
jakie macie doswiadczenia w podejmowaniu pracy. Ja chyba mam gorzej, bo
choroba dopadla mnie w mlodym wieku, gdy nie zdazylam podjac jeszcze pracy, a
teraz nie mam doswiadczenia zawodowego...
Nie chce do konca zycia byc na rencie - notabene renta socjalna nie wystarczy
mi nawet na leki jak sie trafi "dobry" rzut.

Prosze o jakies wskazowki, bo naprawde chce pracowac.



Temat: Szpital przyjazny dziecku w Krakowie
Anes, z calym szacunkiem, ale dwa dni tu, trzy dni tam, to chyba jednak troche
za malo )).

Na Strzeleckiej lazienka jest nowiusienka, fakt, ale czysciusienka to bywa ze
dwa razy w tygodniu (chyba, ze rodzice zlapia za mopa i sciery), wiec pewnie
mialas szczescie ;-(((. Bytuja w niej karaluchy, a po kapieli i np. umyciu
wlosow, co bywa koniecznoscia, kiedy jestes z dzieckiem w szpitalu przez
miesiac (jak ja) przebiegasz sprintem obok zawsze niedomknietych drzwi na
dziedziniec, co w zimie moze sie skonczyc raczej kiepsko.

Moja corka lezala na osmioosobowej sali (osmioro dzieci plus osmioro rodzicow),
wietrzonej od przypadku do przypadku, bo rzadko sie zdarzalo, zeby wszystkie
dzieci naraz mozna bylo z niej wyniesc lub wyprowadzic, zawsze ktores spalo (co
oczywiscie jest normalne i trudno miec o to do dzieci pretensje). Lozko mialam
oczywiscie swoje, i oczywiscie, mozna je sobie przyniesc, jesli sie jest z
Krakowa (ja akurat szczesliwie jestem, ale bylo co najmniej kilka mam z daleka,
w tym np. z Kazimierzy Wielkiej, czyli juz prawie pod Kielcami). Nie wolno
przetrzymywac rzeczy osobistych na salach (patrz wyzej - wyobraz sobie matke,
ktora jest kilkadziesiat kilometrow od domu, i nie moze sobie przywiezc
wystarczajcej ilosci bielizny osobistej, a prac i suszyc rzeczy rodzicom nie
wolno), a takze jedzenia (moja corka jest na diecie bezglutenowej i bezmlecznej
i musialam jej zapewnic przynajmniej pieczywo, ktorego oczywiscie szpital nie
zapewnial ;-((().

Co do fachowosci lekarzy - hm, powiem tak: gdyby mojej corce zrobiono proste
badanie pt. wymaz z krtani, to bylaby w szpitalu dni gora dziesiec, jesli nie
piec. Poniewaz go nie zrobiono, mimo moich monitow, do 17 dnia pobytu, a potem
kolejne kilka dni czekano na wynik, dziecko polknelo zupelnie niepotrzebnie,
bez zadnej poprawy stanu, trzy antybiotyki oraz atomowa dawke sterydow. Nie
mialabym o to pretensji, gdyby nie to, ze pierwsze podejrzenie prawidlowej
diagnozy sformulowal moj ojciec, skadinad laik, matematyk - w drugiej dobie
pobytu dziecka w szpitalu...




Temat: Czerwone suche placki/liszaje?:(nic nie pomaga
Witam,mój synek też zaczął dostawać takich plamek jak miał 3 m-ce. Najpierw na
buzi, potem na brzuchu, nogach, rękach,nadgarstkach + straszna ciemieniucha.
Ponieważ karmiłam go piersią, przeszłam na dietę bezmleczną.Zero poprawy.
Odstawiłam jajka i wszystko co jest związane z nabiałem oraz jajkami, czyli
makarony,ciastka,itp.Zero poprawy, za to ja schudłam 25kg, bo jadłam tylko ryż i
jabłka. Odwiedziłam tuzin alergologów i każdy miał swoją wersję leczenia, ale
wszyscy stwierdzili AZS. Teraz mój smyk ma 13 m-cy. Skórka super, no są dwie
plamki na nogach, ale mam nadzieję, że ich też się pozbędziemy. Leczę w
następujący sposób:na początku,przy dużych zmianach smarowałam chore
miejsca/oprócz buzi/ hydrocortizonem z minimalną dawką sterydów /0,3/ przez dwa
dni. Buzię smarowałam maścią robioną w aptece z vit D /po pierwszym dniu
smarowania jest efekt pogorszenia stanu skóry, ale potem następuje poprawa/.
Pozostała część ciała smaruję do dziś balsamem SVR XERIALINE / drogie, ok. 50-60
zl, ale wydajny,nam starcza na 2 m-ce/. Kąpałam w krochmalu i płatkach
owsianych. Co do diety, w 7 m-cu junior stwierdził, że nie chce już cyca i
zaczęłam podawać mu Bebiko Sojowe / po Bebilonie Pepti była straszna wysypka, a
smak Nutramigenu okazał się nie do wytrzymania/. Nasza alergolog stwierdziła, że
AZS nie musi być związane z alergią pokarmową. Miała rację, maluch je masło,
jajka, pije Bebiko Junior i wszystko jest ok. Robiłam testy z krwi i okazało
się, że niby jest alergia na mleko,marchew,roztocza /wynik 1/. Co dziwne, po
marchwi nic nie było a nabiału wtedy w ogóle nie podawałam. Dodam, że testy
robiliśmy jak mały miał 5 m-cy, więc śmiem stwierdzić, że taki szkrab na
wszystko może reagować alergicznie, alergolog zaś rzekła, że testy u takich
maluchów nie są miarodajne i lepiej oszczędzić dzieciom stresu podczas
pobierania krwi. Nam leczenie zajęło ponad 7 m-cy, ale widzę ogromną poprawę.
Powodzenia kobietki.



Temat: do tlumacz29 i nie tylko
Odstawianie leków
przepraszam, że tu nie zaglądałam. Miałam sporo pracy, poza tym jeszcze dzieci,
którymi zawsze zajmuję się "poza kolejnością" ... - wiecie, o co chodzi.
Pocieszę Was nasza sytuacją. Mój Piotrus ma już 6,5 latek. Kilka razy
odstawialiśmy już leki sterydowe, zawsze stopniowo. Wracałam do sterydów po
zaostrzeniu się sytucaji, które w naszym przypadku następowało przy silnieszym
wpływie alergenów wziewnych (wiosna i pylenie drzew i traw). Jednak okresy z
odstawionymi sterydami wydają się wydłużać, a stany zaostrzone nie są tak ostre
jak przed laty. Dobre określenie, gdy chodzi o 6-latka:)))
Schodzenie stopniowe ze sterydów trzeba dostosować indywidualnie do dziecka.
wiem, że tym nie pomogę, ale niestety trzeba się "nauczyć" swojego dziecka. Np.
u nas dawka pulmicortu 0,125 idzie 2 x dz. przez 9-14 dni, następnie dawka pół
amp. 0,125 2xdz przez 1,5 mies. (średnio). Następnie - cały czas pod warunkiem,
że nic się nie dzieje - schodzę na dawkę 1 x pół amp. 0,125 i tak ciągnę przez
kolejny miesiąc albo dwa. Gdy były Cromogeny (w postaci Cromogen lub Cropoz
Plus itd) to dawałam 2x dz. dwa wziewy i tak trzymaliśmy się. Następnie
przechodziłam na Cromogeny 2 albo 3 dziennie po 2 wziewy. Ale Cromogeny
wycofano, bo odkryli, że nie działają.
Obecnie jestem w fazie 1xdziennie pół amp. 0,125 pulmicortu, a na noc daję
Singulair. Cromogenów nie mam. Planuję przejść na sam Singulair za tydzień-dwa.

Ale to wszystko w skrócie, dla naszego alergika, przy jego wieku, wadze i
odporności.
Tak czy inaczej, osobiście radziłabym jednak przechodzenie stopniowe z
obserwacją małego/małej. W razie kataru/łzawienia oczu czy innych objawów,
które u Was świadczą o alergii - dodać coś przeciwhistaminowego typu Zyrtex czy
Claritine, do tego i/lub Wapno, czy co tam jeszcze maci sprawdzone.

Jeśli chodzi o to pytanie o skutki uboczne - kiedyś lekarz coś wspomniał o tym,
że nagłe/zbyt wczesne przerwanie dawki może skutkować tym, że następnym razem
organizm będzie wymagał silniejszych dawek sterydów. Ale to wymaga
potwierdzenia u alergologa/pulmonologa. wiesz - pamięć mam dobrą, tylko krótką:)

Życzę samych pomyślności tego lata. Wychodzić na dwór i czekać na uodpornienie
maluchów. Myślę, że z wiekiem powinno być coraz lepiej!
Chyba sama siebie nie poznaję - przyzwyczaiłam się już do ciągłych chorób i
szpitala, więc optymizmu też było mało. A tu juz krzewię optymizm. Ale
samopoczucie dziecka też może mieć wpływ na zdrowie i mobilizowanie organizmu
do walki. Pa!



Temat: Dermatolog w Legnicy
Odpowiem ogolnie i z wlasnego doswiadczenia przez 13 lat.

Dr Janiga: owszem milutka to ona jest. Skutecznie leczy owszem - konskimi
dawkami sterydow. Od samego poczatku AZS przepisywala same sterydy i mase
tabletek. PO 13 latach wlasnie jej zawdzieczam uodpornienie na wiele lekow,
ktore w obecnym stanie bylyby pomocne. Sterydy roznej mocy przepisywala do
stosowania na twarz jak i na powieki - co jest zabronione. Inni lekarza
slychajac o jej metodach leczenia lapali sie za glowe. To nie jej organizm,
skora tylko pacjenta.

Dr. Podwinski: lezalam 3 krotnie na oddziale dermatologii w Legnicy, jak byl
ordynatorem. Nie wiem czy jest dalej teraz. Mily i sympatyczny, jednak z
ogonkiem lekarzy m.in. Janiga zlecal rowniez same sterydy. Naswietlanie lampami,
ktore nie mialo zadnych efektow. Moich informacji na temat tego, ze sterydy w
zastrzykach na mnie nie dzialaja puszczal kolo uszu. Jak leczy prywatnie nie
wiem, po tym jak leczyl w szpitalu to podziekowalam.

Dr. Ficer: jak ktos zaznaczyl sposob bycia ma niezbyt przystepny. Rowniez
leczyla na oddziale dermatologii. Jak miala nocke i cos sie dzialo pielegniarki
mialy wielkiego stracha, zeby isc i ja obudzic. Leczenie j/w.

Dr. Chuchla: to nie lekarz to kabaret. Kto jej dal ten tytul nie mam pojecia,
ale ta kobieta ma nierowno pod sufitem. Leczyc nie potrafi zupelnie. Jak ktos
zaznaczal, bardziej wazny dla niej wyglad, zdjecia na biureczku niz pacjent.
Jesli chcesz sie posmiac to mozesz tam wstapic, ale na leczenie nie licz.

I na koniec lekarz, ktora ma znakomite podejscie do pacjenta, dobrze i
odpowiedzialnie leczy. Stara sie pomoc doradzic i przede wszystkim SLUCHA tego
co pacjent ma do powiedzenia. Jesli sterydy sa konieczne je przepisuje, ale o
tym informuje. Jednak sa to wywazone dawki do stosowania. To tej lekarz
zawdzieczam dobre leczenie, porade i serce. Adres:
dzisława Madej-Kwapisz. 59-225 Chojnów, ul. Szpitalna 6 Telefon: 604 49 25 08
Przyjmuje rowniez prywatnie, kiedys w Legnicy w gabinecie kosmetycznym. Jesli na
kase chorych to trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, bo jej jedyny minus to
niestety spoznianie.



Temat: Dlaczego z niechęcią się odnoszą do karmienia pie
Oxygeniku!
Cieszę się, że Cię rozbawiłam. Myślę, że się nie nadaję na szpiega
przemysłowego. Twoje posty bardzo się spodobały mojemu lubemu małżonkowi, który
stwierdził, że jestem niegościnna i w ogóle to Ty naprawdę jesteś miłośnikiem
naszego forum, skoro tak uważnie je czytasz.
Wiesz ja może się nie nadaję na Twojego dyskutanta, bo za mało wiem w takich
stricte medycznych, naukowych sprawach. Chyba powinnaś poszukać równego sobie
dyskutanta, wtedy będziesz usatysfakcjonowana, np. p. Siodę, który jest
doskonałym ekspertem i ma taką fajną stronkę:
www.karmienie-piersia.win.pl/index.htm
Dla mnie był bardzo uczynny swego czasu.
Jeszcze jedno sprostowanie. Ja nie straszę mam wpływem branych przez nie
antybiotyków czy sterydów wziewnych, bo mam ku temu podstawy. Dla mnie większym
ryzykiem jest odstawienie dziecka od piersi z powodu brania antybiotyku przez
mamę. A następnie leczenie wielu dziecięcych schorzeń tymi samymi antybiotykami
(ale za to bezpośrednio). Mam dosyć wyrobione zdanie na temat odporności
dziecięcej: jeszcze się takie nie urodziło, co by nie chorowało. Mnóstwo dzieci
jest leczonych już jako noworodki (często po dwa antybiotyki naraz, bo jeden
już nie skutkuje). Podobnie z wziewnymi sterydami. Ty oczywiście możesz nie
karmić piersią w przyszłości, żeby z całym spokojem móc się leczyć. Ale wiele
mam wybierze leczenie + karmienie. Bo wolą w ten sposób uchronić dziecko przed
alergią: i późniejszym braniem sterydów przez dziecko (dzieci karmione piersią
są statystycznie mniej narażone na alergię). Niestety, ale wiele dzieci z
ciężkim atopowym zapaleniem skóry wymaga już we wczesnym niemowlęctwie
smarowania maściami właśnie ze sterydami. Tym bardziej wiele mam będzie
ryzykować lecząc swoją astmę i karmiąc piersią, skoro leki rozszerzające
oskrzela i kortykosterydy są uznawane za bezpieczne w zwykle stosowanych
dawkach (według Biura Informacji o Lekach UCSDWellstart International).
skad
>
> masz informacje na temat mieszanek i swinstw ktore tam sie znajduja??
Nie wiem, czy zauważyłaś, ale ja pisząc o tym gdybałam. Zresztą nie trzeba być
szpiegiem przemysłowym, żeby widzieć, jak ludzie karmią krowy. Mam rodzinę na
wsi. Mamy drżą przed zjedzeniem cebuli, owoców czy jeszcze innych rzeczy, ale
rolnik aż tak strasznie się nie przejmuje odżywianiem krów.
> nieladnie jest miezryc ludzi wlasna miarka )
Jak bym miała mierzyć, to bym napisała, że nikt jeszcze w tym kraju nie
dawał ie brał łapówki, hehe. Myślę jednak, że nieuczciwości się mogą zdarzać,
niestety.




Temat: co to za specyfik
ps
a dla leniwych:
www.mhbsport.pl/sterydy.htmlCLENBUTEROL
Inne nazwy preparatów: Spiropent (Thomae, Niemcy); tabletki 0,01mg-0,02mg;
flakon 100ml i 250ml; krople 10ml i 30ml; Contraspasmin (Arzneimittelwerk,
Dresden, Niemcy); tabletki 0,02mg Clenbuterol( Pcharmachin,Bułgaria); tabletki
0,02mg; Monores (Valeas, Włochy); tabletki 0,01mg - 0,02mg.

Clenbuterol jest od kilku lat stosowany przez kulturystów, początkowo w późnych
latach 80-tych i na początku 90-tych stosowany był w USA i na zachodzie Europy
przez hodowców bydła, którzy jako pierwsi zwrócili uwagę na właściwości
anaboliczne tego preparatu. Kulturyści zaczęli stosować Clenbuterol celu
utrzymania uzyskanej masy po cyklu. Clenbuterol nie jest związkiem z grupy
sterydów anabolicznych, różni się od nich budową chemiczną i odmiennym
mechanizmem działania. Ponieważ nie daje działań ubocznych w postaci
maskulinizacji tak charakterystycznej dla pochodnych testosteronu - chętnie
stosowany jest przez kobiety . Clenbuterol jest lekiem stosowanym u pacjentów z
astmą oskrzelową. Jest używany po cyklu z użyciem sterydów, a także w okresie
przygotowania do zawodów w celu uzyskania rzeźby i nabrania definicji. Clen ma
własności kataboliczne dla tłuszczu w tkankach obwodowych, tzn. że spala
tłuszcz, wykazując jednocześnie działanie anaboliczne, w stosunku do tkanki
mięśniowej, co daje ciągły przyrost czystej masy mięśniowej , nawet pomiędzy
cyklami.

Cena tego specyfiku wynosi ok.70-100 zł-jest to cena oczywiście czarnorynkowa.
Ten specyfik działa agonistycznie na tkankę tłuszczową, jak np. adrenalina czy
efedryna. Clenbuterol przyjmowany w odpowiednich dawkach prowadzi do tzw.
efektu termogenicznego, przejawiającego się podwyższeniem temperatury ciała (o
około 1 stopień), oraz co za tym idzie spalaniem tkanki tłuszczowej. Również
taki środek jak clen nie jest pozbawiony działań ubocznych szczególnie kiedy
jest stosowany w dużych ilościach. Pojawiają się po około 10 dniach brania i
mogą objawiać się takimi symptomami jak bezsenność, pobudzenie psychoruchowe,
drżenie rąk, bóle głowy, bolesne skurcze mięśni, obniżony stan potasu w
surowicy krwi, nudności, kołatania serca. To z reguły ustaje po kilku dniach.
Cena czarnorynkowa, to około 70-100 zł za 100 tabletek.

Spiropent (clenbuterol) powoduje utratę tkanki tłuszczowej. Stosuje się go
często na robienie rzeźby, zazwyczaj przed zawodami. Powoduje wysuszenie
organizmu. Powinno się go brać ostrożnie w ilościach do 6 tabletek dziennie.



Temat: Naczyniak w krtani.
Szanowny Panie;
Podgłosniowe położenie naczyniaków zdarza się nieczęsto i jest to domena
laryngologów. Ciekaw natomiast jestem na jakiej podstawie rozpoznano charakter
zmiany, w jakim wieku, czy była zauważalna faza wzrostu, czy są jakiekolwiek
zmiany na skórze w dolnej części twarzy itd. W przypadku tej lokalizacji
szalenie istotne jest postawienie pewnego rozpoznania! Naczyniak czy
malformacja naczyniowa? A może to zmiana limfatyczna, często występująca w tej
lokalizacji? Od rozpoznania zależy postępowanie i jest ono radykalnie różne, a
zapewniam że cały czas te rodzaje zmian naczyniowych są mylone ze sobą
(proponuję wizytę na www.naczyniaki.com dla lepszego uchwycenia różnic).
Naczyniaki są guzami o tendencji do wzrostu, a nastepnie samoistnego zaniku; a
więc walczy się o zatrzymanie wzrostu i zapoczątkowanie kontrolowanego zaniku.
I tu jak najbardziej sterydy w wysokich! dawkach! (myslę, że z zalecanych 3-5mg
Encortonu doustnie na kg. ciężaru ciała na dobę raczej 5mg!). Czy sterydy były
stosowane ogólnoustrojowo, czy tylko wziewnie (co wydaje się być raczej
niewystarczające). Do rozważenia jest również podanie sterydów miejscowo w
postaci ostrzyknięcia. W drugim rzucie pozostaje Interferon, i wreszcie
Winkrystyna. Tracheotomia może być czasowo potrzebna dla zapewnienia
bezpieczeństwa oddechowego, które może być zagrożone poprzez wzrost naczyniaka,
lub obrzęk związany z próbami terapeutycznymi (np. sterydy miejscowo). W
przypadku malformacji naczyniowych wszystko zależy od rodzaju malformacji,
stopnia upośledzenia drożności dróg oddechowych itd. Pozdrawiam i czekam na
więcej informacji. Dariusz Wyrzykowski



Temat: Czym się różni AZS od alergii???
> wszystkim uspokoić i nie przesadzać z wyszukiwaniem alergenów... No i mała

Mimo to jest to bardzo wazne, bo stres pogarsza stan cery.

> się odstresowała i ją zsypało potwornie... Nie działa na nią Elidel ani inne
> maści, sterydy owszem, ale siostra boi się je ciągle stosować, nie działają
> leki antyhistaminowe. Różne kremy czasem pomagają, ale już przy drugiej

To dziwne, ze leki antyhistaminowe nie dzialaja. Moze za mala dawka, moze trzeba
zmienic lek ? Ja do Elidelu rowniez nie mialam cierpliwosci, a ja trzeba miec,
bo zacznie dzialac po jakims czasie. Ja rowniez musialam miec cos na juz, bo bym
zwariowala. Czy rzeczywiscie trzeba te sterydy stosowac ciagle ? U mnie jest
tak, ze musze je stosowac co jakis czas (mniej wiecej co 3 tygodnie, ostatnio
sie wydluzy) przez ok. 3 dni raz dziennie i jest dobrze. Bardzo wazna
pielegnacja cery ! Dopiero ostatnio znalazlam dobre kremy dla mojej cery z AZS
(przede wszystkim na rekach), a w ogole mam bardzo wrazliwa cere. Wystarczy, ze
sie poce za mocno (Aerobic) i juz mi wszedzie cos wyskoczy - jesli to pot, to
nie nalezy sie za cieplo ubierac.
A te rozne kremy pomagaja na jakis czas, to prawda. Trzeba zmienic.

> tubce przestają działać. Czy może któraś z Was spotkała się z podobnymi
> problemami w walce z uczuleniem? Czy możecie zasugerować co można jeszcze
> zrobić żeby pomóc małej? Może ktoś zna jakiegoś świetnego specjalistę który
> nie rozłoży rąk z rezygnacją stwierdzając że "on tu nie wie jak pomóc"... A
> może jakieś sanatorium? Jakieś jeszcze inne badania?

Pisze z wlasnego doswiadczenia. Tak w ogole mysle, ze nie powinnam mieszkac w
Warszawie, bo tu duzo winy ponosi tzw. 'woda pitna' z kranu.
Tak pisalam wyzej, biore sterydy co jakis czas. Niedobrze, bo karmie piersia -
ale nerwowa mama tez nie jest dobrym rozwiazaniem.
Jest bardzo duzo kremow pielegnacyjncyh - tu warto wyprobowac. Ostatnio pojawil
sie Iwostin, polski krem, ktory nie jest tak drogi jak te inne zagraniczne. W
moim przypadku bardzo przyjemne na cerze.
K.



Temat: Naczyniak w krtani.
Witam. Z tej strony żona Athosa. Właśnie wróciłyśmy z córką ze szpitala więc
pozwolę sobie uzupełnić opis męża.
Bilans mamy taki:
4 tygodnie podawania hydrocortisonu 3 x dziennie plus doraźnie dodatkowa dawka
(w nasilającej się duszności). Do tego 3 x dziennie nebulizacje z berodualu,
pulmicortu i steri-nebu i inhalacje z mucosolvanu kilka razy dziennie. Znaczna
poprawa stanu córki po 2 tygodniach, po 3 tygodniu dawki zaczęto zmniejszać i
po 4 tygodniach córka wypisana do domu z zaleceniem: Zyrtec 5 kropli na noc i
dwa razy dziennie wziewy Berodual i Budesonid. Dziecko opuściło szpital z
idealnym oddechem, bez duszności i stridoru! Po tygodniu duszność wróciła,
pojawiło się też pobudzenie psychoruchowe. Ponownie trafiła na odział
laryngologii. W szpitalu odstawiono Berodual i Budesonid ale jednocześnie
podano hydrocortison 3 x dziennie przez 6 dni, pod koniec pobytu stopniowo
zmniejszając dawki. Stan poprawił się, dziecko wypisano(poniedziałek 04. 04)
bez żadnych zleconych lekarstw, ze stridorem ale bez duszności.
Obserwujemy powolne pogarszanie się stanu. Stridor jest coraz głośniejszy i
dziecko coraz mocniej pracuje przeponą przy oddychaniu. Chcielibyśmy uniknąć
powrotu do szpitala gdzie jak widać pomagają nam tylko doraźnie nie proponując
żadnego leczenia na dłuższą metę, w alternatywie mając jedynie tracheotomię!
Tymczasem czytamy o możliwościach przedłużonego podawania sterydów. Sam Pan
doktor o tym zresztą wspomina. Czy Encorton ma tylko postać tabletek? Bo nie
wiem jak można by podawać go 6-miesięcznemu dziecku?
Wczoraj skonsultowaliśmy się z naszym lekarzem pediatrą. Pani doktor zleciła na
razie nebulizacje z Pulmicortu dwa razy dziennie i Zyrtec. Wydaje się być żywo
zainteresowana i choć nie ma doświadczenia z naczyniakami odnoszę wrażenie, że
chce i może zrobić więcej niż zdziałał personel szpitala. Dlatego pozwolę sobie
zapoznać ją z Pańskimi radami i trochę jeszcze Pana pomęczyć:) Może dla
pełniejszego obrazu sytuacji prześlę zdjęcia z direktoskopii i skan wypisu?
Sytuacja jest dosyć nagląca, a na Śląsku nie udało nam się póki co dotrzeć do
żadnego specjalisty w tej dziedzinie, nie ma tu również możliwości wykonania
rezonansu magnetycznego (tak nas poinformowano i wyjasniono powód zrobienia
tomografii, a nie rezonansu). Czeka nas podróż do Warszawy. Chcielibyśmy
opanować sytuację gdyż inaczej dalsza diagnostyka nie będzie możliwa skoro stan
dziecka po wypisach za szpitala pogarsza się i wymaga ponownej hospitalizacji.
Pozdrawiam.




Temat: AZS u trzylatka
Witam,
ja też ma 3 latka z atopią i też przez pół roku był na encortonie ponieważ
lekarze nie radzili sobie z chorobą. Długa historia. IgE małego wynosiło w
zeszłym roku 24.000.
Na razie udało się Encoroton odstawić. Świąd w dalszym ciągu jest, ale nie taki
jak kiedyś (co noc 4 godziny drapania) no i skóra to nie skorupa złuszczająca
sięna sucho ale zwykła swędząca wysypka - dla mnie to sukces.
Leczenie (musisz schemat i dawkowanie soknsultować z lekarzem)
1. vitamina a+e (kapsułki do połknięcia, ew . w innej formie wewnętrznie)
2. cynk (wewnętrznie - ja podaję tabletki)
3. zaditen (syrop lub tabletki, tabletki wychodzą taniej) - polski odpowiednik
to Ketotifen - ale podobno gorszy, nie mam zdania, nie używałam
4. początkowo na dzień Triderm krem (ok.22 zł)
5. na noc Triderm maść (ok. 22 zł - jest to maść sterydowa, przeciwgrzybiczna i
przeciwzapalna) steryd najlepiej smarować na najcięższe zmiany. Jako podkład -
przed smarowaniem sterydem - używaj Xerialine Fluide firmy SVR (ok. 60 zł za
500 ml. Duża butla, drogie, ale dobre, zawira mocznik).
6. mycie głowy 2 razy w tygodniu Nizoralem
7. podobno ważne jest podawanie kwasów omega 3 i omega 6 - głowy nie dam czy
pomagają (są w dostępnym w aptece Oeparolu - wiesiołek i Capivit Hydro control -
olej z ogórecznika)
8. wapno musujące (bezsmakowe) - nie przesadzać, 1 dziennie wystarczy
9. obecnie najnowszym lekami na azs są Elidel i Protopic - immunosupresanty -
obniżają odporność skóry i zmniejszają świąd. Barierą jest cena tego
cholerstwa. 15 gram Elidelu kosztuje koło 100zł, Protopic podobnie - do tej
pory 30 g maści to 200-250 zł. Terapia rujnująca ale najnowocześniejsza.

polecam stronę:
www.atopowe-zapalenie.pl
to forum internetowe atopików, pełne przemiłych ludzi - pisz- pomogą we
wszystki. Jest tam też Atopedia- encyklopedia wiedzy o azs.




Temat: Kto może leczyć homeopatycznie?
Kto może leczyć homeopatycznie?
Jakieś 10 lat temu trafiłam pierwszy raz do homeopaty. Nie żałuję. Nie
chciałabym rozpisywać się na temat moich chorób i dolegliwości. Nie narzekam
na problemy zdrowotne, a poza tym to właśnie homeopatka otworzyła mi oczy na
różne sposoby leczenia, na spustoszenie jakie sieje w naszych organizmach
chemia, antybiotyki, syntetyczne lekarstwa. Zawzięłam się i od tamtej pory
unikam jak ognia np. leków przeciwbólowych (a brałam je zawsze np. przy
okazji miesiączek)- zresztą już ich nie potrzebuję. Wtedy, nawet 5 lat temu
nikt nie wiedział, co to właściwie jest ta homeopatia, teraz piszą o niej
nawet najgłupsze pisma i powiem szczerze, że to mnie przeraża. Półki w
aptekach aż uginają się od preparatów homeopatycznych dostępnych bez recepty.
Skoro- tak sobie ludziska myślą- leki te nie mają właściwości ubocznych i
wszyscy tak się nimi ekscytują - to dawaj kilogramamui i litrami!
Wiem również, że lekarze różnych specjalności też idąc za modą stawiają na
homeopatię robiąc niezłą mieszankę w mózgach (i nie tylko) pacjentów. Drobny
przykład; Lekarz laryngolog przepisał ostanio mojemu dziecku na dzień dobry
sporą dawkę antybiotyków (zanim jeszcze otrzymał wyniki różnych badań),
nieśmiało wspomniałam, że może by spróbować - choć na początek- czegoś
lżejszego... Mój synek do tej pory świetnie radził sobie nie tylko bez
antybiotyków ale nawet bez lekarstw syntetycznych. I proszę, lekarz dorzucił
do recepty kilka specyfików homeopatycznych...
Podobnie miałam u ginekologa. Nie biorę żadnych środków antykonc. ani
hormonów, gdy raz wystąpił problem pani doktor poleciła mi bardzo silną maść
ze sterydami i jednocześnie... maść homeopatyczną. Na szczęście zadzwoniłam
do mojej homeopatki, która poradziła w ogóle nie kupować tych sterydów,
problem zniknął po 3 dniach.



Temat: Koniec 31 t.c. - objawy, obserwacje, przygody
Koniec 31 t.c. - objawy, obserwacje, przygody
I co tu tak rozrabia? Braxton-Hicks? Nie wiem ;( Skurcze od kilku di
kilkunastu dziennie: podczas takiego skurczu czuję wyraźne twardnienie
brzucha z uczuciem "tężenia" wszystkiego w środku (mały nie rusza się wtedy
wcale), trwa to ok. 10 sekund, potem brzuch mięknie. Skurcze te w zasadzie są
niebolesne (prócz bardzo nieprzyjemnego uczucia). Czasami są co godzinę,
czasami jeden na pół dnia, wczoraj miałam takich 5 w ciągu godziny (potem
ucichły, a dokładniej jak łyknęłam relanium). Często mnie łapią gdy mijają
jakieś 3 godziny od przyjęcia ostatniej dawki fenoterolu (biorę co 4 godz.).
Ponadto od dwóch/trzech dni mokre wkładki! Nietypowe dla mnie - zazwyczaj
lekka wilgoć to było wszystko... Zdziwiłam się tak dalece, że odwiedziłam
izbę przyjęć - pani ordynator chciała mnie zatrzymać na noc na obserwację na
porodówce, ale "dorwałam" znajomego ginekologa szpitalnego, który po badaniu
ginekologicznym stwierdził, że "nic tam się wg. niego nie leje". USG też
wykazało prawidłową ilość wód. Skąd więc te mokre wkładki, do tego stopnia,
że i bielizna jest mokra? Nasila się to po ruchu (jak chodzę, coś robię) więc
to chyba nie wyciek wód - bo wtedy ciekły by w sposób ciągły... nawet gdybym
leżała?
Ostatnio czuję się dziwnie - wieczorami mam "wypieki" i przyspieszone tętno:
sporadyczne badania ciśnienia wskazują niestety stały jego wzrost: ostatnio
na izbie przyjęć 135/85 (to chyba górna granica normy), jak na mnie -
nieskociśnieniowca (nie w ciąży moja norma to ok. 90/50 ;) to piorunujące
ciśnienie. W pierwszej ciąży maksymalne wynosiło 120/70. Czyżby szykowało się
jakieś nadciśnienie?
Mały ogólnie rusza się znacznie mniej (zdarza się i pół dnia gdy go nie
czuję) co mnie oczywiście denerwuje.
Jestem brzydko spuchnięta - białka w moczu nie ma, lekarz twierdzi, że trzeba
kontrolować w takim razie ciśnienie - dostałam jakiś preparat na wiesiołku
przeciw opuchliźnie, trochę pomógł. Czekam teraz na porządne spuchnięcie
całego ciała - wczoraj przyjęłam ostatnią dawkę Dexavenu (sterydy na płucka)
a 2 dni po poprzedniej takiej kuracji (w 27 t.c.) spuchłam tak, że ledwo
mogłam oddychać :(
Oj... marudzę... ale się boję. Jeśli ktoś zapytałby mnie, co podpowiada mi
moja intuicja - natychmiast odpowiedziałabym, że to już niedługo... 3 lub 4
tygodnie to absolutne maksimum... Od tygodnia mam takie wrażenie i pogłębia
się ono z każdym dniem.
Jak u Was wyglądają skurcze? Podobnie?
Całuję mocno,
Perissa.




Temat: p. EWO pomocy!
Nóż mi się w kieszeni otworzył ostrzem do góry, gdy przeczytałam post Izii. W
tej chwili nie mam za bardzo czasu, żeby przeanalizować forum, do którego link
dała mi Penelina (dzięki!), ale obiecuję, że to zrobię i pewnie tam zabiorę
głos. Więc na razie skrótowo: już sam fakt, że wspomniana maść zawiera
deksametazon podnosi włosy na głowie. Efekty po czymś takim z pewnością muszą
być rewelacyjne, przynajmniej dopóki się tym dziecko smaruje, bo potem objawy
wrócą ze zdwojoną siłą, a na skórze pojawią się rozszerzone naczynka, zaniki i
inne koszmary, włącznie z pękaniem skóry. Nie mówiąc o ogólnoustrojowym
działaniu długotrwale stosowanych sterydów, a więc zaburzeniu osi podwzgórze-
nadnercza, czyli w dużym uproszczeniu mówiąc - rozregulowaniu hormonalnym w
postaci posteroidowego zahamowania kory nadnerczy. Należy też pamiętać, że
długotrwale stosowane sterydy w nie wiadomo jakich dawkach mogą zahamować
wzrost dziecka. Przy deksametazonie blednie nawet kamfora (której nie wolno
stosować u dzieci poniżej 3 lat, a jeszcze bezpieczniej - poniżej 6 lat) i kwas
octowy. Co do tajemniczych chińskich ziół w kapsułkach nasuwa mi się
skojarzenie z ostrzeżeniem wydanym przez FDA (Amerykańska Agencja ds.
Bezpieczeństwa Leków i Żywności), które wprawdzie dotyczyło innych chińskich
ziół, bo ziół na odchudzanie - które miały być rewelacyje i bezpieczne, a po
których notowano zgony związane z toksycznością efedryny, wchodzącej w skład
tych ziółek. Mieszanki chińskie niestety mają to do siebie, że są
niestandaryzowane, tzn. tak dokładnie nikt nie wie, co i ile tego czegoś
zawierają. Teoria Izii o immunosupresyjnym działaniu tych rewelacyjnych ziół w
azs jest bardzo prawdopodobna i rzeczywiście prawdopodobne są różne zawirowania
w układzie odpornościowym (zwłaszcza w okresie późniejszym), których ja - jako
nie immunolog - nie jestem nawet w stanie przewidzieć, ale które mogą wyrządzić
dziecku ogromną krzywdę. W ogóle wszelkie ingerencje przy pomocy
immunomodulatorów są bardzo ryzykowne, nawet długotrwałe stosowanie Echinacei.



Temat: nawyk drapania - jak odzwyczaic??
nawyk drapania - jak odzwyczaic??
Witam!
Niektorzy pewnie mnie juz znaja i wiedza, ze w domu mam ciezki Przypadek alergii i atopowego zapalenia skory. Przypadek moj kochany ma roczek, jest na bardzo ubogiej diecie, lekach, masciach i wciaz walczymy z okropnym swiadem. Ale czy na pewno...?? Czasami zastanawiam sie ile z tego calego drapania jest wynikiem faktycznego swiadu, a ile nawyku? Mateusz bierze obecnie 2 razy dziennie po 6 kropli Zyrtec do tego wieczorem 1 lyzeczka hydrokortizinum, a czasami rowniez w ciagu dnia. Z masci oczywiscie Elidel i w ciezkich przypadkach robiony steryd, bardzo rzadko Elocom. Dawka tego wszystkiego jest na tyle duza, ze wydawac by sie moglo ze przynajmniej nie powinno go swedziec. Co wiecej czasami skora jest calkiem ladna, a on i tak sie drapie. Rozmawialam ostatnio z Pania dermatolog, ktora tlumaczyla mi ze atopowe zapalenie skory, jest to choroba skory ktorej podloze niekoniecznie musi byc alergiczne. Ze wystarczy stres (bol, niezadowolenie, glod itp), aby zaczal wydzielac sie jakis tam hormon, ktory powoduje swiad nawet przy czystej skorze. I teraz juz naprawde nie wiem, czy jego to naprawde swedzi, czy to juz nawyk. A jezeli nawyk to jak sie go skutecznie pozbyc? Czasami jak widze, ze zaczyna sie drapac i czyms go zajme zapomina o calym Bozym swiecie i przestaje sie drapac. Tak staram sie robic, zeby nie dopuscic do drapania. Ale czy to wystarczy? Czy macie moze jakies sposoby, zeby oduczyc dziecko nawykowego drapania? Czy po prostu z czasem sam zapomni? Ta Pani dermatolog mowila, ze najgorzej potem w pozniejszym wieku pozbyc sie wlasnie tego nawyku i trzeba teraz poki czas robic wszystko, aby do tego nie doprowadzic, bo potem konczy sie na wizytach u psychologa. Nie podala mi natomiast zadnych skutecznych metod. Jestescie kopalnia wiedzy, moze mi cos doradzicie. Moze macie jakies doswiadczenia w tym temacie? I pewnie nie ja jedna mam ten problem. Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Pozdrawiam.



Temat: skutecznosc leczenia biologicznego
cienka86 napisała:

> Hey!Od 2 lat choruje na RZS.Mam 22 lata i na swoim koncie wiele
> lekow.Od 0,5roku biore MTX i zaczynam miewac mdlosci,nie czuje glodu
>
O samych bio-lekach niewiele powiem bo mój reumatolog zdecydowanie powiedział,
że nie mogę ich brać. Sprawa toksycznego metotreksatu o którym piszę niżej.

Choruję i leczę się na RZS od dokładnie 30
lat. Teraz mam 53 lata i coraz większe nasilające się problemy zdrowotne
związane z przyjmowanymi lekami. Choroba zaczęła się w wojsku, w trudnym czasie
zimy stulecia.
Przez 15 lat prowadziła mnie reumatolog, która sama chorowała na RZS. Podawała
leki p-zapalne, p-bólowe w ograniczonych dawkach, a nade wszystko zalecała ruch
i wypoczynek w domu.Przy gorszym samopoczuciu radziła abym brał L-4 (pracowałem
fizycznie).
Później niestety, inni lekarze włączali metotrekstat, uszkodzili mi szpik
kostny, powstała małopłytkowość zagrażająca życi. Włączono sterydy takie jak
encorton, metypred - wynikło nadciśnienie i inne schorzenia.

Jeśli mógłby moje wieloletnie doświadczenie w walce z tą ciągle nieuleczalna
chorobą przekazać, to powiedziałbym: uciekajcie od silnych, toksycznych leków
syntetycznych.

A może jest ktoś z Pomorskiego? W książce wiarygodnego wg mnie autora p.
Warszewskiego "Żyję dzięki vilcacorze" opisano przypadek kobiety chorującej na
RZS od 7 lat, która wyleczyła się dzięki kuracji ziołowej rośliną z Ameryki płd.
o nazwie Uncaria tomentosa (vilcacora).
Lek ziołowy ośmieszony u nas w mediach i przez niektórych lekarzy, z powodzeniem
w świecie leczy nowotwory na 1 i 2 etapie ich rozwoju.
A przecież w naszej chorobie o wciąż nieznanej etiologii dochodzi tak jak i w
nowotworach do ataku ukł. immunologicznego na tkanki własnego ciała.
Na nasze szczęście atak nie jest tak porażający jak przy raku. Można z RZS dożyć
starości. Obawiam się jednak, że zarówno komfort życia jak i jego długość przy
stosowaniu silnych, toksycznych leków, są nieporównywalne z drogą umiarkowaną
jaką przyjąłem ja, za sprawą lekarki chorującej na tę samą chorobę.




Temat: P.prof. uratowała mojego synka
P.prof. uratowała mojego synka
A zaczęło się wszystko od bardzo mocno obrzękniętego policzka z którym Adik
obudził się rano.
Zostaliśmy przyjęci do szpitala na oddział laryngologii z podejrzeniem
zapalenia zatok sitowych "sitowia" rozpoznanie takie zostało postawione na
podstawie obrzęknietego policzka.Na oddziale zlecone miał zabiegi płukania
zatok płynem z zawartością antybiotyku (zabieg przypomina tortury!)i tak
przez 7 dni dodatkowo antybiotyk i sterydy dożylnie .Na skutek tego zabiegu
Adik zachorował na zachłystowe zap.płuc .
Po tygodniu obrzęk znacznie się zmniejszył ,jednak nie wchłonął się
całkowicie,zgłaszałam to lekarzom wcześniej ale oni próbowali mi wmówic że
taka widocznie jego uroda, bo oni zrobili wszystko co było możliwe . I tak
zlecony miał w 6 dobie tomograf komputerowy zatok ,aby sprawdzić czy
prawidłowo był leczony , okazało się że śladu nie było w zatokach po
zapaleniu ,więc zmiana antybiotyku na mocniejszy i większą dawkę ,następnego
dnia w buzi pojawiła się ropa i kolejna diagnoza "ropień policzka" który
chcieli zdrenować aby kieszeń wypełniona ropą dokładnie się oczyściła w tzw.
międzyczasie odbylismy konsultacje stomatologiczną p.stomatolog nie miała
żadnego pojęcia z kąd mogła wziąść się ropa ,więc zleciła kolejny tomograf
tym razem tkanek miękkich czaszki ( pantomograf i rtg w szpitalu popsuty !)Na
TK ukazała sie pusta kieszeń która samoistnie sie opróżniła więc zrezygnowali
z drenażu .Po tych 10 dniach potwornego stresu Adik przestał chodzić ,kolejne
kosultacje: neurolog, okulista,ortopeda,wreszcie USG stawów biodrowych nie
wykazały zadnych odchyleń od normy ,okazało się że silnie zadziałał tu
czynnik stresowy .Lekarze w szpitalu rozkładali ręce ,a opuchlizna dalej nie
znikała z policzka .W 12 dobie wypisałam Adika na żądanie ze szpitala i
pojechaliśmy do IMiD-u prosto do P. Profesor Dudkiewicz ,p.prof. tylko
popatrzyła na polik zajrzała do buzi ,po czym usunęła cała przyczynę -ZĄB ,i
w piątek tj. po dwóch dobach wrócilismy do domu UZDROWIENI!
Dodam jeszcze że ostatnia diagnoza jaka była postawiona to powikłanie po
przeszczepie kości do wyrostka .Adika ogladało kilku lek. nawet takich którzy
mieli prof. przed nazwiskiem ,zaglądane miał dwa razy dziennie do buzi i nikt
nie wpadł na ten genialny pomysł ze to może być tylko ząb.
Gdyby nie p.prof. to nie wiem co by dalej było z moim synkiem ,nawet nie chcę
myśleć ,jaką kolejną diagnozę by postawili ?!
Opisałam to wszystko aby się z Wami podzielić tymi wstrząsającymi dla nas i
dla dziecka przeżyciami ,niestety takich mamy większość lek.
a Pani Profesor jescze raz z całego serca dziękujemy!.



Temat: jak wyleczyć bardzo ostrą formę azs?
jak wyleczyć bardzo ostrą formę azs?
Od 3 miesięcy moja 4,5-letnia córka ma fatalne zmiany skórne na nóżkach -
konkretnie jest to tylna część ud, pośladki i okresowo rozprzestrzenia się to
na biodra. Wiem, że jest to azs, córka ma uczulenie na pyłki brzozy, traw,
pleśnie. Niektóre z tych miejsc sączą się, w jednym miejscu skóra sączy się
już ponad dwa miesiące i za nic nie chce zaschnąć. Często skóra jest bardzo
czerwona, zaogniona, gorąca w dotyku, a nawet jakby lekko obrzmiała.
Kilkakrotnie wydawało mi się, że widzę, jakby pod nią coś pulsowało, ale może
mam już przywidzenia.
Oczywiście, byłam u dermatologów, ale: pierwszy zapisał Travogen (maść
antygrzybicza z antybiotykiem) - poprawy żadnej, drugi zapisał Baneocin
(antybiotyk o szerokim spektrum działania) - poprawa praktycznie
niezauważalna i natychmiastowy nawrót, trzeci zapisał Pimafucort (maść
sterydowa z antybiotykiem i przeciwgrzybicza) - błyskawiczna poprawa, ale po
odstawieniu maści błyskawiczny nawrót (dosłownie na drugi dzień) o jeszcze
większym natężeniu. Nie muszę pisać, że jestem załamana takim stanem rzeczy.
W związku z powyższym mam pytanie, przede wszystkim do Pani doktor, ale może
inne doświadczone mamy także odpowiedzą: jak powinno przebiegać prawidłowe
leczenie przy tak nasilonych zmianach? Dodam, że córka ma zdiagnozowane azs,
używam odpowiednich kosmetyków, emolientów, natłuszczam skórę, kąpię w
płynach. Ponadto, córka otrzymuje rano pół tabletki Claritine i 12 kropel
Fenistilu na noc. Może powinno się jej zwiększyć dawkę leków
antyhistaminowych? Ja naprawdę nie wiem, co mam robić z tą skórą. Pediatra
sugerowała, że może by podać Hydrokortyzon doustnie przez kilka dni, ale
jakoś boję się podawać sterydy doustnie. Z drugiej strony, jeżeli podłoże
jest alergiczne, to może ona ma rację?
Proszę bardzo o pomoc, o jakąś wskazówkę, bo jestem zupełnie bezradna.
Jagoda



Temat: mamy zapalenie oskrzeli-co zrobiłam nie tak?
mamy zapalenie oskrzeli-co zrobiłam nie tak?
Kaszlał, kaszlał aż w końcu wczoraj pediatra potwierdziła zapalenie
oskrzeli. I od wczoraj myśle, co mogłam zrobić jeszcze aby tego
uniknąć.
mój 4-latek ma potwierdzona alergie wziewna min na plesnie, zaczął
pokasływać w ostatnim dniu na wakacjach nad morzem (był tylko na
singularze), właczenie małej dawki wziewów nie wyciszyło, później
były dwa kolejne zostrzenia typowo alergiczne (bez żadnych cech
infekcji) i kolejne zwyzki sterydów. Doszliśmy do pulmicortu 2 x
0,37 ale pokasływanie wciaż było. Tydzień temu pojawił sie katar,
taki normalny o tej porze roku. Nawet sie cieszyłam, że to pierwszy
katar bez zaostrzenia bo pokasływał jak zwykle. Zostawiłam w domu
aby sie wykurował i nie podłapał czegoś w przedszkolu. I nagle w
piatek wieczór stan podgorączkowy, a od soboty juz wysoka,
odbijająca gorączka. Dzień przed pulmonolog niczego nie wysłuchała
i kazała na tydzień zamienic Pulmicort na Flixo i włączyć Berodual
aby to ostatecznie wyciszyć. I nawet miałam wrażenie w weekend że
to przynosi efekty. Ale gorączka wciąż odbijała, mały zaczął w
poniedziałek mocniej kaszleć (choć nadal bez napadów) i wczoraj
peidatra wysłucvhała zmiany w oskrzelach. Z uwagi na gorączkę i że
ciągnie sie to tak długo zaleciła Klacid. Traktuje to jak swoja
porażkę, bo ostatnie zapalenie oskrzeli było na pocztku roku za nim
miał włączone wziewy. dlaczego teraz sie nie udało? Kiedy młodemu
się pogorszyło i ja przechodziłam przeziębienie, ale taką
bezgorączkowa wirusówke.
Ogarnia mnie zwątpienie czy joe dzieci sa w stanie normalnie
chodzić do przedszkola w okresie jesienno-zimowym (zeszły rok
przechorowany dokumentnie).





Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 205 wyników • 1, 2, 3