Wyświetlono posty wyszukane dla frazy: Sterydy w leczeniu





Temat: mała ilośc plytak
najmniejszą liczbe płytek miała w pierwszej dobie 10 tyś dzisiaj miala 50 tys
ale lekarz powiedzial ze nadal spada ich ilośc ale rączką wygląda lepiej Mala
byla na konsultacji i zdecydowano się na radioterapie ! rozważana byla tez
opcja sterydów ale wybrali radioterapie! jutro bedzie miala pierwszą
radioterapie.Chcialam sie zapytac jakie sa konsekwencje radioterapi ( czy tylko
to że rączka oże byc mniejsza)>Jak często po radioterapi u tak małych dzieci
występuje mniejsza rączka?ile może trwac takie leczenie? i w ilu % jest
skuteczna?





Temat: Krtań - proszę o pomoc
ReZorka4
Pytalam dlatego,ze wlasnie u nas tez byl kaszel i jak napisala Molla- wyszlo ze
ma grzyba.
Moja córcia miala jakies tysiąc badań-pneumocystoza,chlamydla,pasożyty,alergia,
juz szkoda wymieniać co jeszcze.
Nikt nie wpadł na pomysł zrobienia posiewu kału w kierunku grzybów i plesni bo
Jagusia nie miala zadnych objawów grzybicy.Zadnych charakterystycznych.
Okazalo sie ze ma bardzo obfity przerost grzybów...
Zaczelismy leczenie bez nadzieji na poprawe.Ale tonący sie brzytwy chwyta.
Moja córcia juz po 4 tygodanich od wprowadzenia diety (czyli ok.10 kwietnia)
przestala kaszleć.I tak jest do dziś.
Wiem co czujesz,jakie to okropne,jak Twoje dziecko kaszle i nic poza tym.Niby
zdrowe a kaszle jak grużlik.
Bogu dziekuje ze po 7 dniach podawania wziewów sterydowych doszlismy z mezem do
wniosku ze nie tędy droga i że skoro nia ma astmy ani alergii rto żadnych
sterdów podawać nie bedziemy.I zaczęlismy szukac sami.Wydalam kupe kasy na
zdiagnozowanie wszelkich chorób majacych w obrazie kaszel.
A to grzyb.
Sprawdz to koniecznie.
Pozdrawiam





Temat: Homeopatia
Rad_q i tak jestem pod wrażeniem, że leki homeopatyczne pozwoliły na
odstawienie wziewów. Nawet podawanie ich okresowo (w trakcie zaostrzeń) to
rewelacja. Ja nie mogłam odstawić Mateuszowi sterydów, w jego przypadku
pomagamy sobie homeopatią, czyli wziewy na stałe, a homeopatia doraźnie. Myślę,
że dzięki włączeniu leków homeopatycznych mały coraz lepiej radzi sobie z
infekcjami. A w czasie zapaleń oskrzeli z dusznościami gdy ma zawalone oskrzela
wydzieliną, której nie może odkaszleć to właśnie Antimonium Tartaricum mu
najbardziej pomaga.
Starszy syn jest dzieckiem zdrowym (bez astmy), ale często przynosi ze szkoły
infekcje. On przypłaca to tylko lekkim katarem, a młodszy od razu zapadał na
zapalenie oskrzeli, anginy itp. W momencie załamania przez pewien okres
przeszłam ze starszym na leczenie tradycyjne, czego wynikiem były częste
antybiotyki i obniżenie odporności. Powróciłam do homeopatii i zdarza mu się od
czasu do czasu katar, który nie przeszkadza mu w nauce i chodzeniu do szkoły.
Jedynym sposobem na ograniczenia chorób Mateusza było odseparowania go od
brata. Śpią w oddzielnych pokojach (nawet jak starszy jest zdrowy) i
ograniczanie wspólnych zabaw w okresie infekcji. Jest teraz duża poprawa. Mały
się wzmocnił, mniej choruje, ale tez ma już 5 lat i myślę, że z wiekiem dziecko
też nabiera odporności.
Co do szczepień to szczepię na wszystkie obowiązkowe, nic ponad. Wprawdzie
starszy syn przypłacił szczepienie na odrę w 7 roku życia, zmniejszeniem
odporności i powiększonymi, twardymi węzłami chłonnymi przez 2 lata...ale
obowiązkowe mimo to wykonuję.
pozdrawiam




Temat: Pies i homeopatia
Pies i homeopatia
WITAM!
zwracam się z prośbą o wyjaśnienie głownie do Akownika, jako specjalisty od
zwierząt - czy psa leczy się tak samo, czyli tymi samymi lekami na dane
objawy chorobowe, co i ludzi ? wg weterynarii niektóre leki są wspólne dla
psów i ludzi, innych natomiast nie wolno podawać jednym jak i drugim, gdyż
odmienny jest metabolizm, czy też wchłanianie organizmów. Laik ( czyli ja )
podchodzę do tematu na zasadzie człowiek to ssak i pies także. Ale jak to się
odnosi do leków homeopatycznych ?
Mam 2 psy:
- suczkę amstafkę - alergiczkę pokarmową ( zapalenia ucha, świąd, egzemy,
rozdrapana sierść stanowiąca wrota dla bakterii, zapalenia pęcherza)-
uciążliwe jest dopilnować by nie zjadła czegoś pozostawionego przez dzieci.
ciągłe zastrzyki i sterydy.
- doga canaryjskiego ( in. Dogo canario) , który kolejny raz ma biegunkę !
raz doszło także do odwodnienia, nie mam siły już myśleć że kolejny raz zadł
ślimaka ?!
zaznaczam, że oba psy są karmione jedynie Acaną ( odpowiednik Eukanuby)
Błagam o poradę co mogę podać przy tej biegunce? i w jakiej ilości psu, który
ma obecnie 11-miesięcy i waży okło 50 kg. Koszt leczenia weterynajnego jest
duży (200-300 zł). w tej chwili moja psina nie jest jeszcze apatyczna, pije
wodę jednak mało je, no i ta całkiem wodnista biegunka.
pozdrawiam GoGa



Temat: zapalenie oskrzeli
Naprawdę polecam wizytę u homeopaty. Mój syn - 21 m-cy dość często zapada na
zapalenie oskrzeli - tyle tylko, że u nas infekcje przebiegaja bardzo łagodnie.
Zazwyczaj bez podwyższonej temp - po prostu katar i pokasływanie. Nieraz już
czułam się u lekarza jak wyrodna matka, która nie zauważa u dziecka choroby:((
Do tej pory mały otrzymywał albo antybiotyk albo sterydy wziewnie. 3 tyg. temu
za namowa koleżanki (bo ja raczej z tych szkiełko i oko:))udałam sie do
homeopatki. Po 1,5 godz. wywiadzie otrzymalismy granulki do stosowania 1 x w
tyg - natrium muriaticum. Po tygodniu od wizyty syn znów zachorował - poszłam
do homeopatki, no i oczywiście znów zapalenie oskrzeli. Otrzymaliśmy fosfor i
ziołowy syrop wykrztuśny (to pewnie trochę kontrowersyjne). Na dsygi dziń
zmiany osłuchowe były o wiele mniejsze. Po 4 dniach na kolejnej wizycie zmiany
znów były nieco mniejsze ale ponieważ jednak były otrzymaliśmy tunberculinum
200 ch w jednorazowej dawce. Dwa dni później mój syn był już zdrowy.
Proces zdrowienia przebiegł szybciej niż przy konwencjonalnym leczeniu - no i
obyło się bez antybiotyków.
Moim zdaniem naprawdę warto się wybrać do homeo - nawet traktując te wizytę na
zasadzie - nie zaszkodzi a może pomoże. Co do poziomu żelaza to tez mieliśmy z
tym problem - u nas hemofer nie pomógł przede wszystkim pewnie dlatego, że
synek strasznie po nim ulewał. Dostaliśmy wtedy granulki ferrum metalicum, po
którym w ciągu 6 tyg poziom żelaza i morfologia mieściły się w normach.
Pozdrawiam
Daga i Maksym



Temat: naczyniak jamisty na powiece po... 7 latach
Witam, bardzo mnie pocieszyło to co przeczytałam moja 6cio miesięczna córeczka
urodzła sie z mała plamką pod okiem teraz ma zajety cały policzek. W polanicy w
szpitalu chirurgii plastycznej każą mi czekać choć miałam propozycję leczenia
małej sterydami , laserem lub tradycyjną metodą.Chcę zaoszczędzić jej cierpien
a mam wrażenie że naczyniak juz nie rośnie i zmienia barwę więc.....czekam i
modle się żeby znikneło i żeby nie musiała przez niego psychicznie cierpieć
pozdrawiam
Agnieszka



Temat: Czosnek, mięta-jak to właściwie jest?
eeeeh
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=13147005&a=13147005
Z farmaceutykami - różnie, są przecież leki, których nie można odstwić hop siup,
na przykład sterydów przy ciężkim przypadku astmy. W takich przypadkach
homeopata ustawia terapię tak, żeby jedno drugiemu nie wchodziło w drogę,
wiadomo, że są takie przypadki, przy których na uzdrowienie w ciągu miesiąca nie
ma co liczyć.
Ja przy stanach ostrych odpuszczam sobie jakiekolwiek inne leczenie, polegam
tylko na kulach;)

16%VOL
22%VAT




Temat: mała ilośc plytak
Szanowna Pani; Jak duży jest "naczyniak"? Uważa się, że tylko rozległe zmiany o
średnicy powyżej 6 cm powodują powstawanie tzw. fenomenu Merrit-Kasabacha,
czyli nadmiernego wykorzystywania płytek. Jakie były najnizsze poziomy płytek?
Generalnie "naczyniak", który powodują fenomen M-K (poziomy płytek poniżej
10tys./mm3!) to jeden z dwóch "guzów" naczyniowych z tej samej grupy zmian co
naczyniaki (TA lub KHE polecam lekturę na www.naczyniaki.com). Samo podawanie
płytek zazwyczaj nie pomaga, bo im więcej się podaje, tym bardziej są zużywane
i objawy skazy krwotocznej narastają. Czasem skutkują sterydy. Jest też inny
sposób leczenia oparty o Aspirynę i Ticlopidin, chociaż na sam wzrost "guza" te
leki nie wpływają. Proszę o podanie większej ilości szczegółów. Gdzie Państwo
mieszkacie? Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski



Temat: widzieliście dokument na polsacie przed chwilą?
Wiesz dlaczego nikogo nie przekonasz?Bo na tym forum są Ci, którzy starcili
wiarę w medycyne " słuszną według Twoich przekonań".Bo g...no im dała. Bo
zniszczyła zdrowie ich dzieci a Rodzicom zniszczyła własnie wiarę w ludzi
którzy przysięgali "non nocere" a świadomie truja nie sprawdzajac przyczyn, nie
badając podłoża.Ot tak. For fun.Przepisują antybiotyk, sterydy wziewne i ŻADEN
z nich nie zastanowi jakie to spustoszenie wywoła w rocznym ogranizmie.Bo
pewnie ŻADEN nie przeczytał jakie skutki uboczne mają niektóre leki (
wypisywane niyczym witaminki) i ŻADEN nie dopuszcza w swym ograniczonym
lekarskim umysle innych,alternatywnych metod leczenia.Bo sie uczyli aż 5 lat (
nie lada wyczyn,rzeczywiście)ze tak sie nie da.



Temat: dorosnąć do rozstania z piersią- ważne?
> Maz jest farmaceuta wiec wie ze mleko modyfikowane
> nie powoduje ani otylosci, ani chorob, ani prochnicy... i smiem
twierdzic ze ma
> do tego jakies podstawy.

O dżizus!!! A to na studiach go takich mądrości nauczyli, czy to
jego autorska teoria (może poparta "przyjaźnią" z jakimś
dystrybutorem odżywek dla niemowląt?).
Wiesz, ja też mam kolegę lekarza, ktory twierdzi, że antybiotyki i
sterydy to dobrodziejstwo całkiem nieszkodliwe. Bardzo lubię z nim
wódkę pić. Ale leczyć to bym się do niego nie poszła.




Temat: naczyniak krwionośny,pyt.do doktora Wyrzykowskiego
Miła Pani; Sterydoterapia zazwyczaj trwa około 2-3 miesięcy, zaczyna sie ją w
szpitalu (badania, obserwacja) i szybko wypis do domu. Potem kontrole w Rejonie
lub szpitalu. O skutkach ubocznych pisałem w poście o STERYDACH, a najlepiej to
proszę napisać do autora postu naczyniak w krtani - bo własnie są w trakcie
leczenia. Pozdrawiam Dariusz Wyrzykowski



Temat: Pani Beato, proszę o radę...
Z plamke na buziaku może trzeba dac obejrzec dermatologowi i zastosowac lek
p/grzybiczy, czy antybiotyk?Może plama nma inne podłoże niż alergiczne?Uzywa
pani kosmetyków przy dzecku? nawet resztki pomadki do ust moga powodowac na
buziaku calowanego dziecka liszaje?Może pomyslec z czym się styka buziak. Do
mycia tylko woda przegotowana i płatek kosmetyczny. Może warto zastosowac maść
j/w, byle nie sterydy
www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,243
Na NL robimy ph stolca i substancje redukujące w kupie- trzeba zadzwonic do
laborat. i zapytać zazwyczaj w szpitalu gdzie jest gastoenterologia nie powinno
byc problemu z tymi badaniami, na Nl robi sie tez test wodorowy.
Przy alergiach IgE zaleznych i IgE niezaleznych wynik może nic nam nie dać:
www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,152
www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,153
Zioła w jakim celu?Nalezy byc ostrożnym z ziołami, bo szkodza dorosłym w
nadmiarze a co dopiero maluchom, a juz zioła z zakresu medycyny chińskiej( też
takie stosują mamy w leczeniu alergii) moga powodowac uszkodzenie watroby nie
mówiąc o nieznanym składzie i zakazanych skałdnikach- kiedys gdzieś na alergiach
pisałam o tym. B.



Temat: zapalenie łojotokowe skóry
O, to jakiś bystry ten dermatolog, że nie chce w Ciebie ładować sterydów - ma
rację, nie można z nimi przesadzać.
Wiele Ci doraźnie nie pomogę, bo taki problem nadaje się do leczenie pod
kontrolą homeodoka tylko i wyłącznie, ale jest on wyleczalny. Należy się uzbroic
w cierpliwość, bo to raczej nie zajmie kilku dni, ale medycyna akademicka i tak
nie ma Ci więcej do zaoferowania. Możesz jeszcze poszukać pomocy u zielarzy albo
kogoś, kto leczy dietą.

16%VOL
22%VAT



Temat: Ekspert amerykański: To koniec ONZ. Na szczęście
Dyzma, nie podobno, ale NAPEWNO - w UK podaje sie ja w postaci kropelek, wyciag
legalnie produkowany przez Glaxo. Pomaga takze w terapii wspierajacej przy
leczeniu raka - jak sterydy, ale bez psychiatrycznych skutkow ubocznych, jakie
ma np. DXM. MS ze skleroza nie ma nic wspolnego, ani z wiekiem, dlatego nie
biore osobiscie. Niemniej, nie badz swinia, i ODPUKAJ!



Temat: mała ilośc plytak
Lena płytki ma dalej w normie (ostatnie badania 287).Poprawiła sie także
ruchomośc rączki a paluszkami rusza bo wczesniej miała cały czas ścisnięte a
teraz sama potrafi je wyprostowac .Mała ma także sterydy już zmniejszone jak
miała 3 razy dzienie to teraz tylko2 razy dziennie ( hydrokortyzon) .Pani
doktor powiedziała nam ze jeszcze 3 serie i koniec leczenia . Jeszcze raz
dziękuję za przekazanie mi wiedzy na temat tej choroby .



Temat: Krtań - proszę o pomoc
Noc niestety koszmarna. Rano kaszel mniej szczekający, trochę jej się
rozluźnia ale wciąż męczy. Córa ma nadreaktywność oskrzelową, w dodatku lekarz
określił to jako histerię śluzówki.Teraz ma trochę gorączki ale czekam co
będzie dalej. Fosfor mała brała przez długi czas ale nie pomagał, zresztą jak
wcześniej pisałam poprzednie leczenie było nieporozumieniem.
Jak zawsze w takich przypadkach bywa - wizyta w poniedziałek. Idziemy do nowego
pediatry homeopaty(po miesiącu dzwonienia-zwycięstwo). Bardzo liczę na niego bo
dzieciak wcale aż tak bardzo nie choruje, a kaszel którego przyczyn nie mogą
lekarze zdiagnozować nie pozwala jej funkcjonować normalnie. Oczywiście sterydy
też bierze i to mnie najbardziej dobija. Mam nadzieję że obejdzie się bez
antybiotyku i co gorsza bez szpitala.



Temat: astma a homeopatia
Jestem mama 23misiecznego chlopca, ktory mial juz w swoim krotkim zyciu trzy
ciezkie ataki astmatyczne zagrazajace zyciu. Dzicko bylo juz sine. Nie
wspominam o sporadyczynch atakach, z ktorymi potrafimy sobie poradzic
poczatkowo lekami wziewnymi berodual i pulmicort, teraz tylko homeopatycznymi.
Homeopatka po dwoch miesiacach zalecila odstawienie sterydow wzienwych. W domu
na stale jest nebulizator, ale juz go nie uzywamy.
Z drzeniem serca z niego rezygnowalam majac w pamieci potworne ataki astmy.
Lecze synka homeopatycznie z dobrym skutkiem.
Polecam ta metode. Jesli leki sa dobrze dobrane, to widac szybko rezultaty
leczenia.
O moich doswadczeniach pisalam juz wczesnej:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=11494464&a=11526952




Temat: kolejna infekcja, uporczywy kaszel...
Najlepiej gdy sterydy podawane są drogą wziewną, zapewnia to dotarcie tam,
gdzie powinny zadziałać, czyli do oskrzeli. Ale zdarza się że leczenie wziewne
jest niewystarczajace i wtedy lekarz decyduje się na tabletki. Encorton przez
długi czas brał mój małżonek i z praktyki wiem ze skutkiem ubocznym jest
spuchniecie oraz pergaminowa skóra.

Co do teofiliny jest surownem naturalnym, znajduje się np. w herbacie.
Rozszerza oskrzela, zwiększa odkrzuszanie śluzu i działa zapobiegawczo.
Są chorzy u których jest czasem niezbędna. Stosuje się ją w astmie umiarkowanej
lub ciężkiej. Ma korzystne działanie w dusznościach nocnych.
Musi być dawkowana ostrożnie u osób z niewydolnością serca czy chorób wątroby.



Temat: homeopata z zagłębia lub śląska poszukiwany
homeopata z zagłębia lub śląska poszukiwany
Mamy 6-o letniego syna IGORA u którego stwierdzono astmę alergiczną.
Próbowaliśmy różnych metod leczenia. Ma zapisane sterydy przez pulmonologa ale
ze względu na niski wzrost wolelibyśmy zostawić to jako ostateczność. Szukamy
homeopaty najlepiej z terenu zagłębia i może macie jakiegoś sprawdzonego
lekarza. Dzięki za pomoc. pozdrawiam.



Temat: Protopic
Z coraz większym dystansem podchodzę do rewelacji na temat leków. Jaki interes
mają koncerny farmaceutyczne w tym, aby nas leczyć? Są coraz bardziej
agresywne, spójrzcie na pochody przedstawicieli medycznych w naszych
przychodniach, albo nachalne reklamy. W reklamie najbardziej rzuca się w oczy
cały ten podstępny mechanizm. Wmawianie ludziom, że ten lub inny specyfik im
pomoże, ulży w cierpieniu itp. a przeważnie jest to kolejny, zwykły lek. A
biedni chorzy, często emeryci opychają się witaminami, preparatami
przywracającymi witalność, odmładzającymi itp. To badziewie wzmocni Ci włosy,
tamto paznokcie, serce, nie zapomnij o przemianie materii, wzmocnieniu serca. I
zostaw całą emeryturę w aptece. Jeść już nie musisz, i tak nie masz miejsca w
żołądku, bo tam 3 kg tabletek i kropelek i herbatek.
Ciekawe ile wśród nas na tym Forum jest szpiegów z koncernów farmaceutycznych.
Zakładając niegdyś ten wątek nie spodziewałam się że napiszę poniżej taki
gorzki traktat, widząc powyższe wypowiedzi - nie jestem jedyna. Ale może dzięki
temu nie będę posądzona że jestem szpiegiem reklamującym Protopic. Nie kupię go.
Za dwa lata się okaże że jest szkodliwy.
A tak na marginesie, pamiętacie film „Ścigany”?
P.S. Nie wrócę do sterydów, jak sugeruje jedna z rozmówczyń. One kiedyś też
były lekiem na całe zło.
Dla nas jedynym lekiem byłoby wrócenie do czasów prehistorycznych, Jedlibyśmy
grubego zwierza i robale, a czasach kryzysu korzonki i jagody. I zero alergii.
Pa



Temat: trochę się gubię-wytłumaczcie proszę.
Szukaj dalej. Steryd w ostatecznosci.
Jesli coreczka jest na cos uczulona, trzeba to wyeliminowac: po pierwsze zeby
uniknac leczenia farmakologicznego, po drugie dlatego, ze dlugotrwala
eliminacja alergenu moze z czasem skutkowac zanikiem reakcji alergicznej
organizmu na ten alergen ))
Niestety, mozna sie tez uczulic po pewnym czasie kontaktu z alergenem ;-(((




Temat: dylemat-singulair
Prawdę mówiąc ja też nie widzę różnicy, jeśli chodzi o przyjmowanie lub nie
Singulair-u. Zresztą mam tutaj dwie sprzeczne opinie dwóch pulmonologów - jeden
twierdzi, że lek trzeba brać bez przerwy, drugi - że tylko tuż przed
rozpoczęciem i w okresach pylenia - wtedy też najczęściej dochodzi Flixotide i
Flixonase. Od jakiegoś czasu leczymy się u drugiego i okresowo odstawiliśmy
Singulair i różnicy nie zauważyłam. Teraz na własną rękę wprowadziłam go z
powrotem, bo zaczęłam córkę leczyć homeopatycznie i mam nadzieję, że Singulair
jednak na tyle "zadziała", że nie będę zmuszona wprowadzać sterydów, ale czy to
wystarczy - zobaczymy. Do tej pory w okresach pylenia sam Singulair nie
wystarczał.
Jagoda



Temat: Szukam alergologa w Lublinie
Setio (i innej lubelskie dziewczyny)
Ja nie pomogę Ci znaleźć dobrego alergologa, ale mogę podpowiedzieć, do
którego nie warto się wybierać.Ja chodzę z moim synkiem do DSK na Chodźki, do
dr Moszyńskiej, tzn byłam tam dwa razy i chyba sie już więcej nie wybiorę, bo
to dla mnie strata czasu. Nic nowego sie od niej nie dowiedziałam i tylko
recepty i ulotki. Miałam też styczność z dr Kątską, ale nie wywarła na mie
pozytywnego wrażenia (może to mylne, bo nie była to wizyta w gabinecie, a
jedynie konsultacja, gdy synek leżał na oddziale noworodkowym).
Dla mnie to jest zniechęcające, że lekarze nie patrzą na dziecko indywidualnie,
tylko wg schematów: sterydy, kapiel w oilatum, dieta z ulotki reklamowej...
Ale słyszałam o dr Lutym. Nie jest on alergologiem, tylko pediatrą, ale wiem od
znajomych, że wyciągnął z alergii kilkoro dzieci. Jak chcesz, to dam Ci namiary
na niego. Sama mam ochotę sie do niego wybrać, ale na razie zaczęłam leczyć
syna u homeopaty, więc nie będę mieszać.
Powodzenia.
Dziewczyny dajcie znać, jak znajdziecie kogoś godnego polecenia lub bedziecie
chciały przed kimś ostrzec.
A.



Temat: na co to uczulenie?
Praktycznie teraz tylko Ty możesz sprawdzić, czy jest to uczulenie, i na co,
odstawiając po kolei domniemane alergeny. To lepsze, niż stosowanie sterydów,
które jedynie hamują proces zapalny. Może tak być, że jest to alergia
pokarmowa, manifestująca się tylko zmianami skórnymi. Jeśli jest to alergia, to
przewlekłe narażenie na alergen, bez leczenia i przy współistniejacej
skłonności,oprócz zmienności objawów może prowadzić do astmy oskrzelowej.
Pozdrawiamy




Temat: Znowu Elidel
Znowu Elidel
Witam
Wiem ze ten temat był już nie raz poruszany, ale mam jedno pytanie. Na
ulotce kremu jest napisane ze stosuje sie u dzieciaczków powyzej drugiego
roku zycia czy sa moze mamy ktore stosowaly u młodszych dzieci. Mój synek ma
dziewięć miesięcy i AZS na jego wysypki pomagają jedynie silne sterydy i ta
maść daje nam jakaś nadzieję na niesterydowe leczenie, lecz mam pewne obawy
czy aby napewno jest ona naprawde bezpieczna i nie ma skutkow ubocznych.

Pozdrawiam Monika & Miłoszek



Temat: Objawy alergii na kurzzz?
hej!

Przemek brał mnóstwo leków także sterydy które brał bez przerwy przez 2 lata
(flixotide,buderhin). Poza tym serevent,claritine i ventolin w razie
duszności.
Leki te faktycznie pomogły, ale tylko do pewnego momentu-później mimo ich
brania było jeszcze gorzej. By być więcej odpornym (miał nadreaktywność
oskrzeli i stąd częste zapalenia) brał ribomunyl.
Trudno mi powiedzieć jak szybko mijał kaszel-kończył sie on bowiem
przeważnie (mimo brania leków) rozległym zapaleniem oskrzeli i zmianami w
płucach) co znów prowadziło do leczenia antybiotykami.
Mój młodszy synek (alergia pokarmowa i wziewna) jak zaczął kaszleć w 5 m-cu
życia (zmian w oskrzelach nie było) kaszlał do 7 miesiąca (mimo brania
zyrtecu ). Kaszel także skończył się rozległym zapaleniem oskrzeli i płuc.
Do teraz cieszę się ,że tak uparcie chodziłam przez te 2 m-ce do lekarza choć
dziecko nie miało zmian w oskrzelach.

Tak więc u nas kaszel nie mijał tak łatwo mimo brania leków, codziennie
sprzątanego aż do przesady mieszkania, likwidacji wszystkich siedlisk kurzu,
diety itd.
Dużo jednak nam dał letni wyjazd nad morze. Po kilku dniach minął
kaszel,zmiany skórne itd.
Na pocieszenie dodam,że teraz z obydwoma mam w miarę spokój. Jeden bierze
tylko claritine, drugi zyrtec, a do tego Bioaron C (bo do tego maja bardzo
obnizona odporność).

Mam nadzieję ,że Was nie wystraszyłam..............życzę zdrówka
Dorota z Przemkiem (09-02-98) i Kamilkiem (02-09-2002)




Temat: astma u dzieci
Moja 5-letnia córka zaczęła przygodę z suchym kaszlem zapaleniami
płuc, przeziebieniami itd... gdy poszła do przedszkola. W pierwszym
roku przeszła ich 3 ( od listopada do marca). Wciąż słyszę o jej
słabej odpornosci podaje srodki wzmacniajace, szczepionki i
własciwie wszystko co sie da aby tylko nie chorowała. każda infekcja
konczy się długotrwałym suchym kaszlem. Leczę ja także w kierunku
astmy i alergii podaję sterydy wziewne, singulair leki
przeciwalergiczne w zaostrzeniach leki rozszerzajace oskrzela. Mimo
tego rewelacji nie ma sa lepsze i gorsze dni. Lęk przed kolejnym
pobytem w szpitalu towarzyszy mi za kazdym razem gdy zaczyna sie
kaszel, zazwyczaj niewinne pokasływanie w ciagu dnia przekształca
się w istna orkiestrę w nocy. Cały czas zastanawiam się czy to
rzeczywiscie astma czy może coś innego. Ciekawa jestem jak
diagnozowane sa wasze dzieci, czego powinnam oczekiwac od swojego
alergologa, bo jak narazie leczenie opiera się o objawy, a one moga
przeciez świadczyc o róznych schorzeniach.



Temat: HISTORIA Z ŻYCIA WZIĘTA
Znajoma pielęgniarka ma trzy dziewczynki. Dwie starsze uczulone są na grzyby.
Mieszkają pod poznaniem, przy lesie i tego tam dużo. Wszystkie to
alergiczki.Koleżanka prowadzi dziewczynki sama ( ma juz duże doswiadczenie) ,
ale bazuje na diecie zaleconej przez dobrego poznańskiego alergologa. Ta dieta
jest bardzo podobna do tej poleconej w tym wątku. Nie wazne, że alergia jest
wziewna! Zgadzam sie z mamamiwi, że zamiast stosować farmakologię, lepiej
przywrócić w organizmie równowagę. na tym polega tez homeopatia, przy której nie
powinno sie nawet szczepić dzieci. Żeby nie ingerować własnie w naturalne
bariery obronne.Z tym, że u wiekszości naszych dzieci za późno chyba juz na
ryzykowne odstawienie sterydów i tym podobnych. bylismy na homeopatii przez rok,
było ok -juz pisałam o tym- ale po 2-tyg pobycie w szpitalu dzieci zostały tak
naszpikowane lekami, że zbyt ciężkie było dla mnie ponowne przechodzenie
poczatku leczenia homeopatycznego.
Niemniej wierze w to, że jedynym "zdrowym" leczeniem, jest dążenie do tej
równowagi w organizmie, czy przez dietę, czy homeopatię.



Temat: Choroby w żłobku
U nas lepiej!
Synek chodzi do żłobka od września ub.r. Zaczynając miał 4,5
miesiąca. Chorował często - co 2 tygodnie infekcja, raz zapalenie
oskrzeli.
3 razy w ciągu 6 miesięcy brał antybiotyk.

A teraz od 2 miesięcy upragniona CISZA! ZERO CHORÓB!
Odpukać please
Być może jest to kwestia pogody - od kwietnia zdecydowanie mniej
chorób - być może nabrał odporności, być może w końcu odpowiednie
leczenie zastosowano (sterydy wziewne po zapaleniu oskrzeli).
Teraz podaję mu codziennie witaminę C w kropelkach.
Takie zaklinanie rzeczywistości

Życzę zdrowia wszystkim maluchom a tym, którzy wysyłają
przeziębione dzieci do żłobka
powiem, że nie znam przypadku w
którym nie zakończyłoby się to rozwinieciem choroby. I tak w końcu
wylądujecie na opiece - nie mówiąc o tym, ze bezmyślnie narażacie
zdrowie własnych dzieci.



Temat: poranny katar- co go powoduje?
poranny katar- co go powoduje?
mój mąż astmatyk od 20lat leczenie standard czyli berotec + sterydy od 2 m-c budzi sie rano ze strasznym katarem(zabarwienie wydzieliny zółtawe)dochodzi do siebie około 2godzin.w ciagu dnia ok, a wystarczy że sie chwilke zdrzemnie i koszmar powraca. nie potrafie zlokalizowac problemu. dodam ze mieszkamy z palącymi rodzicami. ma ktos jakiś pomysł i sposób na to cholerstwo?



Temat: alergolodzy w łodzi
alergolodzy w łodzi
Byłam dzisiaj w łodzi w Poradnii alergologicznej w szpitalu
Kopernika z moin 1,5 synkiem który ma alergię. Przemiła obsługa, w
całej poradni czułan się jak bym była w filmie "Na dobre i na złe".
Fachowa obsługa, przedewszystkim wszystkie badania alergologiczne
(byłam u wielu lekarzy , leczyli bez badań0 na wyczucie,
niepotrzebnie faszerowali dziecko sterydami), i na tym właśnie
opiera sie leczenie trzeba dziecku zrobić wszystkie badania a potem
diagnoza, chciałam jeszcze pochwalić panią dr Agnieszkę Brzozowską
za fachową i przemiłą obsługę i fantaSTYCZNE PODEJŚCIE DO DZIECI..
wYSTAWIAM 6 !!!!! Poradnii Alergologicznej. Najważniejsze jest to ,
ze nic za to się nie płaci, i istnieją jeszcze lekarze i obsługa z
prawdziwego powołania.



Temat: mam juz dosyć co moze byc przyczyną?
mój syn bardzo chorował, w ubiegłym roku był 28 dni w przedszkolu (przez cały
rok), nie bedę się rozpisywała co robiłam i gdzie byłam z jego chorobami,
objawy miał takie same jak twoje dziecko. Po wielu złych diagnozach i tonach
leków, równiez wziewnych sterydowych zrobiłam mu testy alergiczne, ale nie
skórne tylko metoda rezonansu (wczesniej robiłam Ige i wyszlo wszystko OK).
teraz wyszła alergia na grzyby, pleśń, roztoza, kurz i co najgorsze wyszło
zasiedlenie grzybów w jelicie, czyli grzybica układu pokarmowego. teraz jest na
diecie i lekach homeopatycznych. Grzyby blokuja układ odpornościowy i nic nie
da w tym momencie podnoszenie odporności szczepionkami i lekami, po prostu
trzeba to wyleczyć. powiedziano mi ze wszystkie problemy miną po wyleczeniu
grzyba. Spróbój zrobic takie testy one sa bezbolesne, mozna tez od razu zrobić
odczulanie rezonansem (jak tak zrobiłam na kurz i roztocza plus dostałam
kropelki robione przez nich na dalsze odczulanie). słyszałam duzo dobrego o tym
rezonansie m. in od Pani doktor z Centrum Zdrowia Dziecka.
Pozdrawiam
Ela
jeśli chcesz więcej informacji o leczeniu mojego dziecka to zadzwoń bo to za
duzo pisania
466-08-03




Temat: elidel dla maluszka???
Hej,
miałam te same obawy choć Misi do 2 lat brakowało zaledwie kilka miesiecy. Pani
doktor, ktora prowadziła badania wspolnie z firma Novartis zapewniała mnie, ze
elidel stosuje sie nawet u 3 miesiecznych niemowlat. Zreszta w badaniu w ktorym
uczestniczya Misia była tez 6miesieczna dziewczynka. Świezo po pobycie w
szpitalu, gdzie dozylnie podawano jej sterydy, w takim była stanie. Widziałam
to dziecko i rozmawiałam z jej mama miesiac po rozpoczeciou leczenia elidelem.
Dziecko było gładziutkie a mama zachwycona elidelem. O ile mi sytuacja
finansowa pozwoli bede stosowac juz tylko wyłacznie elidel. Szkoda że nie bylo
go wtedy gdy Misia miała najostrzejsze zmiany, a ja musiałam smarowac ja
elocomem czy cutivate. I bac sie ze to zaszkodzi dziecku. I cierpiec razem z
nia jak sie drapała w nocy i nie mogła spac.

Pozdrawiam Jana



Temat: Dr Sieradzka. mam pytanie!!!!
Mam nadzieję, że Dr Sieradzka Wam pomoże. W moim przypadku mimo 10
miesięcznego leczenia alergi pokarmowej z objawami skórnymi dreptałyśmy w
miejscu faszerując dziecko sterydami i doustnymi lekami przeciwgrzybicznymi (bo
egzemy były rzekomo nadkażone). Doktor nie zleciła żadnych badań skóry (w
szczególności tych w kierunku grzybicy). Gdyby nie to że znalazłam dobrego
dermatologa, jeszcze długo moje dziecko byłoby leczone na alergie podczas gdy
ciepi na zupełnie inną dużo poważniejszą chorobę skóry. Szczegółowe badania
(gdyby były zlecone) wykazałyby te chorobę wczęsniej i uniknęłam
wielotygodnionych kuracji wszystkimi możliwymi maściami.

Tak więc, ufajcie ale jeżeli macie wątpiwości bądź kuracja nie pomaga idzcie do
innego lekarza.




Temat: Moje dziecko jest odczulone:))))
Wyjaśniem, podawałam pokarmy, które uczulają i karmiłam piersią do 10m.(jedząc
wszystko), Amelka miała wysypkę na plecach non stop( bardzo się drapała).
Oczywiście podejrzewałam produkty, które mogą ją uczulać, eliminowałam je z
mojej diety, potem juz z jej. Biorezonans potwierdził większość produktów, a
nawet wykazał te, o których nie miałam pojęcia. Kiedy wszystko stało się dla
mnie jasne, przeszłyśmy na dietę i chyba skuteczną, skoro skóra jest bez
wysypki. Jeszcze nie podaję nic nowego, mam poczekać do wizyty u lekarza.( tak
mnie poinstruowano?). Ostatnie badanie wykazało, że jest odczulona w
większości. Ja też podchodzę do tego sceptycznie, ale mam nadzieję... Dodam, że
jeszcze moja córcia kaszle, alergolog, z przychdni, powiedziała, że to ASTMA i
oczywiście przepisała leki wziewne. Ja nie mogąc się z tym pogodzić zaczęłam
leczenie u homeopaty i stąd trafiłam na metodę mora, dostałam leki
homeopatyczne, Amelka czasami jescze kaszle, ale mało. Nie chcę truć dziecka
sterydami i łapię się każdej możliwej deski ratunku.



Temat: kolejna infekcja, uporczywy kaszel...
jeszcze do niedawna astma prowadziła w sumie do śmierci. Dopiero odkrycie, że
jest to stan zapalny w oskrzelach pozwolił skutecznie ją leczyć. Przełomem było
odkrycie leków wziewnych, które są podawane w maleńkich dawkach i działają
tylko w obrębie oskrzeli.
Kiedyś astmę leczono sterydami czyli encortonem i hydrocortizonem najczęściej.
Encorton działa na przysadkę mózgową powodując chyba jej przerost.
Z praktyki wiem że częste podawanie encortonu może doprowadzićdo opóźniena w
rozwoju umysłowym (mój siostrzeniec cofnął się o 2 lata).
Theovent (w kropelkach aminophilina) jest starym lekiem ziołowym.



Temat: Spastyczne zapalenie oskrzeli.....:((
U nas ostatni raz zapalenie oskrzeli z dusznościa było w czerwu 2005. Od tego
czasu synek jest pod opieka alergologa/pulmonologa i jest leczony na astme.
Leki wziewne: Flixotide naprzemiennie z Pulmicortem i Berodualem w czasie
infekcji. Do tego Singulair. Od tego czasu teraz pierwszy raz musiałam podac
antybiotyk, ale szczesliwie nie bylo atakow dusznosci. Moja lekarka twierdzi,
ze antybiotyk 1-2 razy w roku u alergika/astmatyka to i tak bardzo dobrze.
Martwi mnie, ze synek przyjmuje tyle sterydow wziewnych, ale staram sie
wierzyc, ze lecze go wlasciwie. Nasza lekarka twierdzi, ze takie leczenie daje
szanse na "wyciszenie" astmy w wieku dojrzewania.... Boze, ale to jeszcze tyle
czasu. Jakies 12 lat przede mna....



Temat: Bezobjawowe zapalenie płuc u astmatyka?
Bezobjawowe zapalenie płuc u astmatyka?
Czy spotkałyście się u swoich dzieci z diagnozą bezobjawowego zapalenia płuc?
Mój syn usłyszał taką diagnozę gdy poszedł w/g terminu na odczulanie.-nie
mając jakichkolwiek typowych objawów jak katar, gorączka, osłabienie itp.
Jedynym podejrzanym symptomem był sporadyczny, suchy kaszel (takie nieliczne
w ciągu dnia pokasływanie)i w/g lekarza lekkie szmery w płucach.
Pani doktor przepisała Klacid. Nie zaleciła RTG, wymazu z gardła itp.
Drugi lekarz stwierdził, że "specjalnych szmerów" nie słyszy i odradził
antybiotyk.
Nie wiedziałam co robić, ale rzeczywiście go nie podałam, nie zwiększyłam
też wziewów, tylko leczyliśmy się inhalacjami z soli fiz. i domowymi
sposobami+ Pulmo viviant Wali (homeo). Po 1 dniach zauważyłam
wyraźne "schodzenie" kaszlu w postaci mleczno-żółtego kataru, teraz jest
10 dzień- syn już nie pokasłuje, choć ma nieco bardziej podkrązone oczy i
wyglądał kilka dni jakby był lekko napuchniety na twarzy.
Zastanawiam się czy Wy też mieliście takie przypadki? Jak wyglądało
leczenie i czy rzeczywiście zawsze trzeba podac antybiotyk? Przecież to chyba
normalne, że dziecko z astmą może czasem zakasłać?
Czy zgodziłybyście się ze stwierdzeniem tego drugiego pediatry, że teraz
jest "moda" na nad-interpretacje RTG w kierunku zapalenia płuc i teraz
praktycznie każdy kaszel to od razu antybiotyk+steryd, choć w/g niego wcale
nie musi tak być. Napiszcie coś proszę, bo sama już nie wiem co myśleć:-((




Temat: ventolin
ventolin - lek o szybkim działaniu przerywa ataki duszności

jeżeli chory zaczyna siegać po niego częściej
to znaczy że proces zapalny jest źle kontrolowany
a stany zapalne kontrolują leki przeciwzapalne - sterydy
nalezy się wtedy zgłosić do lekarza i przemodyfikować leczenie.




Temat: Padaczka lekoodporna?
Nasza córeczka Oliwia jest wcześniakiem, ma duże uszkodzenie mózgu
(wylewy IV, niedotlenienie, sepsa, nie widzi) więc padaczka w 6 m-cu
życia pewnie była jedną z pochodnych tego stanu.
Na początku miała kilka ataków ok. 6 ale trwających dość długo.

Wprowadzono depakine , potem sabril.
Obecnie OLiwia bierze depakine Chronosphere 100-0-2 x 100 i Sabril
500 w saszetkach:500-0-500

Teraz Oliwia ma 21 m-cy, ataki ma codziennie, największe po
wybudzeniu, zapis EEG koszmarny - sa wyładowania nawet jak śpi.
Leki nic jej nie dają. Rozwój stoi praktycznie w miejscu.
Lekarze mówią, że pewnie to padaczka lekooporna - być może Zespół
Westa(tak najłatwiej powiedzieć).

Ataki wyglądają mniej więcej tak:wyrzut rąk na boki, nog też, czasem
prawie jakby miała usiąśc z leżenia, mlaskanie, czasem zwrócenie
gałek ocznych do góry i odginanie głowy do tyłu.
Potrafi przy tym pić z butelki jakby nie do końca traciła świadomość
ale lekarz mówi, że to automatyzmy.

Będziemy zmieniac lek Sabril na Topamax - podobno nowszej generacji,
choć zmniejsza łaknienie a Oliwia waży tylko 7,5 kg mając 21 m-cy.
Dieta ketogenna ponoć odpada a sterydy to ostateczność.
Najgorsze że przed nami leczenie na długie lata - wprowadzanie
leków, zamienianie i czy pomogą ? A czas który dla rozwoju dziecka
jest najważniejszy ucieka :(

pozdrawiam

Jola
Wrocław
jolaswierk@op.pl
602 32 90 30
71/799-14 -87




Temat: Pulmicort 0.125 lub Flixotide - kto brał dłużej?
Jescze mi się coś przypomniało, owszem steryd grożnie brzmi, ale jeśli nie
można się bez niego obejść to trzeba isę z tym pogodzić. mój starszy syn miał w
pierwszym roku leczenia robioną prowokwaję, tzn. czy można mu dać minimalną
dawkę (wtedy jeszcze był Flixotide w dawce 25 mikrogr. ) ale niestey cały czas
chorował nawt na dawce 1x50 mikrogr. To jest lek przeciwzapalny i musi być
podawany stale aby niedopuscić do zapalenia. Pozdrowienia



Temat: Poszukuję pediatry homeopaty
www.homeopathyeurope.org/
nie tylko Polacy stosują homeopatię, kilkadziesiąt % uczelni
medycznych na świecie prowadzi na jej temat wykłady. obawiam się, że
co do jej skuteczności mogą mieć wątpliwości z lekka niedouczeni
lekarze :) łatwiej leczyć antybiotykami i sterydami - efek szybszy =
bardziej spektakularny sukces. ale to już temat na inne forum.
znikam ,nie mieszam, pozdrawiam tych co za i tych co nie
dowierzają :)



Temat: pediatrzy i interniści z poradni na Kochanowskiego
Tak jak napisałam, miernoty i ciemnogród :( I tak: przepisano mi antybiotyk,
bez wywiadu na co jestem uczulona, to spowodowało u mnie silną niewydolność
oddechową, w rezultacie musiałam przyjmować sterydy, które spowodowały
nadciśnienie. Chyba mam więc powód aby nie być zadowoloną ze świadczonych
usług. Przed operacją ratującą życie, musiałam wydać prywatnie 1.800,00 zł na
konieczne badania. Czarę goryczy przelał fakt konieczności zapłacenia za
prześwietlenie płuc. Bo przecież jak mogę sama z siebie żądać prześwietlenia?
Acha, dla jasności - nie dostałam skierowania na operację, dostałam skierowanie
do szpitala Bielańskiego, aby tam dopiero (bez strachu w oczach, które miała
Pani Doktor) wypisano niezbędne skierowanie. Piszesz, że jesteś zadowolona z
leczenia dzieci, ok, a czy Ty jesteś zadowolona z podejścia do Ciebie jako
pacjenta? Czy jak miałaś również jak ja doświadczenie z umierającą na raka
kochaną osobą, która czekała na przyjście lekarki z przychodni oddalonej ok.
300 mb, na umówioną wizytę 3 godziny? Mam nadzieję, że nie. Więc proszę pozwól
mi mieć zdanie, że jest to przychodnia miernot. Za uogólnieniami nie jestem -
ale mnie nic dobrego z niczyjej strony (ani kierowniczki, ani lekarzy, ani
pielęgniarek) na Kochanowskiego nie spotkało. A jeśli w 100% odbieram sytuację
źle, to mam klarowny obraz sprawy.



Temat: Ranki za uszkami - proszę pilne
Ranki za uszkami - proszę pilne
Hej dziewczyny.
Wiem że może zawracam głowę, bo to już było - sama o tym czytałam, ale
jeszcze wtedy nie zastanawiałam się nad tym bo nie mieliśmy takich problemów.
A teraz niestety nie mam czasu szukać - może jakaś dobra duszyczka mi
podpowie. Otóż synek 16m-cy jest wysypany na buźce już 3 tyg. Oprócz wysypki
ma takie plamy (AZS) Myślałam że jakoś zejdzie (to chyba od białka kurzego)
nie chciałam stosować sterydów, smarowałam clobazą, alantanem, ostatnio pani
w aptece poradziła mi maść Echinapur (koncentrat z jeżówki purpurowej -
właśnie na problemy skórne również w leczeniu zapalenia na podłożu
alergicznym) Posmarowałam go trzy razy tą maścią i widzę że na szyjce wysypka
się zaczerwieniła (na buźce nie tak bardzo) ale najgorsze że za uszkami
zaczęła pękać skórka i leci krew (tam smarowałam alantanem) No właśnie i co
zrobić z tym miejscem za uszkami.
Dziś jak to zobaczyłam to stwierdziłam że chyba nie ma już wyjścia i
posmarowałam buźkę i szyję Locoidem. Ale co z tymi uszkami??
Podpowiedzcie coś bardzo proszę
Pozdrawiam
Justyna



Temat: Chandra ciążowa :((
Ewo - to było około 10 lat temu, miałam wówczas trochę ponad 20 lat,
nie pamiętam już niestety nazw leków. A zanim udałam się do lekarza minęło
kilka dni, bo postawiłam sobie sama diagnozę, że to prawdopodobnie z powodu
zęba i samo minie.... Pamiętam tylko, że chciano zastosować
kurację za pomocą jakichs leków opartych na sterydach, co bardzo szybko miało
zlikwidować objawy porażenia, ale ponieważ mialam zbyt wysokie ciśnienie
zrezygnowano z tego, brałam natomiast przez tydzień czy dwa zastrzyki i
tabletki, nie przypomnę sobie nazwy , które zadziałały skutecznie i szybko.
Pamiętam, że również załamana byłam swoim widokiem, a jeszcze bardziej plakala
nade mną moja mama
Masz trochę trudniejszą sytuację-ciąża-ale nie wierzę, żeby nie dało się z tym
nic zrobić w sposób bezpieczny dla dziecka. Trzymaj się, ja dziś się śmieję ze
swojego ówczesnego przerażenia, życzę Ci tego samego za kilka,kilkanaście dni
pozdrawiam

ewa216 napisała:

> Muzzko czy mogłabyś napisać na czym polegało leczenie iw jakim czasie po
> rozpoznaniu je rozpoczęłaś? podniosłaś mnie na duchu tym listem. Dzięki. ps.
> nie czodzi o to że nieuleczalne w ogóle tylko lekarz powiedział że to może
się
> cofnąć, a może nie , lub np. nie do końca.ewa




Temat: Pytanie poważne i gniewne
Ano właśnie...
Boże, jakże mi to przypomina moją własną sytuację...
Ja się próbowałam leczyć przeróżnymi rzeczami. Właściwie oprócz sterydów,
których mama nie pozwoliła mi podawać, bo one zabiły mojego ojca (zaczęło się
od astmy). Obecnie doustnie nie biorę żadnych leków, natomiast od kilku lat
stosuję Elocom i Laticort. Oczywiście, one tylko łagodzą, nie leczą...
Wszyscy mi mówią o odczulaniu, ale to jest możliwe, jeśli alergenów jest 5 czy
15, a nie 50! Więc będę chora i naprawdę wolę to wiedzieć, niż kolejny raz
robić sobie nadzieje. Przynajmniej u mnie z wiekiem uczulenie wcale się nie
zmniejsza.
Na szczęście nie chcę mieć dzieci, więc nie ma obaw związanych z
przekazywaniem choroby. Oczywiście, że mogę zmienić zdanie, ale póki co na
szczęście od 5. roku życia nie zmieniłam...



Temat: astma
Witam, jestem oczywiście "za" planem ). Jak już kiedyś pisałam, moja 17m.
córcia kasłała ok 8m. każdej nocy. Alergolog stwierdził prawdopodobnie astmę i
na to była leczona przez 3m. sterydami. Na szczęście trafiłam do gabinetu
medycyny holistycznej i tam dopiero dowiedziałam się w końcu na co moje
dziecko jest uczulone i zaczęłyśmy leczenie homeopatią. Sukces nasz polega na
tym, że Amelka nie kaszle już 2 miesiące. Leki na razie odstawiłam, zobaczymy
co bedzie dalej, ale jestem dobrej myśli.



Temat: ELIDEL na sprobowanie?
witajcie dobre dusze!
bylam z synkiem u alergologa- dermatologa pediatry dr Glowackiej w przychodni dla dzieci przy szpitalu dermatologicznym w wawie na poczatku wrzesnia. zalecila diete ostrzejsza niz do tej pory - czyli prawie nic , steryd 1% hydrocortizonu w masci cholesterolowej 3 dni w tygodniu rano i wieczor, w pozostale dni antybiotyk w masci pimafucin rano i wieczor, dodatkowo na wieczor papka cynkowa. bylismy u niej w stanie zaostrzenia choroby (cala skora w drobnych krostkach, do tego czerwona glowka, obrecze na szyi, rekach, nogach, wpokol pepka). Przez dwa tygodnie stosowalam sie do zalecen, skora sie poprawila bardzo. Od tygodnia jest bialutka i ani sladu po krostach czy obreczach. w ciagu czasu leczenia zdarzalo mi sie wypic zabroniona kawe z mlekiem, zjesc plaster sera, liznac czekolade i nic! Zreszta na Zachodzie nie lacza AZS z dieta i ja to u mojego synka obserwuje.
Poki co trzymam go na masci cholesterolowej z wit A, babycremie Balneum i kapie raz, dwa razy w tygodniu w Balneum Hermal Plus. Diete tez trzymam, ale ni erestykcyjna. Poza tym synek juz strasznie chce cos innego, wiec na razie dostaje jablko i marchewke. Nastepny chyba bedzie kleik ryzowy, potem zupka jarzynowa.
Czy to mozliwe, ze AZS juz nie wroci?
Lekarka mowila, ze na tym etapie Elidel nie jest wskazany. Nie zapytalam dlaczego, moze Wy wiecie? Bo od 2 lat (synek ma pol roku).
pozdr.
Gosia



Temat: Berodual N, Serevent, Flixotide- nie za dużo tego?
Berodual N, Serevent, Flixotide- nie za dużo tego?
Witam:)
Jestem nowa na forum i cieszę się, że je znalazłam.
Mój syn ma niespełna 5 lat. Gdy miał trzy rozpoczął edukację przedszkolną. Od
tego czasu pojawił się codzienny suchy kaszel, najpierw nocami, potem w dzień.
Kaszel trwał ponad rok- dzień w dzień z różnym nasileniem (przy czym mały ani
razu nie zachorował)-testowaliśmy różne sterydy, ale żaden nie skutkował.
W końcu trafiliśmy na serevent i to był strzał w dziesiątkę, niestety nie na
długo.
Pod koniec stycznia mały dostał ciężkiego zapalenia płuc (nie wiem czy ma to
związek, ale w tym czasie zmniejszałam wziewy).
Po tygodniu od odstawienia antybiotyku (leczenie szpitalne) wczoraj pojawił
się nasz stary znajomy kaszel (suchy intensywny).
Byliśmy u pediatry i stwierdził skurcz oskrzeli na tle alergicznym- dostaliśmy
jeszcze więcej wziewów.
Teraz jest tak:
Berodual N-3x2 wziewy
Serevent-2x2 wziewy
Flixotide-2x2 wziewy (125 mg)
do tego flixonase- 2x1 do dziurki.
Czy aby nie za dużo tego?
Dodam, że jesteśmy też pod opieką pulmunologa, Alan miał testy skórne ale
wykazały tylko po jednym plusie na roztocza, psa i pyłki.
Proszę o pomoc
Asia




Temat: nocny kaszel i nie tylko czy to alergia
Mój synek, teraz 5 lat , od kiedy poszedł do przedszkola zaczął chorować.
Antybiotyk, antybiotyk......... Aż zaczeły sie wysypki wiec do alergologa. Pani
alergolog zamiast antybiotykami zaczela go leczyc grioprinozinem na wirusy i
odporność) i pomagało. Ale kaszel był co chwile nadal a w oskrzelach czysto.
Diagnoza: początki astmy i atopowe zapalenie skóry. Teraz dostaje zyrtec na
przemian z clarityną, singulair - to na kaszel i jeszcze inhalacje są na prawde
super. Kupiliśmy inhalator a raczej nebulizator i jak zaczyna kaszlec to
dostaje inh. z berodualu- to na lepsze oddychanie a jak jest gorzej to jeszcze
z Pulmicortu- to niestety steryd ale z inhalacji bardzo mało sie whłania. Teraz
kupilismy jeszcze nawilżacz ultradżwiekowy, który chodzi całą noc i widze ze w
nocy przestał kaszleć. Niestety na testach wyszlo ze jest uczulony na różne
pokarmy a na wziewy nie ale wiadomo ze u małych dzieci wychodzą głupoty wiec
sie nie sugerujemy za bardzo. Jest jedynie na diecie bezmlecznej, bez jajek,
czekolady a i tak jest ciągle wysypany ale ciezko wykryc u 5 latka co mu
szkodzi jak wszystko je. A zrobilismy mu ostatnio badania na chlamydie w
zwiazku z kaszlem ale nic nie wyszlo, jeszcze zrobimy na pasożyty bo przy tym
dziadostwie też może być kaszel i wysypka. Pozdrawiam



Temat: Encorton 40mg do durzo czy mało ?
steryd - lek przeciwzaplany, tak jak flixotide tyle tylko że w
formie doustnej. Przy niekontrolowanym stanie astmatycznym trzeba
wprowadzić tego typu leczenie, tym bardziej że leki wziewne nie dają
sobie rady. Pewnie jak już wszystko się wyciszy lekarz odstawi ci
formę doustych leków i przepisze znów jakiś wziew.

Bierz tak jak lekarz Ci przepisał i obserwuj czy twój stan sie
poprawia, w dzień i w nocy. Miejmy nadzieję że encorton ustabilizuje
stan astmatyczny i nie będziesz musiała nadużywać rozszerzających.

tak na marginesie: każdy jest przerażony skutkami ubocznymi takich
leków, ale gdyby doszło u ciebie do duszności astmatycznej a leki
rozkurcziowe by nie działały to lekarze z pogotowia dadzą Ci
zastrzyk dużo dużo silniejszy od encortonu - oczywiście jak przyjadą
na czas...




Temat: metody niekonwencjonalne
metody niekonwencjonalne
Czy łapałyście się innych metod aby wyleczyć Wasze dzieci?

Powoli zaczyna ogarniać mnie zwątpienie. że to sie kiedys skończy/polepszy. Przygodę z wziewami zaczęłam w zeszłym roku zimą. Leczenie było efektywne, byłam w stanie redukowac dawki do zera, jechaliśmy tylko na pulmikorcie i to średniej dawce. Później w czasie wakacji udało mi się na miesiąc praktycznie odstawić wszystko.
A teraz od sierpnia non stop wziewy, musieliśmy przejść na Flixo i to duże dawki. Nie mam kiedy zredukowac porządnie (udaje mi sie góra o połowę). bo każdy katar to u Bartka napadowy kaszel.
Nie chcę dzieciaka izolowac od świata, zresztą w domu tez katar potrafi złapać. Przedszkole jest mu potrzebne w tym wieku (4,4).
Ale równocześnie przeraża mnie ilość sterydów jaka w niego pakuję. Każde kaszlnięcie budzi moje przerażenie wręcz.
Badałam kilkakrotnie robale, wyszła candida, która ostatnio wręcz samoistnie uległa zmniejszeniu do +. Nie ma problemów z brzuchem, skórą (były, ale przeszły).Jest potwierdzona alergia wziewan na pleśnie, drzewa, zboża. (do tego ja jestem atopikiem więc przesłanki ku astmie sa niestety mocne).
Moje wykształcenia uniemozliwia mi uwierzenie w biorezonanse i homemopatie, ale może warto spróbować?
Co mogę zrobić dla mojego dziecka aby przerwac to zaklete koło katar-kalszel-zwyzka wziewów- mała redukcja-znowu katar itd.




Temat: astma
Astma to w tej chwili bardzo szerokie pojęcie. To się da zaleczyć.
Dla pocieszenia przypadek znany mi osobiscie. Dzieciak w dzieciństwie - astma
jak ta lala. Jego starsza o 12 lat siostra nie raz liczyła mu w nocy oddechy, a
matka w tym czasie leciała szukac telefonu, zeby zadzwonić po pogotowie.
Chłopak był wiele lat leczony. Efekt? 17 lat, ponad 1,8 m wzrostu (pomimo
przymowania sterydów) i od kilku lat już bez żadnych leków.
Grunt to prawidłowe leczenie przez lekarza, który ma o tym pojęcie.

Kruffa



Temat: astma
Nigdy nie będę leczyć dziecka na astmę niekonwencjonalnie,podstawa to dobry
alergolog-pulmonolog.Ja leczę dziecko u dobrego specjalisty i nie jest
żle,sterydy dostaje codziennie odkąd skończyła 2,5 roku.Tych leków nie trzeba
się bać,to leki nowej generacji.Mama prawie 5-letniej dziewczynki.



Temat: Terapia sterydami Viki u Doktora Wyrzykowskiego
Ja również dziękuję-właśnie dowiedziałam się że prawdopodobnie moją 7-
tygodniową córeczkę też czeka leczenie sterydami.Teraz mniej więcej wiem na
czym to polega.No i z tego co piszecie -najważniejsze że są efekty.
Pozdrawiam.
Magda




Temat: mam bulimie - pomocy!
Wielkie dzieki za slowa otuchy - to pierwsze które otrzymalam w tej sytuacji...
Encorton mam brac bo mam problemy z zatokami - leczenie sterydami to ostatnia
deska ratunku przed operacja. Myslalam czy by nie pojsc do lekarza, ale wciaz
mam nadzieje ze poradze sobie sama...



Temat: nadreaktywnosc oskrzeli - czy ktos jeszcze
ja miałam po infekcji leczone sterydami, leczenie trawło parrę tygodni ale
widziałam poprawę



Temat: czy dzieciom zostają ślady po wysypkach ?
Oczywiście mam na myśli leczenie bez DŁUGOTRWAŁEGO leczenia skóry sterydami, bo
tu myślę że zmiany mogą być trwałe.



Temat: AZS - metody leczenia - dyskusja
My i tam juz dotarlismy. Niestety leczenie azs to glownie chemia chemia i
jeszcze raz chemia. A przewodza sterydy i dieta. Niestety.
Dorota



Temat: Czy to astma?
idź do pulmunologa, niech zrobi badania z krwi i co sie bedzie dało
i spróbujcie za jego pomocą leczenia zamiast antybityku - sterydy.
Nam pomogło.




Temat: Róża
Róża
Może ktoś wie,jak to leczyć? Moja Babcia ma częste nawroty tej choroby na
nodze. Wczoraj było u niej pogotowie. Lekarz znowu przepisał antybiotyk i
sterydy do pryskania.Babcia nie może chodzić,noga jest opuchnięta. Co jej
podawać, żeby zapobiec nawrotom?




Temat: Dr Sieradzka. mam pytanie!!!!
Chciałabym zapytać jakie leczenie stosuje Pani doktor czy jakoś bardzo
radykalne czy delikatne. Chodzi mi o przepisywanie leków. Alergolog mojej
córeczki cały czas przepisuje sterydy i już mam tego dość. Odpowiedzcie proszę.



Temat: małopłytkowość
małopłytkowość
Jestem mamą dziecka z małopłytkowością na tle autimmunologicznym. Leczone
jest encortonem. Jaki ten lek ma wpływ na rozwój dziecka? Jakie są inne
sposoby leczenia małopłytkowośći? Jak sterydy działają na organizm ?




Temat: naczyniak jamisty w bardzo nietypowym miejscu
A czy nie można leczyć naczyniaka sterydami? To bardzo wrażliwie miejsce i
myślę, ze przed podjęciem tego kroku z krioterapią poszłabym do jeszcze innego
lekarza, zeby mieć pewność co do słusznosci tej decyzji.




Temat: astma u dziecka
pewnie to jak zwykle kewstia indywidualna,ale kiedys zabralo mi to tylko
tydzien.co nie znaczy ,ze zawsze tak jest.najdluzsze leczenie jakie pamietam z
wlasnej praktyki to pol roku.lekow jest sporo.nie skazujcie sie na sterydy.



Temat: na jaki rodzaj kaszlu daje się flixo?
dziekuję za odpowiedzi :)
Chlopczyk ma 2 lata, od roku chodzimy do alergologa (co +- 3-4
miesiące). Nie mamy jeszcze potwierdzenia astmy (za maly na
spirometrie), a jedynie podejrzenie. W ciagu pierwszego roku zycia 5
zapalen oskrzeli, w drugim roku - ani jednego, ale kilkukrotnie
włączane na ok. miesiąc flixo (w pierwszych dniach z berodualem).
Alergii wg testow skornych brak.
W czasie infekcji małego osłuchuje pediatra, nie alergolog. No i
pediatra, dopoki nie ma wyraznych zmian w oskrzelach, nie każe
włączać wziewów. Kaszle leczy syropami, zwykle bez antybiotyku (z
różną skutecznością, tzn inne objawy infekcji ustępują, kaszel czasem
zostaje).
Od alergologa dowiedzialam się tyle, że mam dawać wziewy przy kazdej
infekcji z kaszlem - jakimkolwiek? suchym/mokrym? Tak mało jeszcze
wiem o astmie, przy kazdej wizycie dopytuję, ale to ciągle za mało...

Czy astma jest tożsama z ciągłym stanem zapalnym w oskrzelach? Tzn.
zaostrzenia są wtedy, gdy już są zmiany osłuchowe, a dopoki nie ma
zmian osłuchowych, jest ok i nie trzeba podawać wziewów? Czy stan
zapalny w oskrzelach to zawsze mokry kaszel?
Czy profilaktyczne leczenie sterydami ma sens u takiego malucha? Moze
lepiej doczekać do spirometrii i mieć czarno na białym, o co chodzi?

Teraz daję małemu flixo 3 dobę (i ambrosol). Kaszel jeszcze jest, ale
chyba trochę mniejszy i w nocy nie męczy go np. pół godziny, tylko
zakaszle kilka-, kilkanaście razy. I parę razy w ciągu dnia, wszystko
sucho.
Dzis po poludniu zajrzalam malemu do gardła i migdały całe w białych
kropkach. Gorączki brak, bólu gardła brak, prócz tego kaszlu dziecko
jest okazem zdrowia. Angina paciorkowcowa czy grzybek od wziewów (po
flixo podaję jedzenie albo picie)? Da się to odróżnić "na oko"
laikowi? Znów mnóstwo wątpliwości, a jutro pewnie pediatra, u której
byłam parę dni temu z właściwie zdrowym, choć kaszlącym dzieckiem.
Paranoja jakaś...
pozdr




Temat: ganglion
Leczenie

W większości przypadków, torbiel galaretowata nie wymaga leczenia. Jeżeli jednak
torbiel przysparza pacjentowi znacznych dolegliwości bólowych, preferuje się
postępowanie zachowawcze, czyli między innymi próbę aspiracji płynu z/lub bez
iniekcji sterydów [9]. Jest to szczególnie skuteczne leczenie torbieli
zlokalizowanych w okolicy pochewek ścięgnistych ręki lub palców. W przypadku
konieczności wielokrotnej iniekcji sterydów, należy liczyć się z powikłaniami w
postaci atrofii skóry lub tkanki tłuszczowej, zmniejszenia grubości skóry a
także odbarwienia.

Leczenie chirurgiczne polega na całkowitym usunięciu torbieli. Szczególnie w
przypadku grzbietowego umiejscowienia torbieli istotne jest wycięcie
ewentualnych przyczepów do więzadła łączącego kość łódeczkowatą i księżycowatą [10].

W ostatnim czasie coraz częściej wykorzystuje się metodę artroskopową, ze
względu na możliwość wnikliwej oceny stawów tworzących nadgarstek, a także
niewielką bliznę pooperacyjną [11].

Opieka pooperacyjna obejmuje odpowiednie zabezpieczenie rany, przez założenie
ochronnego opatrunku uciskowego na okres 2-3 dni, co zapobiega potencjalnym
powikłaniom.

Powikłania

Najczęstszym powikłaniem jest nawrót torbieli. Konsekwencjami leczenia
chirurgicznego może być infekcja, krwawienie, uszkodzenie nerwów lub ścięgien,
niestabilność stawu, uszkodzenie naczyń. U niektórych pacjentów może pojawić się
sztywność nadgarstka oraz zmniejszenie ruchomości.

Rokowanie

Częstość nawrotów w przypadku leczenie zachowawczego jest stosunkowo wysoka i
sięga od 30 do 60%, natomiast po leczeniu chirurgicznym wynosi 5-15% [3]. Wydaje
się, że nawrót torbieli po leczeniu chirurgicznym jest spowodowany głównie przez
niecałkowite usunięcie torebki.




Temat: STERYDY obawiać się czy nie?
STERYDY obawiać się czy nie?
Szanowni Państwo; Dotychczas ograniczałem się do ewentualnego odpowiadania na
Państwa pytania, ponieważ to Wasze forum i takim ma pozostać. Natomiast w
licznych postach i mailach zauważyłem "problem sterydoterapii", a dokładniej
obawy przed skutkami i powikłaniami. Zakładając, że po usłyszeniu historii i
badaniu dziecka dokonujemy podziału na podstawie wskazań medycznych(!) na
naczyniaki "do leczenia" i "do obserwacji", pozostaje nam tylko wybór metody.
Istnieje pewna gama metod, ale sterydoterapia ogólnoustrojowa WYSOKIMI
DAWKAMI stanowi podstawową metodę, od której się całe leczenie zaczyna' w
przypadkach naczyniaków nieoperacjnych, rozległych lub wykluczających
zastosowanie innych metod (np. laser). Oczywistym jest dla wszystkich, a w
szczególności dla lekarza zalecającego terapię, istnienie szerokiej gamy
działań niepożądanych sterydów ( w wiekszości przemijających), ale czy mamy
inną opcję? "Do leczenia" oznacza, że istnieją medyczne wskazania do
wykonania operacji w znieczuleniu ogólnym, zabiegu laserowego, czy też
podania potencjalnie niebezpiecznych sterydów. Wszystkie metody lecznicze
obarczone są ryzykiem wystapienia ewentualnych działań niepożądanych, i to że
są powszechnie stosowane oznacza, że po rozważeniu za i przeciw jednak
oceniono, że oczekiwane skutki warte są podjęcia tego ryzyka. I przede
wszystkim to właśnie sterydy są jedną z nielicznych metod leczniczych
działajacych PRZYCZYNOWO!, albowiem hamują parę etapów angiogenezy, czyli
tworzenia kolejnych naczyń. Nie "śniegowanie", ucisk, czy nawet laser, tylko
właśnie sterydy działają przyczynowo, czyli tak jak byśmy chcieli leczyć
wszystkie choroby. Dlatego proponuję nie odrzucać tak łatwo tej metody, bo
dzięki niej setki i tysiące dzieci na świecie pozbyło się problemu, który
Państwa do tego forum przyciągnał. Z pozdrowieniami Dariusz Wyrzykowski



Temat: Leczenie W Centrum Zdr. Dziecka z pozytywnymi efek
Leczenie W Centrum Zdr. Dziecka z pozytywnymi efek
Witam!
Jakiś czas temu opisałam naczyniaka mojej córki Martynki. Urodziła sie z
malutką plameczką pod oczkiem, która to plameczka w trzecim miesiacu jej
życia zaczęła rosnąć i w szóstym miesiącu osiągnęła rozmiary 6 x 6,5 cm i 3
cm grubości. Po wielkich perypetiach i objeżdżeniu całego kraju szukając
pomocy na sam koniec trafiłam na To Forum i Pana Doktora, który pomógł podjąć
decyzje o leczeniu i tak pełna wątpliwości i obaw trafiłam z córeczką do
Centrum Zdrowia dziecka w Warszwie gdzie Pani Prof. Danuta Perek natychmiast
przyjęła nas na oddział onkologiczny i rozpoczęła leczenie.Nadmienię że jest
to ponoć jedyne miejsce leczące w ten sposób. Córka dostaje niewielkie ilości
chemii i sterydów a także leki osłonowe. Efekt leczenia był widoczny juz po
pierwszej kuracji. w szpitalu widziałam bardzo ciężkie przypadki rozległych
naczyniaków, które po kuracji wyglądają jak delikatne zasinienia a docelowo
nie ma po nich śladu. Dodam jednakże że nie wszystkie rodzaje naczyniaków tak
reagują na leczenie.Martynka ma to szczęście że w jej przypadku poprawa
następuje szybko. Teraz jedziemy na trzecią kurację z nadzieją na kolejną
poprawę.Jeśli zależy Państwu na informacji nt. leczenia lub chcielibyście
zobaczyć efekty prosze kontaktować się na maila liptonka 11@wp.pl lub po
prostu zadzwonić 603082284. Chętnie pomogę udzielając informacji na ile tylko
będe w stanie. Ja wiem co znaczy bezsilność i szukanie bez efektów pomocy.
Teraz kiedy wróciła mi nadzieja na to że moja córeczka będzie miała buzię jak
inne dzieci chętnie służę pomocą.



Temat: Dlaczego z niechęcią się odnoszą do karmienia pie
Oxygeniku!
Cieszę się, że Cię rozbawiłam. Myślę, że się nie nadaję na szpiega
przemysłowego. Twoje posty bardzo się spodobały mojemu lubemu małżonkowi, który
stwierdził, że jestem niegościnna i w ogóle to Ty naprawdę jesteś miłośnikiem
naszego forum, skoro tak uważnie je czytasz.
Wiesz ja może się nie nadaję na Twojego dyskutanta, bo za mało wiem w takich
stricte medycznych, naukowych sprawach. Chyba powinnaś poszukać równego sobie
dyskutanta, wtedy będziesz usatysfakcjonowana, np. p. Siodę, który jest
doskonałym ekspertem i ma taką fajną stronkę:
www.karmienie-piersia.win.pl/index.htm
Dla mnie był bardzo uczynny swego czasu.
Jeszcze jedno sprostowanie. Ja nie straszę mam wpływem branych przez nie
antybiotyków czy sterydów wziewnych, bo mam ku temu podstawy. Dla mnie większym
ryzykiem jest odstawienie dziecka od piersi z powodu brania antybiotyku przez
mamę. A następnie leczenie wielu dziecięcych schorzeń tymi samymi antybiotykami
(ale za to bezpośrednio). Mam dosyć wyrobione zdanie na temat odporności
dziecięcej: jeszcze się takie nie urodziło, co by nie chorowało. Mnóstwo dzieci
jest leczonych już jako noworodki (często po dwa antybiotyki naraz, bo jeden
już nie skutkuje). Podobnie z wziewnymi sterydami. Ty oczywiście możesz nie
karmić piersią w przyszłości, żeby z całym spokojem móc się leczyć. Ale wiele
mam wybierze leczenie + karmienie. Bo wolą w ten sposób uchronić dziecko przed
alergią: i późniejszym braniem sterydów przez dziecko (dzieci karmione piersią
są statystycznie mniej narażone na alergię). Niestety, ale wiele dzieci z
ciężkim atopowym zapaleniem skóry wymaga już we wczesnym niemowlęctwie
smarowania maściami właśnie ze sterydami. Tym bardziej wiele mam będzie
ryzykować lecząc swoją astmę i karmiąc piersią, skoro leki rozszerzające
oskrzela i kortykosterydy są uznawane za bezpieczne w zwykle stosowanych
dawkach (według Biura Informacji o Lekach UCSDWellstart International).
skad
>
> masz informacje na temat mieszanek i swinstw ktore tam sie znajduja??
Nie wiem, czy zauważyłaś, ale ja pisząc o tym gdybałam. Zresztą nie trzeba być
szpiegiem przemysłowym, żeby widzieć, jak ludzie karmią krowy. Mam rodzinę na
wsi. Mamy drżą przed zjedzeniem cebuli, owoców czy jeszcze innych rzeczy, ale
rolnik aż tak strasznie się nie przejmuje odżywianiem krów.
> nieladnie jest miezryc ludzi wlasna miarka )
Jak bym miała mierzyć, to bym napisała, że nikt jeszcze w tym kraju nie
dawał ie brał łapówki, hehe. Myślę jednak, że nieuczciwości się mogą zdarzać,
niestety.




Temat: Pulmicort 0.125 lub Flixotide - kto brał dłużej?
Cześć, Koleżanki
Byliśmy dzisiaj na badaniach w szpitalu, zostało jeszcze parę na inne dni.
Otóż były badane: krew na różne badania, m.in. badanie poziomu Ige - w celu
porównania z poprzednimi wynikami i ustalenu, czy wartość się zwiększa, czy
zmniejsza.
-wymaz z gardła
-spirometria - wyszła prawidłowa. W takim razie ma leki ustawione OK - to
opinia doktora, który robil tą spirometrię. Przy okazji spytałam go o te
sterydy. Jego odp mniej więcej: obecnie sterydy nie są tak szkodliwe, jak
kiedys, poza tym podawane są wziewnie, co dodatkowo zmiejsza ich skutki
uboczne. Byle płukać dobrze buzię. Dawka sterydu powinna być tak dobrana, by
przyjmować możliwie najmniejszą skuteczną dawkę. Jak to zrobić? Dobrać
indywidualnie. Ze skutków ubocznych brania sterydów w przeszłości wymienił
przybieranie na wadze (u mojego małego nie występuje), możliwy mniejszy wzrost,
ale jak to dodał były to wartości ok. pół cm. i to z możliwością wyrównania.
POza tym to dane z przeszłości, przy dawniejszych sterydach. Obecne są ponoć
lepsze.
- kał.
- EKG
- do badania zostało : testy skórne do porównania z poprzednimi wynikami. Dziś
się nie udało, bo mały brał wapno i wyniki okazały się niemiarodajne
- do badania również jakieś badanie na D... chodzi i zbadanie wpływu sterydów
na organizm. Chyba jakieś badanie kości, bo dieta tych dzieci alergicznych też
nie jest tak szeroka jak zdrowych.
Któreś z tych badań powinno dać też wskaźnik odporności organizmu.
To tyle, jak będę miała więcej czasu (och te pracujące mamy!), to jeszcze
opiszę te pozostałe badania.
Tak czy inaczej wynika z tego, ze należy znaleźć dobrego alergologa, który
pokieruje badaniami i na ich podstawie oraz na podstawie obserwacji pacjenta
dobierze indywidualne leczenie. Wiadomo - lekarz też nie będzie wróżył z fusów.
Pozdrawiam i dobranoc



Temat: Pulmicort 0.125 lub Flixotide - kto brał dłużej?
mój syn obecnie 3,5 letni - już wyleczony z astmy ( w opini lekarzy z CPiA
Karpacz)brał pulmicort 2 lata bez dnia przerwy, berodual brał ponad pół roku,
dodatkowo brał theovent doustnie (bardzo szkodliwy) często też encorton
doustnie lub dexaven w zastrzykach. W szpitalu pulmonologicznym uznany na
najcięższy przypadek w karierze lekarzy.
Mając rok ważył 20 kg - efekt brania sterydów przede wszystkim encortonu i miał
wygląd dziecka sterydowego (niewidoczna szyja tzw kark)
Teraz jak pisałam wcześniej mając 3,5 roku wyniki są rewelacyjne, z czałej gamy
alergi zostały zaledwie pleśnie, IGE bardzo dobre, no i bardzo wysoka odporność.
Przy każdej infekcji jednak wracam do inhalacji ze steri neb salamol, od
wczoraj wprowadziłam pulmicort na 6 tyg. Po prostu to jest tak, że nie można
zapominać o tym co było i odstawić raz na zawsze wziewy. Nie można pogorszyć
stanu zdrowia a leczenie prawidłowe astmy polega na zapobieganiu obruracji a z
reguły każda infekcja uruchamia cały proces.
Generalnie astma to jest stan zapalny toczący się w oskrzelach (CIĄGŁY) a
pulmicort jest lekiem przeciwzapalnym. Podawanie go tylko przy infekcjach jest
błędem. Jest to lek do stosowania długoterminowego. Ale widzę że wielu lekarzy
popełnia ten błąd. Właściwie przy tej chorobie wszystko należy stosować raczej
dłużej niż krócej. Tak samo ktoś napisał że po singularze nie ma poprawy - no
nie takie działanie ma ten lek. Jest to lek przeciwastmatyczny - naprawdę dobry
i wart swojej ceny ale trzeba go brać długo, moim zdaniem minimum rok. A działa
na pewno, ja robiłam trzy próby odstawienia i zawsze po dwóch tygodniach wracał
kaszel. Sterydów wziewnych nie można się bać, one ratują życie naszych dzieci i
są w dużej mierze nieszkodliwe.
Najgorszym świństwem jest encorton, hydrocortizon, dexaven - po jenym zastrzyku
płuca regenerują się pół roku!!!!!!!
20 lat temu tylko tak leczono ludzi - przyczynę astmy (stan zapalny oskrzeli)a
co za tym idzie skuteczne leczenie (wziewy przeciwzapalne) odkryto zaledwie 15
lat temu. Wcześniej ta choroba była śmiertelna. Moja ciocia zmarła na astmę.
Jeżeli chodzi o skutki uboczne jak napisałam wszystko przyjmowone doustnie lub
domięśniowo (sterydy) ma duże skutki uboczne. Sterydy wywołują opóźnienie
rozwojowe - mój siostrzeniec opóźniony jest w stosunku do rówieśników o 2 lata
(nie był leczony wziewami tylko encortonem). Dzieci mojej alergolog leczone
hydrocortizonem i encortonem dzisiaj studiują medycynę.



Temat: alergia - swedzace rozdrapane do krwi rany
rety.
mialam nadzieje ze juz na taki opis nie trafie, a tu wlaze po kilku dobrych
tygodniach nieobecnosci i czytam.. opis choroby mojego syna sprzed roku.
Basiu, Krzys miał sączące się rany na całym ciele, drapał się jak szalony, w
pierwszym odruchu ruszyłam do pediatrów, dermatologow, alergologow.. coraz
bardziej znanych :) i wszedzie dostawał "sterydy, ale takie delikatne" (mój
synek miał 3 miesiące, kiedy pojawił się problem) i jego stan po każdej takiej
kuracji zdecydowanie sie pogarszał! kiedy juz odwiedziłam z nim
wszytskie "mądre głowy" i miałam naprawdę niezlego doła, trafiłam na
niesamowita homeopatkę - trudno sie do niej dostac i kosztuje majątek, ale
ponownie nie zastanawiałabym się ani chwili - i w dodatku nie czekałabym na
działanie tych wszytskich sterydów, które pomagały tylko na dwa-trzy dni
stosowania. A ja, ponieważ go karmiłam, niechcący schudłam 10 kilo bo pozwalano
mi jesć tylko gotowanego królika i ryż, OHYDA, nie tkne nigdy więcej :) Zaraz
wrzucę na jakis serwer zdjęcia Krzysia z początkowego okresu leczenia i
podkleje tu link, zebys zobaczyła, jak wyglądał (polecam tylko osobom z mocnymi
nerwami, bo dosłownie nie było faceta gdzie pocałować, spał w piżamkach z
zaszytymi rękawami, a przytulany się przyklejał do ubrania) i jak wygląda
teraz.. ale nie trwało to trzy dni, nawet nie trzy miesiące. Pierwsze efekty
pojawiły sie po trzech -czterech tygodniach, dopiero po pół roku przestał
budzić zainteresowanie wśród wszelkich "ciekawskich". Teraz jest całkiem
zdrowym chłopaczyskiem, skóra pogarsza mu się (nieznacznie) w chwilach
osłabienia (ospa, ząbkowanie itp) i tylko miejscowo - jest nadal pod opieką tej
samej lekarki (ostatnio pól roku temu, teraz idziemy za dwa tyg. na kontrolę) i
nie wyobrazam sobie, co by sie działo, gdybym dalej próbowała wciskać mu
sterydy.. no, może wyobrażam sobie, bo syn mojej koleżanki jest na sterydach od
ponad 20 lat i skórę na twarzy ma w zaniku :(
tak więc: cierpliwości (choc to prawie niemożliwe, kiedy dziecko szaleje), a
pomoże.

trzymam kciuki,
a.




Temat: kilka glupich pytan od Nowej :)
merlott napisała:

> Dziewczyny,
> wybaczcie, ze zamiast przeszukiwac watki zapytam wprost. Zaczynam podejrzewac
> alergie u mojej corci (4m). Od 2m ma ciagle problemy ze skorka (szyjka i
> zgiecia - czerwone rany, raz suche, raz saczace sie).

No tak, właśnie w tym wieku zazwyczaj zaczyna się objawiać alergia

Lekarze twierdza, ze to
> nie zadne alergie i nie AZS,

A co ?

ale jak opisywalam to pare razy na forum, to mi
> pisalyscie, ze to moze byc jednak to.

No bo na to niestety wygląda.

No i teraz dostalam masc sterydowa i po
> 2 dniach uzywania wszsytko wyglada pieknie, wiec juz ja odstawiam szybciutko..
>
Tak, zmiany alergiczne pięknie znikaja po sterydach.

> no i pytania:
> - czy jak nic zlego nie wroci to znaczy ze nie bylo alergii?

Jeśli nie wróci, to nie mam pojęcia co to mogło być.

> - jakie testy sie robi, by potweirdzic, ze dziecko jest na cos uczulone?
> - czy te testy maja jakis sens? czytalam, ze czesto nic z nich nie wynika?

No tak, to prawda,niestety, zazwyczaj obserwacja jest najlepszą metodą>

> - dlaczego masci sterydowe sa zle/ niebezpieczne?

Powodują ścienienie skóry, podobno poźniej skóra może bardziej reagować,
ostatnio dziewczyny pisały o uzależnieniu od sterydów. I może mają jakiś
wpływ "od wewnątrz"? z tego co wiem, sterydów nie powinno się stosować w ciąży.
U nas sterydów raczej nie stosujemy (u młodszej nigdy nie musiałam, na
szczęście, u starszej tylko kilka razy)
>
> no i to chyba tyle na razie. wybaczcie infantylonosc, ale ja zawsze bylam
> zdrowa jak byk, wiec na leczeniu i lekach sie w ogole nie znam.

A nie mówisz o podstawowej kwestii: diecie. Karmisz, czy mała na mleku? Jeśli
karmisz, to co jesz?
>
> dziekuje i pozdrawiam

Proszę bardzo




Temat: Kto może leczyć homeopatycznie?
Kto może leczyć homeopatycznie?
Jakieś 10 lat temu trafiłam pierwszy raz do homeopaty. Nie żałuję. Nie
chciałabym rozpisywać się na temat moich chorób i dolegliwości. Nie narzekam
na problemy zdrowotne, a poza tym to właśnie homeopatka otworzyła mi oczy na
różne sposoby leczenia, na spustoszenie jakie sieje w naszych organizmach
chemia, antybiotyki, syntetyczne lekarstwa. Zawzięłam się i od tamtej pory
unikam jak ognia np. leków przeciwbólowych (a brałam je zawsze np. przy
okazji miesiączek)- zresztą już ich nie potrzebuję. Wtedy, nawet 5 lat temu
nikt nie wiedział, co to właściwie jest ta homeopatia, teraz piszą o niej
nawet najgłupsze pisma i powiem szczerze, że to mnie przeraża. Półki w
aptekach aż uginają się od preparatów homeopatycznych dostępnych bez recepty.
Skoro- tak sobie ludziska myślą- leki te nie mają właściwości ubocznych i
wszyscy tak się nimi ekscytują - to dawaj kilogramamui i litrami!
Wiem również, że lekarze różnych specjalności też idąc za modą stawiają na
homeopatię robiąc niezłą mieszankę w mózgach (i nie tylko) pacjentów. Drobny
przykład; Lekarz laryngolog przepisał ostanio mojemu dziecku na dzień dobry
sporą dawkę antybiotyków (zanim jeszcze otrzymał wyniki różnych badań),
nieśmiało wspomniałam, że może by spróbować - choć na początek- czegoś
lżejszego... Mój synek do tej pory świetnie radził sobie nie tylko bez
antybiotyków ale nawet bez lekarstw syntetycznych. I proszę, lekarz dorzucił
do recepty kilka specyfików homeopatycznych...
Podobnie miałam u ginekologa. Nie biorę żadnych środków antykonc. ani
hormonów, gdy raz wystąpił problem pani doktor poleciła mi bardzo silną maść
ze sterydami i jednocześnie... maść homeopatyczną. Na szczęście zadzwoniłam
do mojej homeopatki, która poradziła w ogóle nie kupować tych sterydów,
problem zniknął po 3 dniach.



Temat: Witam na tym forum i od razu pytam: Kaszel i spolk
Kaszel suchy - można wyleczyć!!!!
Ale nie sterydami i lekami przeciwzapalnymi - tak można nabierać
matki których dzieci kaszlą dopiero od paru miesięcy. Mój syn
borykal sie z tym problemem od 8 miesiąca zycia . Przez 2 lata
dawalam wziewy , bo niby astma . Maly mial silny suchy kaszel
dzień i noc, nic nie pomagalo. dopero po przeczytaniu artykułu
Ireny Wartołowskiej trafiłam na temat pasożytów . Najpierw
przeleczylam dziecko i rodzinę farmakologiicznie , ustąpiły
duszności i kaszel nie pojawił sie przez 3 miesiące, potem znowu
byla powtorka po 3 miesiącach. wreszcie kaszel znowu powrocił co
miesiąc , 5 dni po pelni księżyca (pasożyty , wtym pierwotmniaki
np. lamblie rozmnażają się w czasie pelni księżyca). Pomógł mi pan
stanislaw olszewski - fitoterapeuta. Ma stronę internetową ,
przyjmuje w warszawie i Otwocku. Trafiłam do niego, po
pprzeczytaniu artykulu o nim-nieznany Świat ze stycznia 2009.
Świetnie zna się na ziolach . to on owiedzial że kaszel suchy
wywoływany jest przez pirwotniaki. Moj syn już 3 miesiące pije
herbatki ziołowe, niejeden dorosły by się skrzywił. Efekt cudowny,
Po 3 pełni dzieciak nie kaslal , ma lepszy apetyt, przytyl9 już po2
tygodniach piciaa ziół) i nagle urósl .nie chorowal i widać że jest
wzmocniony. Jestem bardzo zadowolona . Z kaszlem męćzyliśmy się 3
lata , mały bral wcześniej sterydy, mial kilka razy zapalenie
oskrzeli, bylo wiele nieprzespanych nocy. Pomogly ziola. Maly pije
ziola na kaszel suchy przez 7 dni , na kaszel mokry 7 dni , na
pasozyty, na wątrobę , na odporność, na alergię. I tak w
kółko.niedługo idziemy na kontrolę . wiem ze wiele matek boi się
ziól i leczenia nie u lekarza. ale tonący brzytwy się chwyta. Ja
stracilam nadzieję w leczenie konwencjonalne. tym bardziej ze jedni
lekarze piszą o pasożytach i ich związkach z kaszlem a inni mówią
ze teraz ludzie nie mają pasożytow. A ci ,co hodują psy ,wiedzą ,że
małego pieska nie da się wychować bez odrobaczania.Napisalam o
swoich doświadczeniach , bo wiem co to znaczy gdy nie można pomóc
dziecku. Ta bezsilność jest straszna . wiem ze mnóstwo dzieci aszle
i biorą wziewy -czysty zysk dla firm faraceutycznych . Mam nadzieję
że dzieląc się tą informacją pomogę jakiemuś dziecku.



Temat: Czy TO kiedyś zniknie??
Czy TO kiedyś zniknie??
Hej Dziewczyny.
Tak się dziś właściwie zastanowiłam czy jest sens tego co robię. Otóż jak już
pisałam w poprzednich wątkach mój synek (16m-cy) od 2 m-cy jest wysypany, tj.
ma drobną wysypkę i AZS na całym ciele. Buźka wygląda jako-tako ale brzuch i
plecy - koszmar, rączki i nóżki troszkę lepiej.
Nie mogę dojść od czego to: nic od 2 m-cy nowego nie jadł, piorę ubranka (te
do ciała, np. body) w proszku z Amwaya (wcześniej prałam od chyba roku w
vizirze i to nie miało znaczenia) nie mamy zwierzaków w domu.
Nie chciałam sięgać po steryd i "męczymy" się Alantanem, Oilatum, Clobazą na
przemian, kąpię go od jakiegoś tygodnia w hermalu. Był jeden przełom m-c
temu, otóż pogorszyło się (prawdopodobnie od nadmiaru marchewki w zupce) i
dostał ranki za uszami. Wówczas 2,3 razy posmarowałam Locoidem. Niby było
lepiej, odstawiłam steryd, i po jakimś tygodniu chyba wszystko wróciło.
Czytałam tu na forum że to nie jest sposób, że wysypka może powrócić i tak
się właśnie stało u nas. Teraz skóra jest b/z, tzn. jak wyżej pisałam.
I tak się właśnie zastanawiam: czy jednak sięgnąć po steryd?? Czy od
smarowania takimi wspomagającymi specyfikami w leczeniu AZS coś się poprawi??
Sama już nie wiem. W poniedziałek mam wreszcie wizytę u alergologa to może mi
coś powie. Tylko co??
Dzięki Wam Dziewczyny wiem już bardzo dużo, więc co ona mi nowego wymyśli?
A na Elidel niestety mnie nie stać
Mały ciągle się drapie, ostatnio skóra na głowie bardzo jest sucha - 3 tyg.
temu miał wielką ciemieniuchę, ale to już za nami i sobie myślę czy teraz też
nie posmarować mu głowy oliwką? Bo ciągle ją drapie. Daję jeszcze fenistil w
kroplach, bo zyrtec się właśnie skończył.
Sorki że się tak rozpisałam ale może mi coś poradzicie??? )
Dzięki że chociaż ktoś chciał to przeczytać )
Pozdrawiam
Justyna



Temat: alergia - swedzace rozdrapane do krwi rany
do very martini
znalazlam w necie taki opis:

"Drapanie - reakcja na świąd, bardzo trudna lub niemożliwa do powstrzymania.
Powoduje powstawanie przeczosów i ran, ułatwia powstawanie infekcji skóry.
Drapanie jest jednym z etapów błędnego koła.
Aby rozpocząć leczenie, należy gdzieś przerwać to błędne koło. Rodzice próbują
przerwać je w miejscu połączenia świąd-drapanie, co oczywiście jest zupełnie
nieskuteczne, bo chyba każdy człowiek na świecie będzie się drapał, kiedy go
swędzi. Powtarzanie dziecku (czy osobie dorosłej) zdania "Nie drap się"
powoduje jedynie stres i frustrację. Jeżeli chory będzie się powstrzymywał
przed drapaniem, to tylko po to żeby potem drapać się bardziej. Dlatego koło
należy przerywać w innym miejscu, np. poprzez krótkotrwałe zastosowanie
sterydów w celu zaleczenia infekcji i poprzez natłuszczanie oraz pielęgnację
skóry w celu zniwelowania podrażnienia."

Wiem, ze nie jestes zwolenniczka sterydow, ale jak myslisz gdybym tak tylko ze
trzy razy posmarowala cieniutki film i tylko na tych najgorszych zmianach,
bardzo by to wplynelo na kuracje homeopatyczna? Bo u nas jest wlasnie takie
bledne kolo, rany sa niezagojone od kilku tygodni, mala chodzi do przedszkola,
boje sie ze w koncu wda sie tam jakas infekcja i bedzie jeszcze gorzej. Poza
tym dziecko jest faktycznie caly czas w stresie, nie dosc ze nie wolno jej
wielu rzeczy jesc, to jeszcze nawet podrapac jak swedzi, chowa sie po katach i
drapie, i pewnie ciagle mysli ze robi cos zlego :(
Mam taka ogromna pokuse, zeby jej ulzyc, mysle sobie, ze gdyby udalo sie
zaleczyc te rany i nie mialaby przez chwile co drapac, byloby latwiej zniesc ta
kuracje. Nie wiem czy tak dlugotrwale utrzymywanie niezagojonych ran nie
doprowadzi do jakiejs groznej infekcji, uszkodzenia skory, nie wiem.
Co o tym myslisz...?
pozdrawiam




Temat: alergia - swedzace rozdrapane do krwi rany
milo ze pytasz :)
stan dzieciaczka bez zmian. Nie moge dogadac sie z moim homeopata. Zaplacilam
200 zl za pierwsza i jedyna wizyte, dostalam recepty i kuleczki i mialam sie
kontaktowac telefonicznie. Niestety pan lekarz ma zawsze bardzo malo czasu i
ucina rozmowe. Kiedys mu wspomnialam ze odczulam corke na laktoze i bialko
mleka, ale powiedzial ze to nie ma sensu, bo mleko to sciek i dziecko wogole
nie powinno go pic. No ok, ale mleko jest tez w ciasteczku, wedlinie, jogurcie
itp, a chcialabym ze dziecko moglo w koncu normalnie zyc, nie musi przeciez pic
mleka w czystej postaci. No i podczas tej ostatniej rozmowy, jak sie
dowiedzial, ze dalej nie ma poprawy to stwierdzil, ze trzeba do niego
przyjechac i .... zaczac odczulac. Ja wiedzialam ze on tez ma bicom u siebie,
ale on mieszka bardzo daleko i nie jestem w stanie tam sama dojechac. I tak tam
gdzie mam blizej to jade dwoma autobusami i tramwajem i zajmuje mi to pol dnia :
(. No w kazdym razie przypomnialam mu, ze ja juz ja odczulilam i wtedy mnie
ostro zjechal, ze lecze ja na wlasna reke i dlatego nie ma efektu, ale ja
naprawde chcialam z nim to konsultowac i dlatego mu mowilam wczesniej o tym
odczulaniu. Tylko ze najwyrazniej nie chodzilo o to, zeby dziecku pomoc, tylko
zeby cala kasa zostala u niego. Mialam do niego jeszcze wiele innych spraw, min
zapowietrzone uszy, przeziebienie, poprawa po basenie (?), ale on jak automat
co 15sek wtraca "prosze konczyc" i w koncu odklada sluchawke, jak z takim
gosciem rozmawiac??
przepraszam ze sie tak rozgadalam, ale troche mi lzej :) U coreczki nie ma
zadnej poprawy, wszelkie masci pogarszaja sytuacje, lepiej jest tylko po
sterydach. Poprosilam teraz lekarke rodzinna o jakies najslabsze sterydy i dala
mi laticort, ale niewiele pomaga, moze troche mniej sie drapie.

Kuleczki nie pomogly jej na AZS, ale spowodowaly ze przestala chorowac,
praktycznie przez 3 miesiace wogole nie chorowala, co bylo jak cud, bo
wczesniej bez przerwy miala katar, kaszel i goraczke. Teraz niestety tez
zaczela chorowac, od 3 tygodni kaszle, ale lekarz twierdzi ze gardlo nie jest
nawet czerwone, wiec nic jej nie daje. Ale mysle ze cud juz sie skonczyl i
trzeba wracac do normalnosci. Raczej rezygnuje juz z homeopatii, nie mam juz do
tego sily. Moglabym zmienic lekarza, ale za kilka miesiecy sie wyprowadzam na
stale do wawy, wiec i tak nie moglabym kontunuowac dlugiego leczenia. Moze po
wakacjach, juz w Warszawie sprobuje jeszcze raz. Poki co dojrzewam do tego,
zeby pojsc znowu do alergologa, przynajmniej dziecko nie bedzie sie meczyc.
pozdrawiam serdecznie
Basia



Temat: "Cudowne ozdrowienie" wbrew logice? Zioła Vision.
"Cudowne ozdrowienie" wbrew logice? Zioła Vision.
Dziś uświadomiłam sobie, że moje dziecko, które miało stwierdzoną astme od
4-go roku zycia i leczone było wówczas odpowiednio ok. 0,5 roku sterydami,
poźniej 1,5roku homeo z jednoczesnym zmniejszaniem/odstawieniem sterydów, od
początku grudnia nie bierze ani jednego leku!!
To wszystko prawdopodobnie zawdzięczamy preparatom firmy Vision.
Usłyszałam o nich zupełnie przypadkowo w pracy i pewnie gdybym wówczas
wiedziała, że schemat działania tej firmy jest podobny troche do Avon,
akuna , amway itp., to nie zdecydowałabym się, ale to dopiero "wyszło"później.
Tak czy inaczej, mimo mojej podejrzliwości i nieufności co do technik
sprzedaży (prawie jak akwizycja)i namawiania na OBERON , o czym nawet nie
chcę słyszeć, to fakt jest faktem i dziecko pozbyło sie wreszcie tej małej
wprawdzie, ale przewlekłej lekkiej duszności/sapki, na którą żadne dostepne
ogólnie leki nie działały. Dodatkowo w tym okresie złapało ze 2 razy katar,
po którym zazwyczaj był zaraz kaszel i często większa duszność, a mimo tego
żadne z tych dalszych objawów nie wystapiły a katar sam zniknął po 3 dniach.
Zanim poproszę Was o interpretację, to chcę zapewnić, że w żadnym razie
nie jestem dystrybutorem tych preparatów. Mało tego- na początku nieufnie
podchodziłam do działania tych ziół, bo sądzę/iłam?, że jeżeli jakieś
leki/preparaty mają bardzo dobre wyniki w leczeniu, to powinny być juz
stosowane we wszytkich szpitalach a liczba chorych powinna znacznie zmaleć w
skali kraju- a wiemy że tak nie jest, bo po prostu nie ma leków typu "cud".
Tak do tej pory myslałam, ale teraz to juz sama nie wiem.
Moje pytanie więc jest takie: czy spotkałyście się z jakimikolwiek ocenami
działania tych preparatów i czy po ewentualnym odstawieniu ziół (które są
niestety dosyć drogie) nie ma nawrotów choroby?




Temat: Hm.. się przywitam i poproszę :)
No, to namierzajcie tego homeopatę szybciej.

Piszesz, że flucinar działa...owszem, pewnie, ze działa, ale tylko na chwilę.
To glikokortykosteroid o silnym miejscowym działaniu przeciwzapalnym i
przeciwświądowym 40-krotnie silniejszym niż hydrokortyzon! Lek kumuluje się w
warstwie rogowej skóry, jego obecność można w niej stwierdzić nawet po 15
dniach od zastosowania. Przy zastosowaniu opatrunku okluzyjnego zwiększa się
wchłanianie leku.

Nie wolno stosować flucinaru m.in. w bakteryjnych, wirusowych i grzybiczych
zakażeniach skóry, w trądziku zwykłym i różowatym, po szczepieniach ochronnych.
Bardzo ostrożnie należy stosować na powieki. Stosując na twarz należy pamiętać
o skórnych powikłaniach leczenia.
Po długotrwałym stosowaniu może wystąpić trądzik i plamica posteroidowa,
zahamowanie wzrostu naskórka, zaniki tkanki podskórnej, nadmierne owłosienie
lub łysienie czaszkowe i czołowe u kobiet, odbarwienie, zanik i rozstępy skóry,
teleangiektazje, zapalenie mieszków włosowych skóry. Paradoksalnie może
spowodować wystąpienie pokrzywki lub wysypki plamisto - grudkowej. Stosowany w
opatrunku zamkniętym może się wchłaniać i wykazywać działanie ogólnoustrojowe
(jego przejawem są np. obrzęki). Z odleglejszych powikłań stosowania
miejscowego flucinaru na powieki można wymienić jaskrę .

Leczenia nie należy bez przerwy prowadzić dłużej niż 3-4 tygodnie.
Brrrr...

Naprawdę przestrzegam przed stosowaniem sterydów, bo to błędne koło. PO ICH
STOSOWANIU ZAWSZE NASTĄPI JESZCZE WIĘKSZE POGORSZENIE. I wtedy ten sam lek może
po prostu nie zadziałać.

Altu, szukajcie szybko tego homeopaty.




Temat: kiedy dziecko przeżyje?
Moją Emilkę urodziłam w 30 tyg. ciąży z wagą 1580 g. Ciąża była wysokiego
ryzyka od samego początku z powodu wady macicy i co z tego wynika
niekorzystnych warunków do rozwoju łożyska. Mój aniołeczek ma w tej chwili 3,5
roku i można powiedzieć, że jest zdrowa. Spędziłam z nią 31 długich dni w
szpitalu modląc się by przeżyła, a później każdego dnia prosiłam Boga by
pozwolił jej godnie żyć. Właściwie dwa lata jej życia spędziłam na leczeniu,
konsultacjach , rehabilitacji itp. Miała wiele problemów zdrowotnych, na
szczęście wszystkie okazały się czasowe a nie trwałe. Miałam, a właściwie moja
córka miała wiele szczęścia.
Powiem Wam, łatwo jest mówić badanie na retinopatie, łatwo jest mówić porażenie
mózgowe, wylewy do nadnerczy, sterydy, niedosłyszenie itd. jak nie dotyczy to
Twojego dziecka. Co innego jak stoisz twarzą w twarz z lekarzem, który mówi Ci,
że dziecko, które właśnie przytulasz do serca prawdopodobnie nie będzie
widziało, chodziło, słyszało. A to nie jest film, dostajesz informacje i musisz
coś z tym zrobić, musisz sprawdzić diagnozę, zastanowić się nad sposobem
leczenia i musisz podejmować nagle tysiące decyzji, które stanowić będą o tym
czy Twoje dziecko będzie ... normalnie żyć. To zupełnie co innego niż opieka i
pielęgnacja zdrowego dziecka, to zupełnie co innego niż zastanawianie się czy
podać antybiotyk.
Piszę to wszystko żeby powiedzieć Wam, że jak moja córka leżała na OIOM-ie to
gdzieś miałam statystyki, tygodnie ciąży. Chciałam aby MOJE DZIECKO żyło, a
potem chciałam aby MOJE DZIECKO widziało, chodziło, słyszało.
U wcześniaków właściwie każdy przypadek jest inny. Może dziecko urodzone w 28
tyg. nie mieć żadnych poważnych problemów z adaptacją a może nigdy nie być
sprawne - to samo dotyczy się każdego dziecka urodzonego przed czasem, obojętne
czy w 30 czy w 35 tygodniu.
Generalnie uznaje się, że jeżeli dziecko urodzi się zdrowe po 33 tyg. ciąży to
wszystko będzie dobrze, ale musi urodzić się zdrowe, bez powikłań
okołoporodowych.
Jak ja leżałam na patologii ciąży lekarze mówili każdy dzień na wagę złota.
Pozdrawiam Magda



Temat: Alergolog dziecięcy-poleccie!
tofcio napisała:

>mam 3 latka ktory od nagle w 10 miesiacu zaczal miec skorne >historie - zaczela sie
> oczywiscie wedrowka od alergologa do alergologa i probowanie >roznych lekow na nim. chyba nie musze mowic ze guzik to dawalo - >skora sie pogarszala, swedzialo go i drapal sie do krwi.mnie juz >rozpacz brala - jedyna mascia ktora troche eliminowala ten swiad >byla niesterydowa - elidel - mala tubeczka i 100 na tydzien. >lekarze rozkladali rece. oczywiscie pelne testy, badania zrobione -
> tlumaczenie no w wynikach nic ale objawy kliniczne

Skad ja to znam Moja corka w tamtym roku miala normalne rany na skorze, tez zaden alergolog nie wiedzial co to jest a poniewaz moje dziecko mialo "od zawsze" lekkie AZS to po wywiadzie bez zbednego ruszania sie zza biurka stwierdzano pogorszenie atopowki, winny nasz kot itd. a ze w testach nic nie wychodzilo , no nie zawsze wychodzi , takie tam metne tlumaczenia... tony lekow lacznie z zastrzykami, ja juz bylam zalamana. W koncu ktos madry mi poradzil, zeby isc do dermatologa, znalazlam fantastycznego lekarza (niestety przyjmuje tylko starsze dzieci i doroslych) , ktory chyba 20 minut ogladal z bliska skore mlodej i stwierdzil zupelnie nie powiazana z alergia chorobe skory. Niestety nie obylo sie bez sterydow bo stan skory byl juz tragiczny ale wyszlismy na prosta i teraz wystarcza codzienna kapiel w balsamie boniderm, nawilzanie i smarowanie niemiecka mascia parfenac , sterydow uzywamy juz rzadko.
No i tez na poczatku leczenia u dermatologa robilismy 3x badania na pasozyty.

A co do tego co wywoluje objawy to raczej lekarz Ci nie powie, obserwacja i jeszcze raz obserwacja, ja prowadzilam przez jakis czas taki zeszycik , co jadla itp. Tym sposobem doszlismy do wywarow miesnych.

Powodzenia



Temat: Zaczynam dietę, możecie zerknąć...?
To ci chyba jeszcze przywale z grubej rury: po kiego ty się przejmujesz kilkoma
krostami ???? !!!!
Oczywiście nie należy ich bagatelizować, ale widać jest coś w twojej
diecie/otoczeniu co uczula małego. Spróbuj cos sobie wprowadzić z tych
teoterycznie bezpiecznych, zobacz czy się nie pogarsza, jeśli nie, spróbuj
wyrzycić na tydzień-dwa np. jabłko, które wcześniej zastąpiłaś np. gruszką. itp.
Sama jestem za restrykcyjna dietą, ale trzeba w tym zachowac jakiś umiar.
Twarogu bym nie tykała - bez sensu. Karm do 6 m-ca, a potem zacznij wprowadzać
kliek ryżowy lub kukurydziany na wodzie itp itd. Na twoim miejscu zaczęłabym też
w okolicach 6 m-ca przyzwyczajać małego do mieszanki mlekozastępczej (jako
smaku). Ale nie całą flachę, tylko po 20-30 ml. Jako picie lub deserek. Wiem, że
wiele mam nazywa je świństwem, ale wbrew pozorom dzieci je lubią, a ja wcale nie
uważam klieku zrobionego na tym mleku a coś ochydnego. Moje dziecko czesto w
czasie karmienia częstuje mnie swoją kaszą ))))
Będziesz mogła potem dawać mu klieki na tym mleku.
Elidel podobnie jak sterydy uzywamy w ostateczności. To że nie jest to steryd
nie oznacza, ze jest super bezpieczny. To jest bardzo silny lek, zawierajacy
cytostatyki (stosowane przy leczeniu nowotworów)!!!! To nie jest krem
upiększajacy !!!!
Jeśli małego nie swędzi - natłuszczaj mu skórę, a te krostki zostaw w spokoju.
Dermalibour nie zwalczy krostek, ale nadkażenie (czerwona, zaogniona skóra),
które często idzie w parze z wysypką.
A co do występowania uczulenia w tym samym miejscu - przeciez to najbardziej
naturalne pod słońcem. Gdyby nie to do 12 m-ca bym małej nic nie wprowadziła
(jest koszmarnym alergikiem kontaktowym).
Podam ci przykład z własnego podwórka )):
po pewnym czasie doszłam do tego że krostki pojawiające się na policzkach małej
to nie uczulenie na pokarm, tylko na coś co dotknęła/otarła się. Gdy uczulało ją
coś z pokarmów miała wysypke na policzkach (koło skroni), ale tam też niała
często zmiany nie wiadomo skad i w jednym charakterystycznym miejscu na policzku
przy ustach. Jak ją tam wysypywało wiedziałam, że coś jest beee. Gdyby nie ta
regularność miejsc nic bym jej nie wprowadziła.

Pozdrawiam
Kruffa




Temat: Naczyniak w krtani.
Witam. Z tej strony żona Athosa. Właśnie wróciłyśmy z córką ze szpitala więc
pozwolę sobie uzupełnić opis męża.
Bilans mamy taki:
4 tygodnie podawania hydrocortisonu 3 x dziennie plus doraźnie dodatkowa dawka
(w nasilającej się duszności). Do tego 3 x dziennie nebulizacje z berodualu,
pulmicortu i steri-nebu i inhalacje z mucosolvanu kilka razy dziennie. Znaczna
poprawa stanu córki po 2 tygodniach, po 3 tygodniu dawki zaczęto zmniejszać i
po 4 tygodniach córka wypisana do domu z zaleceniem: Zyrtec 5 kropli na noc i
dwa razy dziennie wziewy Berodual i Budesonid. Dziecko opuściło szpital z
idealnym oddechem, bez duszności i stridoru! Po tygodniu duszność wróciła,
pojawiło się też pobudzenie psychoruchowe. Ponownie trafiła na odział
laryngologii. W szpitalu odstawiono Berodual i Budesonid ale jednocześnie
podano hydrocortison 3 x dziennie przez 6 dni, pod koniec pobytu stopniowo
zmniejszając dawki. Stan poprawił się, dziecko wypisano(poniedziałek 04. 04)
bez żadnych zleconych lekarstw, ze stridorem ale bez duszności.
Obserwujemy powolne pogarszanie się stanu. Stridor jest coraz głośniejszy i
dziecko coraz mocniej pracuje przeponą przy oddychaniu. Chcielibyśmy uniknąć
powrotu do szpitala gdzie jak widać pomagają nam tylko doraźnie nie proponując
żadnego leczenia na dłuższą metę, w alternatywie mając jedynie tracheotomię!
Tymczasem czytamy o możliwościach przedłużonego podawania sterydów. Sam Pan
doktor o tym zresztą wspomina. Czy Encorton ma tylko postać tabletek? Bo nie
wiem jak można by podawać go 6-miesięcznemu dziecku?
Wczoraj skonsultowaliśmy się z naszym lekarzem pediatrą. Pani doktor zleciła na
razie nebulizacje z Pulmicortu dwa razy dziennie i Zyrtec. Wydaje się być żywo
zainteresowana i choć nie ma doświadczenia z naczyniakami odnoszę wrażenie, że
chce i może zrobić więcej niż zdziałał personel szpitala. Dlatego pozwolę sobie
zapoznać ją z Pańskimi radami i trochę jeszcze Pana pomęczyć:) Może dla
pełniejszego obrazu sytuacji prześlę zdjęcia z direktoskopii i skan wypisu?
Sytuacja jest dosyć nagląca, a na Śląsku nie udało nam się póki co dotrzeć do
żadnego specjalisty w tej dziedzinie, nie ma tu również możliwości wykonania
rezonansu magnetycznego (tak nas poinformowano i wyjasniono powód zrobienia
tomografii, a nie rezonansu). Czeka nas podróż do Warszawy. Chcielibyśmy
opanować sytuację gdyż inaczej dalsza diagnostyka nie będzie możliwa skoro stan
dziecka po wypisach za szpitala pogarsza się i wymaga ponownej hospitalizacji.
Pozdrawiam.





Strona 2 z 3 • Znaleźliśmy 210 wyników • 1, 2, 3